IndeksIndeks  FAQFAQ  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Anya
Złośliwiec | Kyo Owner


Liczba postów : 3098
Join date : 08/01/2010
Age : 22
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Sie 28, 2010 8:34 am

... i innych komunikatorów.
natchnęło mnie po rozmowie z Gum, która wcale nie była śmieszna. (rozmowa. nie Gum.) ale cóż, poczułam chęć. i Gum powiedziała: to dawaj. no to daję.


gumcia lovczi krovczi łożyńska <3
07:14:12
że jesteś ładna. xD
07:14:18
że chce mieć z Tobą dzieci XDD

Anya
07:14:25
tak sobie z takimi tekstami wyjeżdża?

gumcia lovczi krovczi łożyńska <3
07:14:36
że słuchasz dobrej muzyki, ale nie rozumie Twojego uwielbienia do Kyo.

Anya
07:14:41
...
07:14:49
czemu nie rozumie?
07:15:02
oh god, jeśli chce mieć ze mną dzieci nie powinien mówić czegoś takiego.

gumcia lovczi krovczi łożyńska <3
07:15:06
czasami tak, czasami jak ja coś powiem co zrobiłyśmy to zaczyna tematy. D:
07:15:36
on nie lubi Kyo, chyba. xD to jest wrzaskun, on jest bardzo bardzo dziwny.

Anya
07:15:43
kłerwa

gumcia lovczi krovczi łożyńska <3
07:16:01
ale nie bądź na niego zła. :x

Anya
07:16:11
to nie jest dziwne, że ktoś nie lubi Kyo. Kyo lubią tylko fanki dira. pewnie sam dir go nie lubi, bo przypuszczalnie jest małym skurwysynem. chyba.
07:16:20
ale, żeby się do tego przy mnie przyznawać? o.o

gumcia lovczi krovczi łożyńska <3
07:16:54
ważne, że Ty kochasz Kyo, bo lubkasz skurwysynów.
07:16:55
xD

Anya
07:17:40
lubkam <3 bo za porządnych się wychodzi a skurwysynów się kocha.
07:17:46
a ja bym wyszła za skurwysyna xD

gumcia lovczi krovczi łożyńska <3
07:18:01
to jest taka tró grupa. xD
07:18:02
wiem xD

Anya
07:18:40
skurwysyny <3 nie moja wina, że zawsze wszędzie lecę na tych najwredniejszych, najzłośliwych, najbardziej pogrzanych i skurwysyńskich facetów <3
07:18:58
albo takich w stylu Kyouyi.
07:19:03
ale on też jest skurwysynem.

gumcia lovczi krovczi łożyńska <3
07:19:07
no nie, to nie jest Twoja wina. ;x

Anya
07:19:21
no nie moja!

_________________

i'm unclean a libertine
and every time you vent your spleen
I seem to lose the power of speech
you're slipping slowly from my reach


fbl | last.fm | tumblr

Powrót do góry Go down
http://faint-drella.tumblr.com/
Gum
Pingwin z Korei


Liczba postów : 564
Join date : 11/03/2010

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Sie 28, 2010 8:46 am

O lol. >D
Masz mnie bardzo fajnie zapisaną na gadu. xD

W sumie mam wiele głupich rozmów i na poziomie z Mun i Any, ale ta mnie rozpierdziela.
Tak, gadałam z Mun o Leeci, wow, no nie? xD


gum gum
2010-08-25 17:00:11
właśnie widziałam scenę jak z dramy. :x ty mu wyznajesz, że jesteś młodsza, on mówi, że jak mogłaś go okłamać, odchodzi, ale po kilku dniach nie wytrzymuje życia bez Ciebie i wraca przepraszając Cię, a Ty mu robisz pierogi polskie. xD

Mun ♥
2010-08-25 17:02:41
jajeczniczkę!
2010-08-25 17:02:43
nie nie
2010-08-25 17:02:56
tak tego nie załatwimy

gum gum
2010-08-25 17:03:06
to dawaj inną wersję.

Mun ♥
2010-08-25 17:03:07
powiem mu jak będę rodziła jego dziecko xDDD

gum gum
2010-08-25 17:03:16
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Mun ♥
2010-08-25 17:03:21
a on zemdleje z natłoku zdarzeń
2010-08-25 17:03:40
i wszyscy będą myśleli, że to ten poród rodzinny tak go załatwił xd
2010-08-25 17:03:51
i będzie się na mnie bulwił kilka dni

gum gum
2010-08-25 17:03:56
Lekarz: Proszę przeć, mały Leecia jest już prawie na świecie.
Mun: *prze* Lee, Ty... jak mogłeś... Lee, jestem młodsza! XD

Mun ♥
2010-08-25 17:04:05
ale jak zobaczy naszego synka podczas karmienia, to mu minie <3

gum gum
2010-08-25 17:04:21
synek -> karmienie -> cycki XD

Mun ♥
2010-08-25 17:04:22
xDDDDD

gum gum
2010-08-25 17:07:18
i będzie 'ma pan syna!' XD

Mun ♥
2010-08-25 17:07:25
a ten gruch
2010-08-25 17:07:43
a prawda będzie wyglądała tak

gum gum
2010-08-25 17:09:59
Ty tyle piszesz czy ten ołówek się zawiesił? XD

Mun ♥
2010-08-25 17:10:17
Lekarz: Proszę przeć, mały Leecia jest już prawie na świecie.
Mun: *prze* Lee, Ty... skurwielu! To wszystko Twoja cholerna wina!
Leecia: Do tanga trzeba dwojga, a teraz spokojnie. Przyj.
Mun: Kurwa, kurwa, kurwa!
Leecia: Spokojnie...
Mun: spierdalaj mi ze "spokojnie"!
Leecia: Wytrzymasz jesteś silna!
Mun: Ale ja mam dopiero (X) lat!
Leecia: ILE?! *gleba*

gum gum
2010-08-25 17:10:35

2010-08-25 17:10:45
LOLOLOLOLOLOLOLOL xD
2010-08-25 17:11:07
ej chce być matką chrzestną tego dzieciaka XD

Mun ♥
2010-08-25 17:11:14
tak. podejrzewam, że tak by to właśnie wyglądało.

gum gum
2010-08-25 17:11:23
ja też. ;u;
2010-08-25 17:11:31
i całe FTI na korytarzu XD
2010-08-25 17:11:38
a ty 'TY SKURWIELU' XD

Mun ♥
2010-08-25 17:11:39
e tam na korytarzu

gum gum
2010-08-25 17:11:46
w srodku!? xD

Mun ♥
2010-08-25 17:11:50
całe fti na rodzinnym!

gum gum
2010-08-25 17:11:57
XDDDDDDDDDDDDDDD

Mun ♥
2010-08-25 17:12:04
a nerd pewnie by jeszcze zapierdalał z kamerą ><

gum gum
2010-08-25 17:12:11
tak xD

Mun ♥
2010-08-25 17:12:12
moja biedna pochwa >.<

gum gum
2010-08-25 17:12:22
a Perkusista by coś wpierdlalał xD
2010-08-25 17:12:30
i weź nadal chcesz z nimi rodzić? XD

Mun ♥
2010-08-25 17:12:32
a perkusista jadłby chipsy xD
2010-08-25 17:12:56
i w pewnym momencie rzucił "to chyba jednak trudniejsze niż gra na perce"

gum gum
2010-08-25 17:13:09
a ja mu powiem 'lol' xD
2010-08-25 17:13:21
Ty. o.o wyobraź sobie poród Barchańskiej i Kyo XD

Mun ♥
2010-08-25 17:13:36
a Hun by zbladł

gum gum
2010-08-25 17:13:42
ej nieprawda. :c

Mun ♥
2010-08-25 17:14:05
i stał jak zamurowany nie wiedząc co ma zrobić, bo przecież nie zacznie się do Ciebie dobierać podczas mojego porodu
2010-08-25 17:14:18
w który ty zresztą w pełni zaangażowana

gum gum
2010-08-25 17:14:23
LOL, czemu nie? xD może pójdziemy na inną sale zrobić małego Huna?! xD
2010-08-25 17:14:30
no tak. xD
2010-08-25 17:14:35
ja będę odbierać Twój poród. :"D

Mun ♥
2010-08-25 17:14:56
latasz po całym zabiegowym z zacieszem na ryju wrzeszcząc "Zaremba zamknij się i rodź mi tego chrześniaka szybciej!"

gum gum
2010-08-25 17:15:14
w sumie, racja. xDD

Mun ♥
2010-08-25 17:15:33
a Barchańska będzie stała z boku i pizgała ze wszystkich xd

gum gum
2010-08-25 17:15:39
tak z Kyo xD
2010-08-25 17:15:45
on się zbulwi i pójdzie na fajkę. xD

Mun ♥
2010-08-25 17:16:07
Kyo będzie się z papierosem w ustach
2010-08-25 17:16:12
wgapiał w moje krocze
2010-08-25 17:16:21
mamrocząc:

gum gum
2010-08-25 17:16:21
LOL xD
2010-08-25 17:16:26
barchańska mu nie pozwoli xD w co Ty wierzysz, ona zaaferuje mu swoje krocze... :xxxx

Mun ♥
2010-08-25 17:17:35
"hm... chyba wykorzystam to na następnej trasie"
2010-08-25 17:17:59
Barchańska gówno będzie miała do pozwalania Kyo xd
2010-08-25 17:18:03
no i...

gum gum
2010-08-25 17:18:06
no w sumie tak D: chociaż...

Mun ♥
2010-08-25 17:18:11
Barchańska ma głupawkę
2010-08-25 17:18:14
pamiętaj xd

gum gum
2010-08-25 17:19:08
będę pamiętać. <3
ej, czy dziecko nerda będzie neredem? xD

Mun ♥
2010-08-25 17:19:39
hm...
2010-08-25 17:19:47
a bo ja wiem xd
2010-08-25 17:19:52
on nie będzie miał dzieci
2010-08-25 17:19:59
bo on jest w związku z Trans
2010-08-25 17:20:01
xDDD

EJ LOL jak to czytam. XD

_________________

ciało me jest domem duszy
gdy jest mi dobrze, moja dusza mruczy.

Powrót do góry Go down
Anya
Złośliwiec | Kyo Owner


Liczba postów : 3098
Join date : 08/01/2010
Age : 22
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Sie 28, 2010 8:56 am

uzupełnienie do rozmowy Gum i Mun, przeprowadzone przeze mnie i Mun xD

Anya
2010-08-25 23:13:46
< rotfl >
2010-08-25 23:13:56
wiedziałam, że się przez was poryczę! nie wiedziałam, że ze śmiechu.
Mun
17:05:50
a perkusista jadłby chipsy xD
17:06:14
i w pewnym momencie rzucił "to chyba jednak trudniejsze niż gra na perce"

Anya
2010-08-25 23:14:51
sprostowanie do mojego zachowania: ja bym patrzyła jeszcze raz na Kyo raz na MinHwana i 'skoro ty się możesz gapić w pochwę Zaremby to ja mogę przelizać MinHwana' xDDD
2010-08-25 23:15:31
merlinie, ta sytuacja...
2010-08-25 23:15:46
tylko moje zachowanie jakoś mało konkretne xD wcale bym nie pizgała tylko xD
2010-08-25 23:15:57
mruczałabym pewnie pod nosem 'żadnych dzieci, nigdy' xDDD

Muniak <3 lovczi krovczi Zaremba <3
2010-08-25 23:16:04
pizgałabys
2010-08-25 23:16:13
jak wtedy gdy łożyńska wpadła do rowu

Anya
2010-08-25 23:16:13
też xD
2010-08-25 23:16:17


Muniak <3 lovczi krovczi Zaremba <3
2010-08-25 23:16:19
zawsze pizgasz z takich rzeczy

Anya
2010-08-25 23:16:23
ale ja jej wtedy serio chciałam pomóc!

Muniak <3 lovczi krovczi Zaremba <3
2010-08-25 23:16:24
masz czarny humor! xDDD

Anya
2010-08-25 23:16:34
tylko stwierdziłam, że nie będę się mieszać jak ty jej pomagasz xD
2010-08-25 23:16:36
mam xDDD
2010-08-25 23:16:42
ja się na 'Pile' śmiałam xDDD

Muniak <3 lovczi krovczi Zaremba <3
2010-08-25 23:17:02
nie oglądałam

Anya
2010-08-25 23:17:28
moment w którym koleś dostał w łeb kamienną przykrywą spłuczki naprawdę mnie rozbawił xDDD

Muniak <3 lovczi krovczi Zaremba <3
2010-08-25 23:17:44
xDDDDDDDDDDDDd

Anya
2010-08-25 23:17:52
xDDD <3 <3 <3
2010-08-25 23:17:58
mnie bawią dziwne rzeczy, nooo xD

_________________

i'm unclean a libertine
and every time you vent your spleen
I seem to lose the power of speech
you're slipping slowly from my reach


fbl | last.fm | tumblr

Powrót do góry Go down
http://faint-drella.tumblr.com/
Tsubuku
Organizator J-rock Festival


Liczba postów : 300
Join date : 27/07/2011
Age : 19
Skąd : Warszawa.

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Pią Sie 12, 2011 11:18 pm

To ja się pochwalę swoim myślotokiem może... xD


*Robo opis: Komu by to dedykować...?*

Ja
21:33:04
a coo?

Robo
21:33:11
a piosenkę : D

Ja
21:33:18
jaakaą?

Robo
21:33:26
aa to tajemnica : D


Ja
21:33:42
w takim razie masz opis do dupy =w=

Robo
21:33:53
why? :|

Ja
21:33:58
bo tak

Robo
21:34:06
:<
21:35:29
nie dostaniesz dedyka : D

Ja
21:35:48
i tak bym nie dostała

Robo
21:35:54
skąd wiesz : D

Ja
21:36:09
bo wiem

Robo
21:36:22
a może byś dostała

Ja
21:36:40
nie

Robo
21:36:43
takk

Ja
21:37:12
nie dostałąbym

Robo
21:37:53
dostałabyś może

Ja
21:38:03
nie.

Robo
21:38:06
tak
21:38:12
tak

Ja
21:38:13
bo ty dedykujesz piosenki tylko jakiejś dziewczynie której nie znam

Robo
21:38:28
jeszcze żadnej nie dedykowałem :|

Ja
21:39:07
dedykowałeś jakiejś NONAME

Robo
21:39:16
kiedy?

Ja
21:39:32
nie pamiętam, ale coś takiego było

Robo
21:39:37
wątpię ..
21:40:20
ale to będzie dla kilu osób
21:40:21
chyba

Ja
21:40:38
ale nie dla mnie

Robo
21:40:47
a tego to nie wiesz

Ja
21:40:56
wiem

Robo
21:41:02
chociaż.. tam się pojawia zdanie jedno złe :|

Ja
21:41:03
bo przed chwilą powiedziałeś, że nie dostanę dedyka
21:41:09
bo powiedziałam, że masz głupi opis
21:41:14
ty powiedziałeś, że nie dostanę dedyka
21:41:20
a jak powiedziałeś, że nie dostanę dedyka
21:41:23
to nie dostanę dedyka

Robo
21:41:31
...

Ja
21:41:53
HUHAHAHAHAHA ZAGIĘŁAM CIĘ
21:41:58
mój myślotok cię przytłoczył
21:42:01
hehehe
Powrót do góry Go down
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Pią Sie 12, 2011 11:36 pm

Twój myślotok kojarzy mi się z myślotokami złych charakterów. I ten evil śmiech na koniec ;D

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Aemillie
Członek zespołu


Liczba postów : 535
Join date : 27/02/2011
Age : 21
Skąd : Lubin

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Pią Sie 26, 2011 9:46 am

To ja też się czymś pochwalę. Co prawda nie z gg, a z msn, ale cóż.

Użytkownik Arkonaie mówi:
no kurwa
Użytkownik Arkonaie mówi:
pogratulować gackowi refleksu
Użytkownik Emilia mówi:
a co?
Użytkownik Arkonaie mówi:
właśnie dostalam sms
Użytkownik Arkonaie mówi:
„gdzie jesteś bo nie ma cie w domu”
Użytkownik Emilia mówi:
omg ; oo
Użytkownik Arkonaie mówi:
nie ma mnie w nim od 24 godzin
Użytkownik Arkonaie mówi:
a on sie dopiero zreflektował
Użytkownik Emilia mówi:
no facet...
Użytkownik Emilia mówi:
co mu napisałaś?
Użytkownik Arkonaie mówi:
ze siedzę u Tsunia i dogorywam po usunięciu 8
Użytkownik Arkonaie mówi:
nie no zabije
Użytkownik Arkonaie mówi:
odpowiedź: „a to dzisiaj miałaś ten zabieg ?”
Użytkownik Arkonaie mówi:
nie kurwa gakcian tydzień temu
Użytkownik Emilia mówi:
heheh on mnie rozwala Cute"
Użytkownik Arkonaie mówi:
mnie też
Użytkownik Arkonaie mówi:
tak to jest jak mieszkasz pod ziemia
Użytkownik Emilia mówi:
na to wychodzi
Użytkownik Arkonaie mówi:
tracisz poczucie rzeczywistości
Użytkownik Emilia mówi:
i zostaje ci tylko botoks...
Użytkownik Arkonaie mówi:
brawo
Użytkownik Arkonaie mówi:
właśnie do Tsunia dzwoni żeby mnie do domu odwiózł
Powrót do góry Go down
http://yenneferr.deviantart.com otaku-world-site.webnode.com
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Wrz 03, 2011 12:41 am

Uwaga, teraz będzie hardcore! Jak Shadow i Hiroki wędrowały przez grafomanię zakochanych nastolatek >DD
To jest dopiero połowa naszej rozmowy, nie chcę tutaj nie wiadomo jakiego spamu robić, więc jeśli komuś poprawi to humor, mogę dać ciąg dalszy + inspirowany ową twórczością fick 8D To trochę sporo czytania, w sumie można pomijać całe przytaczane przez Hiro fragmenty, bo co ciekawsze zdania i tak potem wyszczególniałyśmy, ale zapewniam, że jeśli ktoś zechce przebrnąć przez całość, nie pożałuje. Magia tych popisów literackich sprawia, że zapadam się w sobie 8DD
Oris = Hiroki oczywiście, nie chciało mi się zmieniać xP


Oris
*czyta opisy na gg z kolejnego słitaśnego fbl* mindfuck...
znów zobaczyła jego twarz, tą samą twarz z którą dzieliła każde smutki, każde problemy w przeszłości rozwiązywali wspólnie. dziś zostały po tym wspomnienia. jego lekki uśmiech znów rozpruł jej wnętrze. chciała podbiec, przytulić, całować. tak jak dawniej. nie wiedziała czemu on się teraz uśmiecha. może jej się wydawało? psychika często płatała jej figle, ale jej wzrok jeszcze nigdy jej nie zawiódł. łzy powoli napływały jej do oczu. 'nie kocham Go' powtarzała cichutko. kochała..
*udaje, że płacze*
*płacze naprawdę przez ten błąd...*
to jest dziwne, serio
ja nie wiem, chyba z książek dla nastolatek
o, a tutaj coś, co znam
ej, serio, wreszcie nie takie pokemońskie te cytaty ~~ poziom się podnosi, chociaż dalej są słodkie i heteryckie
Shadow
jego lekki uśmiech znów rozpruł jej wnętrze
to mój faworyt, dam do ficka 8DDDD
Oris
omg błagam nieeeeeee XDDDD
Shadow
Uśmiech Rozpruwacz xD
Oris
XDDDD
to taki stan, że idziesz ulicą i modlisz się,żeby ktoś w Ciebie wjechał.
joł
Shadow
prościej byłoby spróbowac na torach
Oris
XDDDDD
Shadow
ależ jestem wredna i nieczuła~
Oris
chyba jej to walnę w komentarzu, co? XDDDD
Shadow
wal XDDDDD
Oris
napisałam XD
Shadow
super X3
Oris
"Była zakochana w sobie, myślała, że jest "pępkiem świata"
Mogła mieć każdego, ale straciła wszystko i wszystkich.
Pewnego razu poznała go na basenie, uśmiechała się kiedy on przeszywał jej ciało wzrokiem .
Zaczęli rozmawiać, coraz bardziej się dogadywać .
Byli idealnie dopasowani, robili to samo, kiedy się dotykali, przytulali było coraz lepiej .
Nie czuła już pustki. Strasznie pożądała jego ciała .
Nagle wszyscy zaczęli rozmawiać z nią, jakby wszystko wróciło do normy .
Wtedy czar prysł .
Dowiedziała się, że jest rok młodszy.
Powiedziała mu, że nic z tego nie wyjdzie, a on załamał się ...
Cierpiał tyle czasu. Po paru dniach znowu pojechał na basen i zobaczył ją .
Była osaczona chłopakami i "koleżankami", które tylko czekały aż coś zrobi .
Nie patrząc na innych, zerwała się i zaczęła biec w jego strone .
Ręką dotknęła jego usta, ciało. Pocałował ją tak jak nikt inny .
Uśmiechnęła się zadziornie, łapiąc go za rękę i wskoczyła do wody wyznając mu miłość . "/himmony

Shadow
przeszywał jej ciało wzrokiem
uśmiech rozpruwa, wzrok przeszywa ciało, jaka ta miłość jest brutalna XD
Oris
XDDDD
Shadow
Wtedy czar prysł .
Dowiedziała się, że jest rok młodszy.

ja pierdole, to co ma moja Aga powiedzieć XDDD
Oris
XDDDDDDDDDDD
Shadow
Cierpiał tyle czasu. Po paru dniach znowu pojechał na basen i zobaczył ją
Orisb
tyyyyle czasu
Shadow
Ręką dotknęła jego usta, ciało.
co to za forma w ogóle
Oris
no
jak można dotknąć ciała
Ubrała swoją najlepszą sukienkę, którą specjalnie kupiła.
ciekawe jak się sukienka prezentowała w ubraniach
Shadow
zaśmiałam sie na głos XDDDD
Oris
wybiegł z domu, na schodach omal się nie wywrócił z tego pośpiechu, wsiadł na motor i pojechał. Jechał szybko, myślał o Niej, ale starał się skupić na drodze. Dziewczyna usiadła w salonie, ale co trochę podchodziła do okna by zobaczyć czy już nie przyjechał.
co trochę?
Myślał tak intensywnie, że nie zauważył samochodu jadącego z na przeciwka
OMG
XDDDDDDDDDDDDD
Shadow
o kurwa XDDD
Oris
Cały potłuczony, połamany, poobdzierany, prawdopodobnie coś nie tak z kręgosłupem. Odrazu zabrali Go na salę operacyjną. Były momenty kiedy myśleli, że już po Nim.
pewnie umrze a ona się potnie na grobie
- Kochanie, z nim jest naprawdę źle, coś mu się stało z kręgosłupem, jest cały połamany. - płakała.
Shadow
kręgosłup zawiązał mu sie na kokarde, omg
Oris
XDD
Rozłączyła się, siadła, zakryła oczy ściskając dłonie, przez które łzy kapały jej na spodnie, na podłogę.
zaraz
przecież miała sukienkę
oO
Najgorzej jest z tym kręgosłupem. Chyba wiesz co to może znaczyć ?
Zaczęła płakać, po czym położyła głowę obok Jego głowy trzymając Go za rękę i tak leżała, w tej najlepszej sukience, która była już cała wygnieciona
no właśnie
Shadow
a to ciekawe zjawisko XD
Oris
jak akustyki i krzesełka w Vampire
Shadow
najwiekszym dramatem jest oczywiście wygnieciona sukienka
Oris
no oO
Pamietam ten dzień, gdy przyciagnął mnie do siebie zlizał z moich ust truskawkowy blyszczyk, a potem zaczął całowac jak nikt inny
fufufu
smakowało?
można mieć złamany łuk brwiowy? oO
Shadow
przypomniał mi sie tekst tej melody, o zlizywaniu błyszczyka z ust Kamijo x__x
Oris
Dead
Shadow
*żuje trzecie toffifee i czeka na ciag dalszy*
Oris
...i są dni, kiedy myśli uciekają zbyt szybko, nie zdążysz nawet postawić kropki .
tylko spację trzeba jeszcze zrobić
Shadow
ze spacja zdążyła, z kropka nie
ale nie dziwi mnie, ze myśli od niej uciekaja XD
Oris
? XD
całował moją szyję zostawiając na niej swój ciepły oddech .
Był oryginalny , duże bluzy , ciągle słuchawki w uszach i bity które sam tworzył . Przystojnie wyglądał każdego dnia ,co dzień lepsze perfumy , a na skinienie palcem mógł mieć każdą lalkę . Pewnie przez to wszystko , leciała na niego każda panienka . Każda się nim zachwycała , specjalnie przechodziła obok niego i udawała zabawną , żeby się mu przypodobać . Siedział pewnego dnia na ławce , pisząc coś na kartkach swojego zeszytu . Usiadłam na przeciwko , patrząc na niego spod daszka dużej czapki swojego kumpla . Nagle zadzwonił telefon " kurwa , że też w takiej chwili " , odrzuciłam połączenie i wróciłam do patrzenia na niego . Zajarzyłam że pewnie pisze kolejny tekst piosenki . Podniósł się i podszedł do mnie , zostawiając obok mnie zapisaną kartkę . Spojrzałam kątem oka , niepewnie biorąc ją do ręki . " Uwielbiam kiedy na mnie patrzysz , pozwalam robić to tylko tobie , bo tylko twój wzrok kocham .
Shadow
Był oryginalny , duże bluzy , ciągle słuchawki w uszach
fucktycznie szczyt oryginalnosci
Oris
no.
Shadow
Przystojnie wyglądał każdego dnia ,co dzień lepsze perfumy , a na skinienie palcem mógł mieć każdą lalkę
lalke? oO
Oris
o_O
dmuchaną
Shadow
XDDDDDDD
mógł mieć każda lalke, wiec leciała na niego każda panienka, cóż za logika
Oris
oO
XDDDD
Shadow
Uwielbiam kiedy na mnie patrzysz , pozwalam robić to tylko tobie
pozostałym wsadzam palce w oczy
Oris
Alois Trancy! D:
Shadow
kto? XD
Oris
wydłubał oko pokojówce XD
Cały dzień nie wychodziła z pokoju , ściskała w garściach atłasową pościel , krzycząc na cały głos . Nagle przerwała jej matka " Masz gościa " - Dobrze wiesz że nie chcę nikogo widzieć , zamknij te drzwi ! - wydarła się na nią , dusząc się płaczem . Odwróciła się w stronę okna , zaciskając powieki . Nagle po pokoju rozległo się skrzypienie podłogi , ktoś usiadł przy niej , niepewnie wydzierając z jej rąk pościel . " Cicho , już dobrze . Jestem przy tobie " . Złapał za jej podbródek , kierując jej twarz w swoją stronę . Wyglądała tego dnia koszmarnie , rozmazany makijaż jeszcze z wczorajszej imprezy , posiniaczone policzki , nadgarstki . Przytulił ją do siebie , jej ciało całe drżało , była czujna na każdy dotyk . Chłopak próbował ją uspokoic najskuteczniej jak to było możliwe . " Już nigdy nie pozwolę cię skrzywdzic , to wszystko moja wina , gdybym poszedł tam z tobą do tego cholernego klubu , gdybym tak tylko był " . - dziewczyna zanosiła się płaczem . /Paulina
Shadow
Cały dzień nie wychodziła z pokoju , ściskała w garściach atłasową pościel , krzycząc na cały głos .
cóz za absorbujące zajęcie, musze wyprobować
Oris
XDDDDD
Shadow
i to nagle przerwala jej matka XDDDD
Oris
no XDDDDDDDDD
Shadow
niepewnie wydzierając z jej rąk pościel
jak można wydzierać coś niepewnie?
Oris
nie wiem o.o
Shadow
posiniaczone policzki? oO
Oris
nie wiem oO
można mieć siniaki na policzkach?
Shadow
ona jest taka tró, ze może XD
Oris
następne? 8DDDD
Shadow
jasne 8DDD kocham grafomanię XD
Oris
Wparował do mojego pokoju , w najmniej oczekiwanym momencie ."Bałaganiara"- rzucił śmiejąc się ze mnie kiedy zobaczył burdel w pokoju .Zerwałam się szybko z łóżka,robiąc na jego widok duże oczy,rozejrzałam się po pokoju i zaczerwieniłam się myśląc że musi patrzeć na ten burdel ." Po to wymyślili telefony żeby uprzedzać o wpadaniu do kogoś na chatę , no ale ja się nie dziwię tym że nie wiesz , przecież czujesz się jak u siebie "- zniesmaczona całą tą sytuacją , zaczęłam ogarniać pokój . " Aj tam,przestań głupolku,ja tu jestem w ważnej misji,rozumiesz ? "wyrwał mi ciuchy z ręki , rzucając je na podłogę . " Bo widzisz , jest taka sprawa że musisz iśc ze mną koniecznie do moich rodziców " . - usiadłam zagięta tym co powiedział " Że niby , co ? " - odparłam zaskoczona , nie byliśmy parą ,po prostu od dziecka się przyjaźniliśmy "Chcą poznać moją nową dziewczynę" "ale przecież"-chciałam powiedzieć że przecież nie jesteśmy razem , w momencie kiedy zaczął namiętnie całować moje usta/Paulina
Shadow
Wparował do mojego pokoju , w najmniej oczekiwanym momencie
ciekawe, co wtedy robiła xD
Oris
XDDDDDDDDDDD
fapping to Teru's legs
Shadow
Zerwałam się szybko z łóżka
a nie mowiłam XDDDDD
Oris
XDDD
wyrwał mi ciuchy z ręki , rzucając je na podłogę
etto?
Shadow
dobrze mu w burdelu
Oris
a tu takie Moitie DDDD8
Shadow
muszę zacząć pisać ficki takim językiem...
'Kaya usiadł, zagięty tym co powiedział Kamijo, kiedy wpadł do niego na chatę'
Oris
XDDDDDDDDDDDDDD
w Twoim wykonaniu
to to by i tak było dobre
XDDDDDDDD
coś jak aw ze dwa razy pisała
grafomania kontrolowana
mam kolejne dwa!
Shadow
yeah 8DD
Oris
Ciężko mi będzie znaleźć kogoś podobnego do niego w przyszłości . Tu nawet nie chodzi o jego bluzę , uśmiech , dotyk , pocałunki . Uwielbiam jego zachowania kiedy mnie żegna sto razy na minutę mówiąc że już za mną tęskni , a kiedy chcę odchodzić krzyczy " Chodź tu do mnie , ostatni raz " . Uwielbiam kiedy mnie przedrzeźnia a pytając się czy go kocham sam sobie odpowiadał " Na pewno nie " . Uwielbiałam jego głos , mogła bym go słuchać godzinami , najczęściej kiedy przychodził do mnie i opowiadał mi z takim jarającym się tonem co dzisiaj robił . Uwielbiałam kiedy zatrzymywał się na chodniku i mówił " Kurwa , jak ja cię kocham , to ty nawet pojęcia nie masz " . Uwielbiałam kiedy zabierał mnie do parku , bo chciał być tylko ze mną i staliśmy tam godzinami , czując jak biją nasze serca . Pokochałam go od momentu w którym go poznałam , pamiętam to doskonale , jakby to było dziś a minęło już dobre trzy miesiące naszej znajomości . Kocham go za to że jest po dzień dzisiejszy
Shadow
Ciężko mi będzie znaleźć kogoś podobnego do niego w przyszłości . Tu nawet nie chodzi o jego bluzę
faktycznie wazny element czlowieka
Oris
no... *-*
Shadow
najczęściej kiedy przychodził do mnie i opowiadał mi z takim jarającym się tonem co dzisiaj robił .
'Kaya zaczął opowiadać jarającym się tonem' XDDD
Oris
8DDDDD
jak przygarnął kota, o!
Shadow
Uwielbiałam kiedy zabierał mnie do parku , bo chciał być tylko ze mną i staliśmy tam godzinami , czując jak biją nasze serca
ławki w parku nie bylo, ze stać musieli?
Oris
XDD może poszli na wzgórze
tam gdzie Kamijo i Kaya przedostatnio
Shadow
Pokochałam go od momentu w którym go poznałam , pamiętam to doskonale , jakby to było dziś a minęło już dobre trzy miesiące naszej znajomości .
wow, faktycznie ogrom!
Oris
no!
Shadow
nie no, to jest jakas prowokacja XDD
Oris
właśnie nie! Znam moje rówieśniczki.
Shadow
boje sie XDD
Oris
Kiedy uchyliłam drzwi do jego pokoju , zobaczyłam jak siedzi na kancie łóżka , z twarzą schowaną w dłoniach . Przykucnęłam przed nim , z poważną miną bo wiedziałam że coś się stało . Próbowałam odsłonić jego twarz , ale zapierał z taką siłą że nie dałam rady . - co się dzieje ? , szepnęłam najciszej jak się dało . Podniósł na mnie wzrok i patrząc mi głęboko w oczy odpowiedział łamiącym się głosem - zdradziłem cię - myślałam że grunt zawali mi się pod nogami , ale nie potrafiłam krzyczeć , płakać , uderzyć go w twarz . Usiadłam blisko niego , chwytając jego trzęsące się dłonie . Przyłożyłam jego głowę do klatki piersiowej tuląc go jak nigdy dotąd mocno . - Przepraszam , wiem dupek jestem , ale ja cię kocham a do niej , nic nie czuję , tak bardzo cię przepraszam . - Łzy z jego policzek spływały na moje dłonie , nie potrafiłam w tamtej chwili odpowiedzieć " ja ciebie też " , ale to była jedyna myśl w mojej głowie . /Paulina
kant łóżka rządzi
Shadow
kant łóżka! XDDDD
Oris
no! XDDDDD
Shadow
Łzy z jego policzek spływały na moje dłonie
O____o
Oris
O_________o
Shadow
nie ogarniam XD
Oris
- Kiedy już miałam puszczać jego dłoń ścisnął ją mocniej . Poluźniłam palce kwasząc delikatnie przy tym twarz . " Coś się stało ? " , przeniosłam wzrok na jego twarz przyglądając się jego rysom twarzy . " Nie , nic się nie stało . Dlaczego coś miało by się . . . " - nie dokończył , wyjął z kieszeni papierosa i nie zwracając na mnie uwagi odpalił go , odwracając się na pięcie w stronę rzeki . Oparłam się obok niego o poręcz mostu i mając nadzieję że powie co się dzieje czekałam"Idź do domu , zaraz zacznie padac . " - rzucił tylko oschłym głosem . Zabrałam się i poszłam prosto do domu , bo nie mogłam liczyć na to że otuli mnie swoją bluzą , przytuli , zabierze w uchronne miejsce byśmy nie zmokli , na to nie było go stac . Siedząc wieczorem przed komputerem usłyszałam jak na stoliku napierdalają wibracje .Zerwałam się z krzesła i kiedy odebrałam usłyszałam w słuchawce jego głos " Kocham cię właśnie to się stało . " - nie dając mi szansy na przedłużenie rozmowy , rozłączył się . /Paulina
Shadow
Poluźniłam palce kwasząc delikatnie przy tym twarz
kwasząc twarz XDDDD
Oris
no właśnie
Shadow
w dodatku delikatnie
Oris
kwaskiem cytrynowym
i tak lepsze od bloga są komentarze!
Shadow
przeniosłam wzrok na jego twarz przyglądając się jego rysom twarzy
lol
Oris
o_O
Shadow
zabierze w uchronne miejsce
uchronne?
Oris
nie wiem oO
Shadow
Siedząc wieczorem przed komputerem usłyszałam jak na stoliku napierdalają wibracje
*zwija sie ze śmiechu na fotelu*
Oris
XDDDDDDD
aaale musiały napierdalać
Shadow
'Kaya uslyszal, jak na stoliku napierdalają wibracje i delikatnie skwasił twarz, chcąc udać się w uchronne miejsce'
Oris
i popatrzeć na smutne rysy twarzy Kamijo który posmutniał, gdy Kaya smutno spojrzał na jego twarz . !
Shadow
XDDD
Oris
Te wakacje chciałam spędzić wyjątkowo . Miałam zamiar dobrze się bawić i nie zwracać uwagi na problemy.Wyjechałam na 1,5 miesiąca do rodziny .Towarzystwo moich znajomych mi to ułatwiało. Pewnego dnia zrozumiałam, że chłopak ,którego znam od 6 lat podkochuje się we mnie. Nie chciałam robić z tego wielkich rzeczy, ale wkońcu sama się zakochałam.. On bał się powiedzieć, mi co o mnie myśli, a ja uważałam, że się ośmiesze, bo nie byłam tego pewna. Po jakimś czasie dostałam wiadomość na gadu-gadu , że on chce się spotkać. Ucieszyłam się niezmiernie . Przyszykowałam się , ubrałam w najlepsze ciuchy, wybiegłam z domu z uśmiechem na twarzy. Przeszliśmy razem chyba 2 km, ale ani on ani ja nie odważyliśmy się powiedzieć co o sobie myślimy . zbliżał się dzień mojego wyjazdu .. Był to tydzień, w którym spadały gwiazdy . Idąc w miejsce gdzie wszyscy czekali , zobaczyłam spadającą gwiazde, od razu pomyślałam o nim . Urządziliśmy sobie imprezkę pod gołym niebem, ale bez alkoholu. W pewnym momencie zaczeły mi lecieć łzy , on do mnie podszedł i powiedział : nie płacz, bo zaraz ja zacznę płakać. Po tych słowach mocnoo go przytuliłam. zobaczyłam na jego twarzy uśmiech , otarłam łzy i poszłam się dalej bawić. Musiałam już iść do domu, bo robiło się poźno. bardzo nie chciałam ich zostawiać. gdy mialam się z nim pożegnać, wziął mnie za rękę i zaprowadził do miejsca gdzie się poznaliśmy..Zaczął mi mówić , ile dla niego znacze, że nie wyobraża sobie życia beze mnie. Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć , pocałowałam go namiętnie, a następnie bez słowa szłam w strone domu, łzy spływały mi po policzkach, byłam na siebie zła, że nie powiedziałam że on dla mnie jest równiez ważny, chciałam sobie zrobić krzywde.. Przyszłam do domu usiadłam do komputera , dostałam wiadomość od niego. pisał : To co zrobiłaś było niesamowite, poczułem to pierwszy raz w życiu i teraz wiem, nie mylę się co do moich uczuć, ja cię kocham, che z tobą być. i mnóstwo buziaków. Ja odpisałam mu tylko : też ciebie kocham . Następnego dnia kiedy wkładałam walizki do samochodu , on mnie zawołał, powiedział że nie zajmie mi dużo czasu. Zgodziłam się , Poszliśmy kawałek dalej, tak aby nikt nas nie widział.. POcałował mnie jak ja jego dzień wcześniej, byłam zszokowana,.. rozpłakałam się a on razem ze mną, Powiedział mmi że jak przyjade za rok on nadal mnie będzie kochać.. przytuliłam go czule i poszłam do samochodu . Dopiero tam skapnęłam się że włożył mi list do kieszeni . Napisał, że niedługo przeprowadza się z bratem do mojej miejscowości, byłam szczęśliwa, do dzisiaj czuje to samo , bo wiem że on zawsze będzie obok mnie, I jesteśmy dowodem na to że wakacyjna miłośc naprawde istnieje../ xprohibited
Shadow
Pewnego dnia zrozumiałam, że chłopak ,którego znam od 6 lat podkochuje się we mnie
cóż za nagłe olśnienie
Oris
Dopiero tam skapnęłam się że włożył mi list do kieszeni .
Kaya skapnął się, że... że co?
hmm... że... że Kamijo którego zna od iluśtam lat się w nim podkochuje więc zaczęły mu lecieć łzy i pocałował go namiętnie?
Shadow
tak, tak XDDD
Oris
kiedy jestem zła, do nikogo się nie odzywam . kiedy jestem wkurwiona, przestaję stosować emotki na gg i nadużywam interpunkcji . kiedy jestem smutna, płaczę. kiedy jestem pijana , ze wszystkiego się śmieję . kiedy jestem obok Ciebie, czuje że żyję.
NADUŻYWA INTERPUNKCJI . !!! 111 JEDENJEDEN
Shadow
nie wiedziałam co mu odpowiedzieć , pocałowałam go namiętnie, a następnie bez słowa szłam w strone domu, łzy spływały mi po policzkach, byłam na siebie zła, że nie powiedziałam że on dla mnie jest równiez ważny, chciałam sobie zrobić krzywde..
niezłe wahania nastrojów oO
Oris
no Dead
pms
Shadow
Pocałował mnie jak ja jego dzień wcześniej, byłam zszokowana,.. rozpłakałam się a on razem ze mną
podwójny pms
Oris
XDDDDDD
miał zły okres
Od dawna nie widziano jej w spódniczce bądź sukience które nosiły dziewczyny w jej wieku. Widziano ją już od dłuższego czasu w jej ukochanych trampkach, rurkach, w ciut za dużej bluzie i kapturem na głowie. W ręce zawsze telefon a w słuchawkach na ful puszczony GrubSon. Była zamknięta w sobie i nie dostępna dla chłopców. Tylko dlatego że ją skrzywdził, zostawił ją dla tamtej dzi*ki, a to dlatego że miała szpilki, które podwyższały jej ego ? Tylko dlatego że miała tapetę na ryju ? I spódnice która odsłaniała jej pół tyłka ? Tylko dlatego, że jej bluzka była odsłonięta na tyle żeby było widać jej biust ? Setki myśli przechodziły jej przez głowę... Od czasu ich zerwania stała się zbuntowana, nawet od najbliższej przyjaciółki się odwróciła, nie ufała już nikomu nawet własnej matce. Nikomu... Wiedziała, że jej świat się zawalił.../ apsolutnienieperfekcyjna
Shadow
Była zamknięta w sobie i nie dostępna dla chłopców.
może była na niewidocznym
Oris
też o tym pomyślałam
Shadow
Tylko dlatego że ją skrzywdził, zostawił ją dla tamtej dzi*ki, a to dlatego że miała szpilki, które podwyższały jej ego ?
eeee? nie nadazam
Oris
no ta dziwka miała
XDD
Shadow
aaa XD
Od czasu ich zerwania stała się zbuntowana
bo nosiła trampki i sluchala GrubSona
Oris
straszne!
Sprawiłeś że taka flirciara jak ja nie ogląda sie już za żadnym przystojnym dresem na ulicy .
Shadow
przystojny dres XDDD
Oris
XDDDD
Shadow
taki z pumy, jak ten Kamijo
'Kamijo przyszedł w przystojnym dresie'

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Anya
Złośliwiec | Kyo Owner


Liczba postów : 3098
Join date : 08/01/2010
Age : 22
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Wrz 03, 2011 1:04 am

skomentuję to tak:
O KURWA asdfgfdsdfgfd~~~

dawajcie więcej *o* i podrzućcie mi tego fbla, kocham takie durne rzeczy, pierwszy cytat brzmi jak ze Zmierzchu *o*

w ogóle kjhgfdghjhgfgh you made my night ♥

i jeszcze coś, co nie daje mi spokoju:

Cytat :
fapping to Teru's legs
no jest do czego... ♥

_________________

i'm unclean a libertine
and every time you vent your spleen
I seem to lose the power of speech
you're slipping slowly from my reach


fbl | last.fm | tumblr

Powrót do góry Go down
http://faint-drella.tumblr.com/
Panna Ironia
Członek zespołu


Liczba postów : 562
Join date : 11/12/2010
Age : 18
Skąd : Ok. Warszawy

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Wrz 03, 2011 1:38 am

Nie ogarniam O.o
Rozmowa zabójcza, skąd wy te teksty brałyście? Jeszcze odnośniki do Kayi! xD
Patrząc po mojej szkole... nie dziwi mnie poziom tych "tekstów".
Powrót do góry Go down
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Wrz 03, 2011 1:53 pm

Wszystkie fragmenty pochodzą z tego bloga: link. Jest epicki, polecamy też komentarze do opowiadań :DD
A zatem ciąg dalszy, chyba jeszcze ciekawszy >D

Oris
siedziała po turecku na kancie swojego łóżka , trzymając w ręku frugo i papierosa . zza oknem otaczała ją szara rzeczywistość . padał deszcz , i co chwila było można usłyszeć jak bezustanną cisze przerywa grzmot piorunów . w jej uszach brzmiała jej ulubiona piosenka kiedy to jej serce i dusza miała załamanie nerwowe. tak bardzo chciała , żeby to wszystko się skończyło . myślała "może jedna szczera rozmowa by wszystko wyjaśniła ?" ale on nie był typem , który brał wszystko na poważnie . tak bardzo bała się jego odpowiedzi . kiedy to ona sama biła się w umyśle , żeby się w nim nie zakochiwać . co można widzieć w lovelasie pierwszej klasy . ? który mysli , że może mieć wszystkie . nic poza tym , że jest skurwielem . ale ta głupia idiotka , którą jestem ja ujrzała w nim mężczyzne swojego życia
KANT ŁÓŻKA POWRACA
<3333333
zza oknem otaczała ją szara rzeczywistość .
Shadow
jest frugo, jest impreza
bezustanną cisze przerywa grzmot piorunów
to coś mało bezustanna ta cisza
Oris
no XD
Shadow
w jej uszach brzmiała jej ulubiona piosenka kiedy to jej serce i dusza miała załamanie nerwowe
*kwik, nie stać jej na inny komentarz*
Oris
dusza ma nerwy?
Shadow
kiedy to ona sama biła się w umyśle , żeby się w nim nie zakochiwać
az w końcu postanowiła, że sie zakocha, bo to przecież od niej zależy
co można widzieć w lovelasie pierwszej klasy . ? który mysli , że może mieć wszystkie . nic poza tym , że jest skurwielem .
to naprawde ujmujące, że jest skurwielem
Oris
-Widzisz to?!-krzyknęła łamiącym się głosem wskazując na łzy,płynące nierównym tempem po jej zaczerwienionym policzku.-Widzisz?!Jak myślisz co to jest!?Chłopak spojrzał na nią,był śmiertelnie blady i cały drżał.-Łzy..ja.. - Łzy?-dziewczyna głosno sie zasmiała.-Nie to nie są łzy.Powiem ci,co to jest.To są uczucia,wyzbywam się wszelkich uczuć z tobą związanych.Widzisz jak szybko płyną?Tak szybko znikasz z mojego życia,z mojego serca..- oczy chłopaka się zaszkliły,dziewczyna jednym ruchem otarła łzy,rzuciła mu zawiedzione spojrzenie,po czym odwróciła się do neigo plecami i poszła szukac nowego sensu życia./Ola
Shadow
*kwiczy ze śmiechu pod biurkiem, gdzie spadła*
Oris
NIE UMIERAJ XD
Shadow
łzy,płynące nierównym tempem po jej zaczerwienionym policzku.
nie wiedziałam, ze łzy moga płynąc w jakimś tempie... Moze rytmie? Samba, salsa?
Oris
oO dens dens ewrybadyyy!
Shadow
po czym odwróciła się do neigo plecami i poszła szukac nowego sensu życia.
niczym grzybów w lesie
Oris
*pociąga nosem*
następne? 8DDDD
to jest mindfuck, zaraz będę gotowa tego fika tworzyć XD
Prosiła, byś zadzwonił... Ty napisałeś... A ona chciała usłyszeć twój głos, a nie czytać dwa zdania:
"To nie ma sensu. Moi rodzice wybrali mi żonę..."
W jej oczach pojawiły się łzy. Chciała usłyszeć, jak mówisz, że ją kochasz, a ona miała odpowiedziec ci: "Jesteś dla mnie wszystkim. Zdanie twoich rozdziców jest dla mnie nie ważne" Zamiast tego odpisała:"Proszę, zadzwoń... "
Nie zadzwoniłeś.... Zmieniłeś numer komórki. Tydzień później dowiedziała się, że weźmiesz ślub z jej największym wrogiem. Zapłakana spojrzała w niebo i zawołała:
-Boże, dlaczego robisz wszystko, abym odebrała sobie życie?
Odebrała je sobie tego samego dnia...
Na jej pogrzebie pojawiłeś się TY. Ubrany w czarny, idealnie dobrany garnitur. W rękach trzymałeś bukiet białych róż, jej ulubionych kwiatów. Wszyscy opuścili już cmentarz, ale nie ty. Stałeś nad miejscem jej pochówku płacząc. Płakałeś... Płakałeś, bo straciłeś osobę, którą kochałeś. Spojrzałeś w niebo, tak jak ona w dzień swej śmierci i zawołałeś:
-Boże, dlaczego pozwoliłeś jej odejść?
Po raz ostatni spojrzałeś na kwiaty, położyłeś je i odszedłeś. Odszedłeś płacząc za ukochaną osobą, która umarła przez ciebie./ witticism

Shadow
MOI RODZICE WYBRALI MI ŻONĘ XDDDDDDD
Oris
NO XDDD czasy wiktoriańskie
Shadow
ale komórki mieli
Oris
no mieli a jak XD
Shadow
może posłańca wysłał... A potem go zmienił
-Boże, dlaczego robisz wszystko, abym odebrała sobie życie?
Odebrała je sobie tego samego dnia...

*rechocze z uciechy*
Oris
chcę Cię teraz zobaczyć XDDDD
Shadow
to jest cudowne XDDD
Oris
no! XDDDD
Shadow
musimy to wszystko upchnąć w ficku, zwlaszcza to ze łzami, które płynęły w nierownym tempie
Oris
On - przystojny, wysoki blondyn z niebieskimi oczami. Szkolny sportowiec. Flirtował z dziewczynami, jak każdy. Wszyscy obgadywali go za plecami, nie miał dobrej opinii. "Koledzy" nigdy nie stanęli po jego stronie. Większość osób miała go za podrywacza, który tylko rozkochuje i zostawia.
Ona - 2 lata młodsza, zaczęła dopiero gimnazjum. Normalna dziewczyna, brązowe włosy, wysoka. Na początku szkoły przeżyła już kilka miłostek, ale nic wielkiego. Pozostawała przy kolegach. Dopóki nie zakochała się w Nim.
Oczywiście zaczęło się niewinnie. Spodobał jej się, wiedziała o nim sporo od przyjaciółki, która kiedyś spotykała się z Nim. Niestety były to same negatywne opinie. Jednak Ona nie wierzyła w nie. Po jakimś miesiącu pierwszy raz napisała do Niego na facebook'u. Spytała o kolegę, wcześniej prawie jej chłopaka. I tak się zaczęło... Rozmawiali do późna po północy, ponad 5 godz bez przerwy. Na każdy temat; rodzeństwa, szkoły, sportu, miłości... Dogadywali się świetnie. Wymienili numery GG. W trakcie rozmów, których bylo bardzo wiele, często nawiązywali tematy o życiu. On stwierdził, że jest całkiem inny, niż taki na jakiego wygląda z opisu plotek. Uwierzyła. Wszystko trwało tydzień. Równe 7 dni. Umówili się na spotkanie, zwykły spacer lub gra w kosza. Nie wyszło. Pokłócili się. Przez kumpelę. Jak każdy, zaczęła rozpowiadać pogłoski, które trafiły do Niej. Pod wpływem uczuć, nie wytrzymała. Kochała Go, a On tak się zachował. Wygarnęła Mu wszystko:
-Co Ty sobie myślisz?! Wysyłałeś każdą naszą wspólną rozmowe... JEJ?! Nienawidzę tej laski, rozumiesz? Obgadywałeś mnie, śmiałeś się... dlaczego co?! Lepiej już do mnie się nie odzywaj!! - wylewała żal przez gg.
-Nic jej nie wysłałem. - na tym się skończyło. Kłocili się dobre pół godziny, potem wszystko straciło sens. Nie potrafiła się pozbierać. Zasypiała zapłakana ze słuchawkami w uszach. Może minęły dwa lub trzy dni. Kumpela wyznała prawdę. Zmyśliła wszystko. To, co wtedy czuła, nie jest do opisania. Złość, bezsilność...Przeprosiła Go. Nie chciał z Nią gadać. Od tamtego momentu, codziennie prawie, sprzeczali się o najmniejszą rzecz. O bezsensowny opis, o piosenkę, o kolejne plotki. Dokuczała Mu w każdej możliwej chwili, jak to źle Jego drużyna gra, albo jak można podrywać każdą laskę w gimnazjum. Zaczęła zachowywać się jak inne. Po jakimś czasie, pogodzili się. Ale On napisał jedno, dobijające zdanie: "Nigdy nie będzie tak jak przedtem". I tak też było. Trzymał ją na dystans, nie odpisywał, ignorował. 'Wszystko przez Twoje słowa. Nie chciałaś żebym się odzywał' - tłumaczył. Jednak nie wiedział, że napisala tak pod wpływem emocji. Żałowała tego. Po miesiącu, może dwóch, Jej przyjaciółka zorganizowała spotkanie. Na boisku. Przyszedł z racji na tą przyjaciółkę. Podobała mu się, Ona wiedziała to. Spędzili w trójkę kilka godzin, następnego dnia to samo. I nic. Tak to zostało. Nie pisali, nie rozmawiali, nie powiedział Jej głupiego cześć. Nadszedł koniec roku szkolnego. Rozeszli się, każdy w swoją stronę. Szedł do liceum, Ona dopiero do 2 klasy gimnazjum. Nie spojrzała na żadnego innego chłopaka, dalej nieszczęśliwie zakochana w Nim. Miała dość wszystkiego. Cała szkoła już o tym wiedziała, dokuczli Jej z tego powodu. Nie miała wsparcia w przyjaciółkach, nienawidziły Go. Została sama. Obserwowała każdy Jego opis, każdy link z piosenką, słuchała ich po sto razy. Chodziła w Jego ulubione miejsca, boisko, stadion... Nic. Nie spotkali się. Trwają wakacje, sprawa ciągnie się dalej. Czeka z nadzieją, że spojrzy chociaż raz jeszcze w Jego niebieskie oczy. Miała nadzieję. Zakochana, leciał 5 miesiąc od pierwszej rozmowy. I czas poleci dalej... Ale najgorszą rzeczą była zmiana statusu u Niego na "w związku"./fairytalelove

Shadow
On - przystojny, wysoki blondyn z niebieskimi oczami
Kamijo 8D
...albo nie, on był wysoki
no ok, koturny ma
Spodobał jej się, wiedziała o nim sporo od przyjaciółki, która kiedyś spotykała się z Nim. Niestety były to same negatywne opinie. Jednak Ona nie wierzyła w nie.
powala mnie ta logika
podobał jej sie, sporo o nim wiedziała, ale nie wierzyła
Oris
najlepsze jest "Przyszedł z racji na tą przyjaciółkę. Podobała mu się, Ona wiedziała to. "
Shadow
Nie potrafiła się pozbierać. Zasypiała zapłakana ze słuchawkami w uszach. Może minęły dwa lub trzy dni.
faktycznie ogrom cierpienia
Oris
jezu
normalnie
tak jak Kaya w Twoim away in silence
XD
tyyyle czasu
Shadow
zapomniałam napisac, ze zasypiał ze słuchawkami w uszach! Shame on me
Oris
[*]
Shadow
Ale On napisał jedno, dobijające zdanie: "Nigdy nie będzie tak jak przedtem".
przez ten tydzień znaczy? XDDD
Oris
przed tym jak się pokłócili xD
Shadow
Wszystko trwało tydzień. Równe 7 dni.
no XD
one mają jakieś zaburzone poczucie czasu chyba
Oris
XDDDDD no!
Shadow
2-3 dni to ogrom, a 7 to juz w ogole...
Oris
no... tragedia
Shadow
a 3 miesiące jak 50 lat, cud, że pamięta to spotkanie
Oris
no ja bym zapomniała!!!111jedenjedenjedenaście
Shadow
Chodziła w Jego ulubione miejsca, boisko, stadion...
bardzo urozmaicone miał te ulubione miejsca
Ale najgorszą rzeczą była zmiana statusu u Niego na "w związku"
*pioruny w tle*
Oris
KONIEC ŚWIATA
Shadow
nie no, po prostu nie mogę XDDD
Oris
nie ogarniam... mindfuck
"powiedzial , ze to koniec - odchodzi . zaczelam sie glosno smiac jakis glupi , pieprzony zart .jednak on byl powazny . zamilklam . odruchowo tona lez poleciala mi po policzkach ,czulam jak moje serce cholernie piecze . ale nie , przeciez musze byc silna , nie moge sie zalamac .powiedzialam , ze wszystko w porzadku i szybko zapomne ..pobieglam do domu , choc ledwo stalam na nogach , ale nie moglam sie poddac ,nikt nie mgl poznac po mnie smutku . wytarlam lzy . niepotrzebnie ,kolejna partia wylala sie z moich oczy w niespelna sekunde . nie potrafilam nad soba zapanowac .skulona usiadlam na krawezniku krzyczac , czemu to wlasnie ja stracilam swoj najslodszy narkotyk .otepiona , zalana lzami , spuchnieta nie podnioslam sie juz nigdy z tego jebanego dolu.."/Karolina
Shadow
odruchowo tona lez poleciala mi po policzkach
EPIC WIN
Oris
NO
ale ciężar < / 3
Shadow
cud, że sie nie utopiła
to by podkreśliło dramatyzm sytuacji
Oris
no < //// 3
Shadow
albo ten chlopak dostał jej łzami jak z fontanny 8D
czulam jak moje serce cholernie piecze
ciekawe, jakie to uczucie
Oris
no oO
Shadow
wytarlam lzy . niepotrzebnie ,kolejna partia wylala sie z moich oczy w niespelna sekunde
partia
było korek zakręcić 8D
Oris
O_o
Shadow
duży rachunek za wodę za to będzie
Oris
no Dead
Shadow
skulona usiadlam na krawezniku krzyczac , czemu to wlasnie ja stracilam swoj najslodszy narkotyk .otepiona , zalana lzami , spuchnieta nie podnioslam sie juz nigdy z tego jebanego dolu.."
nawet nie mam pomysłu jak to skomentować
Oris
ja również
Shadow
chyba dramatyzm mnie przywalił XD
Oris
"- przyjadę do ciebie autobusem. - nie rwij oparć foteli, nie drażnij kierowcy, nie dziuraw zbiornika z paliwem, nie podpal sobie przypadkiem włosów... - wystarczyło powiedzieć, że się o mnie martwisz"/Magda
Shadow
what the fuck?
- nie rwij oparć foteli, nie drażnij kierowcy, nie dziuraw zbiornika z paliwem, nie podpal sobie przypadkiem włosów...
sugerowałabym klatkę
Oris
[2]
Otworzyła oczy, wstała z łóżka.Jak codzień miała do wypełnienia te same obowiązki,które z dnia na dzień zaczęły ją przytłaczać.Zmieniła się,nie do poznania.Płakała w nocy,słuchając przestarzałych piosenek.Nie miała przyjaciół, lubiła być sama, chociaż chciała mieć kogoś. Kogoś ważnego, który pozostałby w jej życiu przynajmniej na chwile, by miała zachowane wspomnienia. Z dnia na dzień było coraz gorzej, nikt się nie zjawiał. Potrzebowała 'go', chciała wyrazić wszystko co do tej pory ukrywała w nocnych,wypłakanych chusteczkach higienicznych .Czuła jak w jej ciele zachodzą zmiany, często ją bolało.Nikomu się nie przyznała.Coś siedziało w jej głowie, było tam długo ale zabijało powoli . Organizm nie wytrzymał, była szczęśliwa. Nie otworzyła oczu, nie mogła.Nie wstała z łóżka jak codzień . Usłyszała tylko odgłosy karetki, winde w szpitalu, wysokie głosy lekarzy. Poczuła ból, strzykawki wbijane w jej delikatne ciało stawały się coraz przyjemniejsze.Nagle wszyscy odsuneli się od zakrawionego łóżka, na monitorze zobaczyli ciągłą kreskę . A ona znalazła to na co czekała wiecznie . / himmony
Shadow
Z dnia na dzień było coraz gorzej, nikt się nie zjawiał.
ten ból oczekiwania na listonosza...
Oris
no, a płyta zamówiona sal-em < / 3
Shadow
Potrzebowała 'go', chciała wyrazić wszystko co do tej pory ukrywała w nocnych,wypłakanych chusteczkach higienicznych
NOCNE WYPŁAKANE CHUSTECZKI HIGIENICZNE
od dzisiaj w Tesco
Oris
KOPIUJĘ DO ZBIORU
Shadow
Czuła jak w jej ciele zachodzą zmiany, często ją bolało.
moze jedna została jej w nosie
Oris
Shocked
wsysnęło się XDDD
Shadow
Coś siedziało w jej głowie, było tam długo ale zabijało powoli .
o właśnie
Oris
XDDDDDDDD
Shadow
nocna wypłakana chusteczka higieniczna - morderca
Oris
o____O
weź, nie ogarniam, kolki dostałam
mogę to ustawić na opis? z tym mordercą? XDDD
Shadow
jasne 8DDD
Nagle wszyscy odsuneli się od zakrawionego łóżka
aha...
Oris
Poszłam spać, przed snem myślałam o nim. Zaraz po tym, jak zasnęłam od razu mi się przyśnił.
Rano wstałam pełna radości i zapału. Pogoda tego dnia była wspaniała. Pisałam z Nim,rozmawiałam przez telefon, a później się spotykaliśmy.
Któregoś dnia nie odpowiadał mi, ani nie odbierał moich telefonów. Stale do niego pisałam, ale ja nie dawałam za wygraną. Któregoś dnia dostałam od niego wiadomość: nie pisz do mnie więcej ! Wkurwiasz mnie !
Załamałam się. To co napisał potwornie mnie zraniło. Nie gadaliśmy ze sobą i to było jeszcze bardziej dobijające. Jakby tego było mało, niedługo po tym zdarzeniu pokłóciłam się z naszą wspólną przyjaciółką. Jak się okazało wyjechali razem na wakacje. Po pewnym czasie pogodziłyśmy się, okazało się, że powód naszej kłótni był kompletnym nieporozumieniem.. Napisała mi, że ON ma dziewczynę, w dodatku, z mojej szkoły. Wtedy załamałam się już do końca. Odpisałam jej haha, ten pasztet. z/w. Poszłam się wypłakać. Napisałam jej, że będę potem.
Płakałam przez 2 noce. Wyzywałam go w myślach od dupków, przez wariatów do debili.
Szykowała się impreza, na której on miał być. Trwała 3 dni. Pierwszego dnia, gdy szłam z Elizą było bardzo wesoło, dopóki nie pojawił się on ze swoją nową dziewczyną i przyjaciółmi. Śmiejącymi się ze mnie. Nie zwracałam na nich uwagi. Gdy przechodziłyśmy koło nich, wołali mnie&Paulinka, cześć- słyszałam kilka razy. Odpowiadałam nic innego, jak spierdalaj. Koleżanka, oczywiście dała mi kazania , że mogłam im odpowiedzieć szczere cześć, to zdecydowanie bardziej, by ich wkurzyło.
Później stojąc pomiędzy ludźmi zaczęłam szukać zegarka, który prawdopodobnie zgubiłam podczas jednego z szaleństw z przyjaciółkami. Szukałam go w torbiei w tym samym momencie podszedł do nas ON ze swoimi kumplami. Przedstawili się przyjaciółce, pomimo tego, że się już znali, po czym on, podał mi rękę na przywitanie.Odwróciłam się i poszłam. Usłyszałam jego kolegi, którzy krzyczeli: oo focha ma. Nie wywarło to na mnie żadnego wrażenia. Kompletnie nie wzruszona, szłam dalej przed siebie .

Shadow
Pisałam z Nim,rozmawiałam przez telefon, a później się spotykaliśmy.
spotykaliśmy sie raz w spożywczaku, raz w publicznym kiblu i raz na klatce schodowej
Wtedy załamałam się już do końca. Odpisałam jej haha, ten pasztet. z/w. Poszłam się wypłakać. Napisałam jej, że będę potem.
z/w, ide naprodukować więcej wypłakanych chusteczek - morderców
Oris
Oo"
Shadow
Płakałam przez 2 noce. Wyzywałam go w myślach od dupków, przez wariatów do debili.
2 noce - ogrom czasu [2]
Oris
[3]
Shadow
i jakie ostre epitety...
Oris
no nie ma co
Shadow
Szykowała się impreza, na której on miał być. Trwała 3 dni.
party hard
nie ogarniam sensu tego opowiadania oO
Oris
Majka jako nastolatka była po uszy zakochana w pewnym przystojnym niebieskookim blondynie. starała się żeby z nim być. nawet na znak miłości wytatuowała sobie na kostcę prawej nogi jego ksywe 'Simson'. ale chłopak ją olał. zranił ją. okropnie ją zranił. wiele nocy przepłakała z bólu i tęsknoty za nim. jednak po pewnym czasie o nim zapomniała. żyła dalej. po kilku latach skończyła studia. znalazła dobrze płatną prace. i poznała wspaniałego mężczyznę. przystojny brunet o czekoladowych oczach i zniewalającym uśmiechu. byli ze sobą ponad 3 lata aż wreszcie postanowili się pobrać. ślub jak z filmu. ona ubrana w piękną białą suknie podjeżdża piękną białą dorożką zaprzegniętą w białe konie pod katedre gdzie czeka na nią jej przyszły mąż i tłum gości. tak właśnie planowali ten wyjątkowy dzień. wszystko szło zgodnie z planem. w przed dzień ślubu najlepsza przyjaciółka Majki - Karolina zabrała ją do klubu na wieczór panieński. dziewczyny ubrały się w seksowne sukienki i założyły szarfy. na szarfie majki napisane było 'Panna Młoda' a na szarfie Karoliny 'Druchna'. dziewczyny świetnie się bawiły w tłumie ludzi.  to był ich ulubiony klub miały stałe miejsce do tańca. ale tego wieczoru Karolina wyciągnęła Majkę pod samą scene gdzie za konsolą stał przystojny DJ. w pewnym momencie Karolinę do tańca poprosił jakiś chłopak dziewczyna nie chciała się zgodzić ale Majka ją przekonała a więc poszła w tany. przyszła panna młoda została sama. odeszła trochę na bok. tak że miała dobry widok i na przyjaciółkę i na DJa. spoglądała na niego co chwilę a dokładniej na jego słuchawki bo były bardzo fajne z wizerunkiem ciasteczkowego potwora.  w pewnym momencie DJ spojrzał w jej stronę. ich spojrzenia się spotkały. wtedy ją zamurowało. serce zaczęło szybciej bić, dłonie  pocić a w głowie zawirowało. to był ON Simson. jej miłość z przed lat. jego wzrok przeszywał ją całą. po chwili Majka się otrząsneła i ruszyła w stronę wyjścia. przyjaciółce napisała że czeka koło auta. po kilku minutach zjawiła się Karolina.
- ej kotek zgubiłaś szarfę. ale ten DJ to zauważył i kazał Ci ją oddać. wiesz co był bardzo podobny do tego jak mu tam aaa Simsona. - powiedziała Karolina podając Majce szarfe.
- tak. nie zauważyłam. dobra jedziemy bo jutro ważny dzień. trzeba się wyspać.
w drodzę powrotnej Majka nie odzywała się. myślała o Simsonie. o tym jak zareagowała na jego widok. o tym że on nadal działa na nią paraliżująco. w końcu się otrząsneła. i zaczęłą myśleć o swoim ślubie. gdy weszła do domu jej przyszły mąż przywitał ją słodkim buziakiem. pytał jak jej minął wieczór. ona powiedziała że dobrze i że jest zmęczona. poszła wziąć gorącą kąpiel a potem położyła się spać. lecz nie mogła usnąć. gdy zamykała oczy widziała Simsona. całą noc nie spała wspomnienia nie dawały jej zasnąć. rano nie miała na nic czasu. fryzjer, makijażystka, stylista, szybkie śniadanie, kąpiel. totalny zawrót głowy. ale w końcu wszystko było już gotowe. panna młoda ze swoja druhną czekała na dorożkę. miały chwilę wytchnienia. więc poszły usiąść do ogrodu na ławkę. Majka znów zaczęła bujać w obłokach. po chwili poczuła szturchnięcie.
- Majka. już czas. dorożka przyjechała. - poinformowała ją przyjaciółka.
Majka westchnęła i poczuła że po jej policzku spływa łza. szybko ją otarła by przyjaciółka tego nie zauważyła. lecz Karolina wiedziała o co chodzi. znała Majkę jak nikt inny.
- kotek pamiętaj zawsze kieruj się głosem serca. ono wie jak żyć. - powiedziała Karolina przytulając przyszłą mężatkę.
pod katedrą stał tłum gości. rodzina, przyjaciele, znajomi. wszyscy uśmiechnięci i ładnie ubrani. przy drzwiach katedry stał już jej przyszły mąż. ona wysiadła z dorożki. przywitał ją słodkim buziakiem i trzymając się za ręce weszli do katedry. msza toczyła się spokojnie Majka po raz kolejny bujała w obłokach. w końcu usłyszał.
- ... bierzesz go za męża?
serce zaczęło jej dziwnie bić. spojrzała na Pana Młodego, na świadków, gości zebranych w świątyni. i nagle przy drzwiach świątyni ujrzała jego. Simsona. stał przy drzwiach z kartką w dłoniach na której było napisane dużymi drukowanymi literami 'KOCHAM CIĘ'. gdy to przeczytała serce zaczęło jej szybciej bić, ręce pocić a w głowie setki myśli zaczęło się bić. spojrzała Panu Młodemu prosto w oczy. zaczęła płakać.
- przepraszam. bardzo Cię przepraszam. ale ja nie mogę ani Ciebie ani tym bardziej siebie okłamywać. nie potrafię. jesteś wspaniałym mężczyzną. dziękuję za te wspaniałe lata u twego boku. nie mogę za Ciebie wyjść. nie kocham Cię. przepraszam. na pewno kiedyś znajdziesz swoją księżniczkę która będzie Cię kochać tak jak ja kocham tamtego wariata. przepraszam. wybacz.
po tych słowach rzuciła bukiet na ziemię, suknie wzięła w ręcę i zaczęła biec w stronę wyjścia. on widząc to rzucił kartkę i ruszył w jej stronę. wtulili się w siebie nawzajem. tak mocno. stali tak bez słowa przez chwilę. aż w końcu on uniósł jej podbródek i spojrzał prosto w zaszklone zielone oczy. musną jej malinowe wargi. i powiedział
- kocham Cię. przepraszam że musiało tyle czasu minąć zanim to zrozumiałem. przepraszam że wtedy tyle cierpiałaś. obiecuje że już nigdy Cię nie skrzywdzę. nigdy! - po czym ją mocno przytulił.
- nic się nie stało. dobrze że w porę to zrozumiałeś głuptasie. kocham Cię. - wyszeptała i pocałowała go najczulej jak tylko potrafiła. a wszyscy dookoła zaczeli bić brawa./Pisała Marzena Bontruk

Shadow
robia sie coraz dłuższe 8D
Oris
no XD
Shadow
Majka jako nastolatka była po uszy zakochana w pewnym przystojnym niebieskookim blondynie.
znowu Kamijo XD
Oris
zakończenie nierealne, znaczy ostatnie zdanie Serious"
Shadow
nawet na znak miłości wytatuowała sobie na kostcę prawej nogi jego ksywe 'Simson'.
ostro
wiele nocy przepłakała z bólu i tęsknoty za nim.
znowu 2-3?
to był ich ulubiony klub miały stałe miejsce do tańca.
własna rura
Oris
XDD
Shadow
spoglądała na niego co chwilę a dokładniej na jego słuchawki bo były bardzo fajne z wizerunkiem ciasteczkowego potwora.
Oris
XDDDDD
Shadow
o tym że on nadal działa na nią paraliżująco.
paralizator 8DD
kotek pamiętaj zawsze kieruj się głosem serca. ono wie jak żyć
mONdra myśl desu
Oris
[2]
Shadow
msza toczyła się spokojnie Majka po raz kolejny bujała w obłokach. w końcu usłyszał.
- ... bierzesz go za męża?

nie ma to jak drzemać na własnym ślubie XD
Oris
XDDD
Shadow
serce zaczęło jej dziwnie bić. spojrzała na Pana Młodego, na świadków, gości zebranych w świątyni. i nagle przy drzwiach świątyni ujrzała jego. Simsona. stał przy drzwiach z kartką w dłoniach na której było napisane dużymi drukowanymi literami 'KOCHAM CIĘ'. gdy to przeczytała serce zaczęło jej szybciej bić, ręce pocić a w głowie setki myśli zaczęło się bić.
Oris
och!
Shadow
serce zaczeło jej dziwnie bić, ale potem zaczęło jej szybciej bić, a w głowie biły sie myśli
tfu, zaczeły sie bić!
Oris
XDDD
Shadow
i ona sie pod tym imieniem i nazwiskiem podpisala...
Oris
no...
Shadow
ech XD
Oris
"Usiadła na parapecie szukając w oddali odpowiedzi na swoje pytania, chciała znaleźć ukojenie prześladujących ją trosk. On, on ,on ... Widziała go w oczach każdego człowieka, czuła jego zapach w powietrzu, a na rękach ciągle miała odcisk jego ciała. To nie prawda, że go już nie ma, nie zostawił jej, przecież by nie mógł... Wiedziała, że ją kocha, ale nie potrafiła wytłumaczyć sobie tego, dlaczego zniknął. Nie, sobie tego tłumaczyć nie musiała, wiedziała, że tak musiało być, ale nie chciała tłumaczyć się z tego przed innymi. Może dlatego udawała, że już o nim nie myśli. Czarny kocur wskoczył jej na kolana i spojrzał w jej oczy. Czuła, jakby chciał jej coś powiedzieć. Zanurzyła palce w jego sierści, marząc, by kiedyś znów mogła tak zrobić z jego włosami, tak bardzo za nim tęskniła... Ale nie pozwalała sobie na chwile słabości, potarła napełnione łzami oczy. Przecież on wróci. Wierzyła w to. Dzwonek telefonu obudził ją z marzeń, wzięła futrzaka na ręce i podeszła do aparatu. Gdy podniosła słuchawkę usłyszała jego oddech, wiedziała, że to on. Nie mogła oddychać, jakby coś przygniatało jej płuca, poczuła wbijające się w jej skórę pazury, a po chwili rozzłoszczony kocur zeskoczył na podłogę. Syknęła z bólu i upuściła słuchawkę. Na dłoniach pojawiły się czerwone ślady, jeszcze nigdy kot tak nie zareagował. Usłyszała głos swojej przyjaciółki, Luren. Przecież to nie możliwe, by on zadzwonił, jego już nie ma... Sprowadziła swoje serce i myśli na ziemię. Po krótkiej rozmowie, dotyczącej jak zwykle błahych problemów, typu co zrobić na obiad, skończyły rozmowę. Gdy przemywała wodą rany zadane przez zwierzaka zauważyła, że kreski łączą się w serce, przerażona spojrzała w dół i zobaczyła czarną kulkę ocierającą się o jej nogi jakby w przepraszającym geście. Wzięła ją na ręce i wylądowała jak zwykle z kubkiem herbaty przed kominkiem. I to co, że kreski zniknęły, a może w ogóle ich nie było? Ale przecież je widziała..."/Iwona
ten początek
to taki fabularnie trochę z Twojego fika ostatniego XD
kochał, ale zostawił
nie wiedzieć dlaczego
oO
ale nie, tam nie musiało tak być xDDD
Shadow
a na rękach ciągle miała odcisk jego ciała
O_o
Oris
też nie rozumiem
Shadow
Wiedziała, że ją kocha, ale nie potrafiła wytłumaczyć sobie tego, dlaczego zniknął. Nie, sobie tego tłumaczyć nie musiała, wiedziała, że tak musiało być, ale nie chciała tłumaczyć się z tego przed innymi
co autor miał na myśli
Oris
to pierwsze zdanie jest fajne
ale drugie
to takie... paradoksalne? lol
Shadow
Gdy podniosła słuchawkę usłyszała jego oddech, wiedziała, że to on. Nie mogła oddychać, jakby coś przygniatało jej płuca
więc jak to szło? Uśmiech rozpruwa, wzrok przeszywa ciało, a oddech przygniata płuca
Oris
no oO
Shadow
Sprowadziła swoje serce i myśli na ziemię.
lol xD
Oris
oO""
Shadow
i to serce na ręku, jakie schizy
Oris
Gdy przemywała wodą rany zadane przez zwierzaka zauważyła, że kreski łączą się w serce, przerażona spojrzała w dół i zobaczyła czarną kulkę ocierającą się o jej nogi jakby w przepraszającym geście.
nie mam pomysłu na komentarz
Shadow
[2]
Oris
a gdy tak patrze na ciebie to mam rozkmine , ja jestem dziwna czy ty pojebany . ?
Kaya patrzył na Kamijo i miał rozkminę czy jego piękne niebieskie oczy są prawdziwe czy to soczewki
Shadow
*prawie połknęła pestkę ze śliwki* XDDDDD
Oris
oj, uważaj!
Shadow
nom, drzewo mi w brzuchu wyrośnie
będę czuć zmiany zachodzące w moim ciele, bedzie mnie zabijać powoli, a ja bede wypłakiwać nocne chusteczki
Oris
co takiego zrobiłam? pozwoliłam by jego duże niebieskie tęczówki spoglądały w moje. by namiętnie pieścił moje delikatne ciało. dużą część lewej strony klatki piersiowej chciałam mu tak po prostu oddać.
Shadow
Kamijo spojrzał na Kaye swoimi dużymi niebieskimi tęczówkami
dużą część lewej strony klatki piersiowej chciałam mu tak po prostu oddać.
?
Oris
ale patrzy się źrenicami nie? xD
no że serce
Shadow
a nie miał swojej?
niech sie zamienia, będzie miał cycka 8D
Oris
omg
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Shadow
i nie bedzie mu juz potrzebna
Oris
*-O kurwa! Ejj, co Ci jest?
-hee?
-Przez te 4 lata nigdy nie widziałem Cie w niebieskim, a od tygodnia widuje Cie tylko na niebiesko.
-Tak wiem. Ale nie znalazłam jeszcze ubrania w odcieniu tak pięknego jak jego oczy!

ta, liczył
przynajmniej nie przez 2-3 dni jej nie widział
Shadow
Kaya zmienił cała swoją garderobę na niebieską
ale wtedy Kamijo zdjął soczewki i czas prysł XD
Oris
nie ogarniam *jebła*
Shadow
brzuch mnie już boli ze śmiechu XD
Oris
mnie nie
*Nienawidze kiedy ludzie mówią 'kocham cie' po paru dniach znajomości. Miłość wymaga czasu. Po paru dniach można uwielbiać, lubić.
Shadow
jakie to mONdre
Oris
nom
fojne
Wyciągne Cie na parkiet, i tam zobacze co naprawde czujesz, bo taniec to najlepszy sposób na wyrażenie uczuć, jeśli ktoś tego nie umie okazać.
ee?
Shadow
kaczuszki!
Oris
ta jest
ściągnęłam z nóg japonki delektując się ciepłem asfaltu. - jest świetnie. - mruknęłam patrząc w górę, w niebo o lekko żółtym odcieniu. uśmiechnął się sztucznie wiercąc dłonią w kieszeni, zagryzł dolną wargę. stanęłam przed Nim blokując Mu drogę. - powiesz mi wreszcie, co jest grane? - zagadnęłam trzymając ręce na biodrach. - wybacz... - powiedział tylko, tuż przed tym, jak Jego dłoń zaplątała się w moich włosach, a Jego wargi złączyły się z moimi. wciągnęłam mocno powietrze nosem - letni wieczór w którym spełniło się marzenie tak skryte przed całym światem.
Shadow
uśmiechnął się sztucznie wiercąc dłonią w kieszeni, zagryzł dolną wargę
co on robił ręką w tej kieszeni...?
Oris
wiercił
wykopy
szukał gazu
Shadow
*facepalm*
wciągnęłam mocno powietrze nosem
i poczułam gaz XD
Oris
XDDDDD

Ciąg dalszy prawdopodobnie zostanie wyprodukowany, jeszcze nam się materiał nie skończył >D No i fick też z tego będzie. Bójcie się >DD

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Panna Ironia
Członek zespołu


Liczba postów : 562
Join date : 11/12/2010
Age : 18
Skąd : Ok. Warszawy

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Wrz 03, 2011 5:18 pm

*zbiera się z podłogi*
Jakie te teksty są mądre... Przepraszam - mONdre. A wasze komentarze jeszcze lepsze!
Ja sobie normalnie muszę z J. zrobić taki maraton. Ostatnio się śmiałyśmy tak z naszego starego ficka... O.o Nie przyznam się do niego i dziękuję Bogu, że go nigdzie nie publikowałyśmy. Jeszcze by się na waszej liście znalazł xD
Albo nie. Gdzie mi tam do takich "artystek"? ;p
Powrót do góry Go down
kasiula
Stały gość na afterparty


Liczba postów : 120
Join date : 06/06/2011
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Wrz 03, 2011 10:31 pm

ŁO KURWA

Nic innego mi do głowy nie przychodzi na komentarz. Normalnie jak to czytałam to myślałam, ze umrę ze śmiechu.
Powrót do góry Go down
Tsubuku
Organizator J-rock Festival


Liczba postów : 300
Join date : 27/07/2011
Age : 19
Skąd : Warszawa.

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Sob Wrz 03, 2011 10:41 pm

Jezu, aż mnie brzuch rozbolał... XD Jesteście genialne, bo bez waszych komentarzy, na pewno zamknęłabym okienko przeglądarki już po pierwszym takim cytacie. W ogóle przeżyłam szok, że nie wszystkie autorki tych tekstów wstawiają spacje przed znakami interpunkcyjnymi! D:
moi faworyci to łzy z jego policzek i wypłakane chusteczki >D
Powrót do góry Go down
Panna Ironia
Członek zespołu


Liczba postów : 562
Join date : 11/12/2010
Age : 18
Skąd : Ok. Warszawy

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Pią Wrz 23, 2011 4:59 pm

Czyli czemu soczek pomarańczowy, a nie kawa i alkohol O.o
Niezbyt ogarnięta, dość gwałtownie zakończona rozmowa z N. TO jest dziwne.

Klaudia (Ironia)

*śmiech* Ty wiesz, ja się ostatnio zastanawiałam

Negro (do bety coś)
19:09:37
hm?

Klaudia (Ironia)
19:08:15
czemu oni zawsze w tych tekstach piją alkohol albo kawę (ew. herbatę).

Klaudia (Ironia)
19:08:28
I wyleciałam z sokiem pomarańczowym w nowym tekście xD

Klaudia (Ironia)
19:08:40
No bo czemu?

Negro (do bety coś)
19:10:19
xDD

Klaudia (Ironia)
19:08:53
Jestem dziwna...

Negro (do bety coś)
19:10:43
a nie wiem... ja ostatnio od znajomej dostałam chyba komplement xD

Negro (do bety coś)
19:10:45
nie jesteś

Klaudia (Ironia)
19:09:21
Jaki komplement?

Negro (do bety coś)
19:11:19
że jestem jedyną osobą jakiej postacie podczas sesji na forum chodzą się odlać xD

Klaudia (Ironia)
19:09:48
Wiesz, jak jeden wariat powie drugiemu, że jest normalny, to tak niezbyt wiarygodnie brzmi? xD

Klaudia (Ironia)
19:10:04
xDDD

Klaudia (Ironia)
19:10:11
O tym też myślałam.

Klaudia (Ironia)
19:10:23
Napewno dla wielu to będzie plus dla ciebie? xD

Negro (do bety coś)
19:12:40
a co do tego picia, u mnie jest albo kawa albo soki "arbuzowe, cytrynowe, jabłkowe lub kiwi" xD

Klaudia (Ironia)
19:11:38
No, właśnie.

Klaudia (Ironia)
19:11:49
Ale kawa tak fajnie brzmi...

Klaudia (Ironia)
19:12:16
Po namyśle to sok pomarańczowy też może być romantyczny, nie? Nawet w jesień.

Negro (do bety coś)
19:14:06
kawe chleją moje postacie litrami jak siedzą nad czymś długo xD

Negro (do bety coś)
19:14:10
w sumie może...

Klaudia (Ironia)
19:13:13
Gdyby oni chleli tyle co w ff, czy tekstach autorskich, to... No wiesz, wątroba od alkoholu, a od kawy to sama nie wiem co.

Klaudia (Ironia)
19:14:15
Ciśnienie?

Powrót do góry Go down
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Nie Paź 16, 2011 2:39 am

Fragment rozmowy z koleżanką o pairingach. Dwóch pairingach. Kamijo x Kaya, które, jak wiemy, jest czystą miłością i (głównie) Kamijo x Teru, które, jak mam nadzieję też wszyscy wiemy, jest wizją iście apokaliptyczną...

Shadow
ja teraz chce koncertu Kayi <3 ciekawe, jak w tym image'u bedzie sie zachowywał na scenie, nie wyobrazam go sobie z tym jego uśmiechem XD
Miho
wygląda jak wdowa
mąż umarł
zostawił kupę forsy
ma się z czego cieszyć
Shadow
mąż wyjechał w cholernie długą trasę XDD
Miho
mąż ma nieletniego kochanka XDDDD
Shadow
to podła mistyfikacja XD
Miho
taaa, a ten uśmiech pedofila mi się przywidział XDDDD
Shadow
nie jego wina, że ma taki uśmiech XD
Miho
który wygląda najbardziej przekonująco przy kochanku XDDDD
Shadow
przy Teru każdy uśmiecha sie tak, jak umie XD on tak działa na ludzi, wiem, wypróbowałam na sobie XD
Miho
no ja się nie śmiałam jak pedofil, który został kierowcą szkolnego autobusu XDDD
Shadow
stałaś dalej! XD
Miho
bałabym się stać tak blisko jak Teru XDDD
jeszcze tyłem
Shadow
PRZESTAŃ XD on go jak młodszego brata traktuje, a nie... XD
Miho
ja mojego brata nie macałam XDDDD
Shadow
Twoj brat nie wygląda jak Teru XD
Miho
braci się nie maca XDDD
Shadow
można, ale bez podtekstów! XD to była pokazówka tylko XDD
Miho
znaczy demo tego, co było w hotelu XDDDD
Shadow
NIE BYŁO NICZEGO XD Kamijo miał na czole wypisane 'ja pierdolę, spać', nawet nie miałby sił XD
Miho
ZATEM RANO XD
Shadow
ODPADA XD
Miho
miłość z rana jak śmietana XDDD
chcę następny koncert :<
Shadow
ja też, jak najszybciej!

I właściwie na tym wspólnym punkcie stanęło... XD

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Hiroki
Pogo napierdalacz


Liczba postów : 72
Join date : 26/06/2011
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Wto Paź 18, 2011 9:19 pm

OH MY XDDDDD Dziękuję za zrobienie mi dnia. XDDD
Powrót do góry Go down
Ukesz.
Ostatni sektor


Liczba postów : 11
Join date : 06/12/2011
Skąd : Biskupiec

PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Pią Gru 09, 2011 12:48 am

Dręczenie mode on ;>

Ukesz.
22:34:23
Ja mam sposób na Ciebie XD

Seme
22:34:39
He? XDDDD

Ukesz.
22:34:48
Będę Cię dręczyła za karę, cosplayując się na Hizakiego. XD

Seme
22:35:20
Mnie? Za jaką karę? No nie, Uke XD

Ukesz.
22:35:30
Wiesz, te loczki Hizakiego ;>

Seme
22:36:18
Ukeeeeeeee! XD

Ukesz.
22:36:38
Wiem, jak kochasz Hizakiego. XD

Seme
22:37:26
Nienawidzę Cię ;<<<

Ukesz.
22:38:25
Wiem ♥

Seme
22:39:01
Ale jeszcze bardziej kocham XD
22:39:18
A teraz możesz mi powiedzieć za co to?!

Ukesz.
22:39:44
Za chęć do życia XD Za to, że wolisz nogi Teru od Kamijo. XD

Seme
22:40:07
Wiesz co? Wiesz... Co?! XD

Ukesz.
22:40:20
Nie wiem. xP

Seme
22:40:58
Pf... I tak Teru jest mrru XD

Ukesz.
22:41:17
Jak przyjedziesz to przywitasz się z Hizakim. XD

Seme
22:42:12
Nie przyjadę <3

Ukesz.
22:42:35
Przyjedziesz, bo nie masz kogo gwałcić. XD
22:43:09
Czasem powinnaś być uke w tym związku, AHAHAH.

Fala nienawiści do Hizakiego on. Nie wiem, co ona ma do niego no xP
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...   Today at 12:38 pm

Powrót do góry Go down
 
śmieszne, głupie, zabójcze itd. rozmowy z gadu...
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
J-slash :: Knajpa :: Rozmyślenia niepoważne-
Skocz do: