IndeksIndeks  FAQFAQ  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [M] Żurawie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: [M] Żurawie   Sob Lip 31, 2010 3:36 pm

Miniatura powstała pod natchnieniem wywiadu 100 pytań. Oraz na podstawie własnych przeżyć. Indżoj! ;)

Autor: Mun
Tytuł: Żurawie
Beta: Anya;*
Fandom: the GazettE
Pairing: Reita x Kai



Żurawie


Pierwszy jest zrobiony z najwyższą starannością, następne dwa z trochę mniejszą, ale nadal trzymają poziom.
Czwarty ma kolor pogodnego nieba – znalazłem stary papier do origami i postanowiłem go wykorzystać.
Piąty, lekko przybrudzony dżemem. Chyba nigdy nie nauczę się zakręcać słoików.
Szósty i siódmy wyglądają jak zakochana para. Bez względu na to, jak je ustawiam i tak lgną do siebie, niczym spragnieni dotyku kochankowie.
Ósmy ma na lewym skrzydle listę zakupów.
Dziewiąty wcale nie ma lewego skrzydła. Właściwie, sam nie wiem, co się z nim stało... Wygląda, jakby było odgryzione.
Dziesiąty śmierdzi piwem i ma gdzieniegdzie lepkie, złotawe plamy.
Podobnie jak sześć następnych...
Siedemnasty jest cały pognieciony, bo schowałem go w pośpiechu do kieszeni, żebyś nie zauważył.
Te od osiemnastego do trzydziestego czwartego trudno nawet nazwać żurawiami. To raczej małe żurawiątka. Bardzo koślawe i... bardzo brzydkie.
Trzydziesty piąty znów jest zrobiony bardzo starannie. Chyba miałem dobry dzień...
Trzydzieści osiem następnych zrobiłem z jakiegoś kolorowego brukowca... pewnie zużyłem wszystkie strony.
Siedemdziesiąty czwarty, piąty, szósty i siódmy wyglądają raczej jak tulipany i bardzo śmierdzą alkoholem.
Siedemdziesiąty ósmy ma na sobie chwyty gitarowe. To strona wyrwana z jednej z pożyczonych od Aoiego książek. Mam nadzieję, że nie zauważy...
Siedemdziesiąty dziewiąty ma tylko ogon i kawałek prawego skrzydła. Reszta spłonęła w tajemniczych okolicznościach...
...razem z głową osiemdziesiątego.
Aż do sto osiemdziesiątego wykrzywiają się żurawie z ulubionej papeterii Rukiego. On naprawdę lubi pisać listy... Ma taki zapas, że nawet nie zauważył, jak podkradłem mu tyle kartek.
I znów setka – jakiś papier w kratkę... Wygląda trochę jak wyrwany z zeszytu.
Dwieście osiemdziesiąty pierwszy jest z chusteczki higienicznej. Może i wygląda żałośnie, ale nie miałem pod ręką nic innego...
Dwieście osiemdziesiąty drugi i trzeci... okładka naszej płyty. W tej roli chyba prezentuje się lepiej.
Następne czterdzieści sześć – z jakiejś gazety muzycznej, w której ukazał się nasz wywiad.
Trzysetny jest z paragonu po sake.
Trzysta pierwszy i trzysta piętnasty to ulotki dołączone do lekarstw. Wszystkie pomiędzy są z papieru do origami wygrzebanego u Uruhy.
Aż do czterysta siedemdziesiątego – listy od fanek.
Następne sto dziewięćdziesiąt jest z naprawdę dziwnych papierków, które śmierdzą tanim alkoholem i tytoniem.
Sześćset sześćdziesiąty pierwszy jest ze sreberka z czekolady.
Cztery następne z etykiet energy drinków.
Sześćset sześćdziesiąty szósty jest ze zwykłego białego papieru, ale dorobiłem mu różki.
Te do sześćset siedemdziesiątego dziewiątego wszystkie są z ulotek, które zastałem na wycieraczce, gdy ostatnio wróciłem do domu.
Sześćset osiemdziesiąty zrobiłem z anonimowej ankiety, dołączonej do paczki kondomów. Zawsze zastanawia mnie, czy ktoś to w ogóle odsyła...
Następna setka ma różne, ładne kolory i wzory – wreszcie zainwestowałem we własny papier do origami.
Od siedemset osiemdziesiątego pierwszego do osiemset czterdziestego trzeciego – kartki wyrwane z katalogów Uruhy... katalogów z alkoholem, oczywiście.
Osiemset czterdziesty czwarty jest z kartki, wyżydzonej przed koncertem od dźwiękowca.
Osiemset czterdzieści pięć, osiemset czterdzieści sześć, osiemset czterdzieści siedem i osiemset czterdzieści osiem to rachunki telefoniczne.
Dalej, aż do dziewięćset sześćdziesiątego ósmego – zamieniłem stare zeszyty do nut w żurawie. Cóż za przewrotny sposób na dodanie muzyce skrzydeł...
Dziewięćset sześćdziesiąty dziewiąty jest pobrudzony surowym ciastem. Próbowałem upiec babeczki. Nie wyszło...
Od dziewięćset siedemdziesiątego do dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego – dwadzieścia osiem stron z encyklopedii. Wcale nie czuję się przez to inteligentniejszy.
Żeby zrobić dziewięćset dziewięćdziesiątego ósmego i dziewiątego ukradłem dźwiękowcom notatki.
Tysięczny żuraw to mój pierwszy list miłosny. Do Ciebie. Nigdy nie odważyłem się go właściwie wysłać... Przepraszam.

— Jakieś doświadczenie lub rzecz, która cię poruszyła?
— Gdy byłem w szpitalu i dostałem tysiąc żurawi! — Kątem oka widzę, jak się do mnie uśmiechasz.

Dla Ciebie zrobiłbym ich nawet milion...


_________________



Ostatnio zmieniony przez Mun dnia Wto Maj 10, 2011 4:29 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Aya
Organizator J-rock Festival


Liczba postów : 427
Join date : 15/01/2010
Age : 21
Skąd : wyłaniam się z mroku xd

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Nie Sie 01, 2010 12:02 am

Miłość to nie tylko puste słowa i namiętny dotyk... Nostalgiczne :) Gratuluje pomysłu. :D
Powrót do góry Go down
Panna Ironia
Członek zespołu


Liczba postów : 562
Join date : 11/12/2010
Age : 18
Skąd : Ok. Warszawy

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Czw Gru 23, 2010 2:52 pm

W ramach "ożywiania" komentuję teksty, kóre mi się podobają. Czuj się zaliczona (Chryste, to znów tak brzmi)... do listy ulubionych autorów Ironii. Ty wiesz, że ja też coś z tymi żurawiami sobie umyśliłam? Ale jakoś nie pomyślałam, żeby napisać. Naprawdę, wspaniały opis miłości.
Powrót do góry Go down
Anya
Złośliwiec | Kyo Owner


Liczba postów : 3098
Join date : 08/01/2010
Age : 22
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Czw Gru 23, 2010 8:11 pm

po tym ficku jakoś Reita jest dla mnie przystępniejszy. nawet ze szmatą.
pamiętam, że jak go betowałam to musiałam liczyć, czy nie pomyliłaś się gdzieś w żurawiach. i pamiętam, że jakiś takiś alkoholowy ten tekst.

ale pamiętam też, że jest urzekający, realny i całkowicie dla mnie fajny. jakie głupie słowo. ale ten ficzek jest fajny, jest taki Munowy, jest cokolwiek pocieszający i daje trochę nadziei, ja pizgam, dzisiaj chyba znajdę jakąś ideę i nadzieję w spleśniałym serze, doprawdy.

chyba kiedyś wybiorę sobie ulubionego żurawia, ale nie wiem, czy mi się uda. lubię je, bo mówią. opowiadają historię.
och, no i tekst ma jakąś koncepcję! jak ja to kocham...

_________________

i'm unclean a libertine
and every time you vent your spleen
I seem to lose the power of speech
you're slipping slowly from my reach


fbl | last.fm | tumblr

Powrót do góry Go down
http://faint-drella.tumblr.com/
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Czw Gru 23, 2010 9:13 pm

Panna Ironia napisał:
Czuj się zaliczona (Chryste, to znów tak brzmi)... do listy ulubionych autorów Ironii.
Lubię być zaliczana! <3

Anya napisał:
ale ten ficzek jest fajny, jest taki Munowy, jest cokolwiek pocieszający i daje trochę nadziei, ja pizgam, dzisiaj chyba znajdę jakąś ideę i nadzieję w spleśniałym serze, doprawdy.
Mam rozumieć, że moja twórczość wyraża sobą wartości równie urzekające co spleśniały ser? Ależ dziękuję za komplement! xP

+ thank you for sweet coments <3

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Sob Lut 05, 2011 10:42 pm

Postanowiłam zrobić coś, co powinnam była zrobić już dawno. a mianowicie skomentować choćby kilka tekstów na forum, ponieważ wcześniej nie zrobiłam tego z czystego lenistwa.

Ten fik mnie zauroczył. Jest taki... miły. Te wszystkie komentarze dotyczące sytuacji w jakich były robione żurawie są urocze. A zakończenie jest naprawdę poruszające. Ten ostatni żuraw...
Podczas czytania miałam taki drobny uśmiech na twarzy, a kiedy przeczytałam zakończenie, o tym liście, w moich oczach zrobiło się lekko mokro. Tak już jestem zrobiona, że nigdy nie poruszy mnie krzywda ludzi, których nie znam i tym podobne rzeczy, ale wystarczy poruszająca muzyka, czy tekst literacki, a ja się niesamowicie wzruszam.
Chciałabym umieć tak pisać...
Powrót do góry Go down
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Czw Lut 10, 2011 12:16 am

Rei-chan napisał:
Chciałabym umieć tak pisać...
To ogromny komplement, ale obawiam się, że na niego nie zasługuję.
Dziękuję za miły komentarz (i nie tylko ten!).
Drink

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Czw Lut 10, 2011 6:30 pm

Cytat :
To ogromny komplement, ale obawiam się, że na niego nie zasługuję.
wszyscy tak mówią T_T
I jakby mieli rację, to bym się załamała, bo nie miałabym nic wartościowego do czytania...
Plosię w siebie wierzyć^^
Powrót do góry Go down
Chibilice.
W kolejce po bilety


Liczba postów : 5
Join date : 24/08/2011

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Sro Sie 24, 2011 3:21 am

Jejku, jakie to jest śliczne. Czytałam już ze dwa razy. ;)

Szczerze mówiąc, wzrokiem ominęłam pairing i z tekstu nie domyśliłam się, że to Kai/Reita. Dopiero komentarze... (Tak, tak, viva la chibi, mondra jestem. xD) Noale. Do rzeczy.
Rzecz jest taka, że ten tekst jest uroczy. Najbardziej podobały mi się żurawie 79, 80, 666 i 1000. Bezapelacyjnie. ><

I właściwie nie wiem, co więcej powiedzieć. Oprócz tego, że takich tekstów powinno być więcej. No i, oczywiście, podziękować za ten tekst. Bo jest piękny.
Powrót do góry Go down
Kanako
Stały gość na afterparty


Liczba postów : 101
Join date : 26/10/2011
Age : 23
Skąd : Kioto

PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Nie Lis 13, 2011 1:21 am

Cóż za paring! Opowiadanie jest naprawdę fajnie, Kai już mniej, ale cicho! Podoba mi się tu koncepcja żurawi. Taka stara, a jednocześnie nowa. Sama nie potrafię tego wyjaśnić. (po prostu dziecko jara się nocą fickami, to się zdarza). I niestety karmię was moim głupim komentarzami. Gomene.

Ale wrócimy do ficka. Jest urokliwy. Cute
Powrót do góry Go down
http://kancchan.livejournal.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [M] Żurawie   Today at 2:06 am

Powrót do góry Go down
 
[M] Żurawie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
J-slash :: FanFiction :: G-
Skocz do: