IndeksIndeks  FAQFAQ  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ficki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Ficki   Nie Lut 06, 2011 12:53 am

Jako, że to jeden z głównych motywów tego forum i chyba nie ma wśród nas osoby, która by się tym nie interesowała... Porozmawiajmy! X3
- Jakie ficki najchętniej piszecie/czytacie? W jakich gatunkach czujecie się najlepiej i czy macie jeszcze jakieś inne preferencje, jeśli o to chodzi? (chociażby długość czy kwestia sceny erotycznej).
- Z drugiej strony: jakich ficków nie lubicie? Co Was drażni lub odpycha?
- Co w pisaniu sprawia Wam największe problemy, a co pisze Wam się najłatwiej?
- O jakich fandomach czytacie najchętniej? I czy macie jakichś ulubionych autorów?
No i wszystko inne, co tylko przyjdzie Wam do głowy i czym chcielibyście się w tym temacie podzielić. Jakieś doświadczenia, przemyślenia, wszystko.
Zapraszam do dyskusji! *^^*

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 1:25 am

No to tak.
Ja najchętniej czytam długie opowiadania z jakimś ciekawym wątkiem, raczej typu romans, komedia. Coś wesołego. Ale to też zależy od humoru...
Scena erotyczna jest jak najbardziej fajna, ale wcale nie musi jej być, żeby zrobić dobrego fika. Czasem mam też ochotę przeczytać coś, co składa się z samej sceny erotycznej, ale to raczej tylko wtedy, kiedy mam szczególną ochotę na coś zboczonego*zaczyna się zastanawiać, kiedy nie ma ochoty na coś zboczonego...*
Ja sama na razie piszę tylko dla siebie i dla A., myślę, że jeśli to naprawdę dopracuję i będę zadowolona ze swojej pracy, to gdzieś wrzucę. A to co pisze znowu zależy od nastroju. Często też od muzyki, jaką sobie puszczam podczas pisania.

Nie lubię fików źle napisanych, mówię tu o beznadziejnej stylistyce i języku, niedopracowanych, takich, które zapowiadają się dobrze, a akcja(którą można by pociągnąć na dobre 50 stron w Wordzie i to bez przynudzania) kończy się w jednym akapicie i inne tego typu.
Ale to chyba oczywiste. Co do tych dobrych fików... Nie przepadam za dobrymi angstami. Bo według mnie dobry angst, to taki, który potrafi przygnębić czytelnika, skłonić go do rozmyślań. A ja cholernie trudno odzyskuję dobry humor...
No i męczy mnie nadmierna melodramatyczność, zabijanie bohaterów, czy słynne z Własnego scenariusza autorstwa aw, podcięcie sobie żył na balkonie i zalanie krwią balkonu poniżejxD

Największe problemy sprawiały mi zawsze opisy, wstawienie do fika jakiegoś tła, miejsca, opisu uczuć, pisałam prawie same dialogi, skupiałam się na samej akcji. Teraz jest z tym dużo lepiej(efekt dużej ilości prac), za to problemy sprawiają mi sceny erotyczne^^ Kiedy w końcu za namową A. zaczęłam pisać coś takiego, to kiedy doszło do rozebrania się bohaterów, to wszystko kończyło się niesamowicie szybko, bo się po prostu boję to pisać. I staram się jak najszybciej skończyć i wychodzi kulawo...

Ja najchętniej czytam o Gazetach, Meev'ie i Arisu, ale to głównie dlatego, że ich poznałam jako pierwszych, z nimi przeczytałam najwięcej i ich już znam. Taki sentyment, ale ja jestem osobą, która jest uzależniona od fików, więc czyta wszystko, co jej wpadnie w ręce^^

Ulubieni autorzy...
Na pewno Jeanne, której fiki były chyba pierwszymi przeze mnie czytanymi.
Pucchan, której fiki były również jednymi z pierwszych.
No i jeszcze Neo_Visual, którą podziwiam głownie ze względu na wytrwałość, jaką okazuje pisząc swojego bloga no i za to, że jej styl się niesamowicie poprawił. Od pierwszych postów widziałam pewien talent, ale dopiero przy kilku ostatnich zauważyłam, jak ogromna różnica jest w języku. Szanuję ludzi, którzy ćwiczą swoje umiejętności i do czegoś dochodzą.

Ha. Sama chciałaś, Shadow. Nigdy w życiu nie napisałam tak długiego komentarza i może się to już nie powtórzyć, więc macie niepowtarzalną okazję zobaczyć nieduża trumnę w wykonaniu Rei^^'
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 2:18 pm

Głównie lubię czytać komedie, romanse w wykoniu większości wychodzą zbyt melodramatycna, a ja załamuję się psychicznie po czymś takim i przez kilka dni głupkowato chichoczę. Chociaż ja lepsza nie jestem :)

Jestem anomalią sposród wszystkich, którzy piszą ficki. Uwielbiam fantasy, nie umiem pisać nic innego i wykorzystuję do nich postaci jrockerów, bo tak jest łatwiej mi wszystko sobie wyobrazić. I tak wychodzą teksty o tym jak Maya jest nimfą, Toshiya czarnoksiężnikiem, a biedny Kyo trytonem.
Raz w życiu napisałam ficka ze sceną erotyczną, ale po tym doświadczeniu stwierdziłam, ze nigdy więcej takiego stresu i nadludzkiego wysiłku, bo to nie dla mnie. Sama coś takiego chętnie przeczytam, ale też w niezbyt duzych ilościach. Najłatwiej pisze mi się o emocjach ludzkich, biorę wszystko z otoczenia. A potem dowiaduję się, ze "piszę zbyt obszernie". Trudno... piszę dla siebie, ale gdy nie ma kto tego przeczytać to brak mi motywacji i tak od miesiąca staram się wreszcie zeswatać ze sobą Aoia i Uruhę...

Nie lubię tekstów gdzie są błędy stylistyczne, ortograficzne i człowiek nie umie stawiać przecinków w innych miejscach niż po: "że", "a" i "ale". Nie lubię tekstów pisanych na "odwal się", gdzie ktoś nie zastanawia się nad sensem tego co pisze, po czym wychodzą zdania "płakał bez łez", "słońce padało" (które wychwyciła i umieściła w swoim tekście Aw ^^). Nie mogę czytać angstów, żadnego, zwłaszcza tych gdzie bohater umiera. Jestem empatyczna i mnie coś takiego dobija. Zresztą dostałam szlaban od mamy na tego typu teksty, bo ona ma dość uspokajania mnie...

Nie mam ulubionego autora, ale potrafię docenić dobrze napisany tekst, lub starania, jeżeli wytrzymam po kilku zdaniach i nie zamknę z irytacją przeglądarki. Nie bierzcie tego do siebie, mam autorów, których lubię, ale żaden nie jest moim ulubionym. Nawet nie mam swojej ulubionej piosenki, książki czy filmu.
I też obojętne mi jest o kim czytam, jeżeli postacie są dobrze przedstawione, a ich uczucia ładnie opisane to autor zyskuje sobie moją sympatię, a paring może być w przyszłości użyty w moich "dziełach" ^ ^

I Rei, ja chętnie przeczytam coś Twojego... Onegai, umieścisz tutaj jakiś fick? *błaga*
Powrót do góry Go down
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 7:45 pm

Ehhh...
Pewnie umieszczę. Jeżeli cokolwiek będę gdzieś publikować, to tylko tutaj^^ Ale musisz wziąć pod uwagę, że ja nigdy nie publikuję niczego, z czego nie jestem w pełni zadowolona. A to oznacza, że kiedy już coś napiszę(co samo w sobie idzie mi potwornie wolno) to to poprawiam jeszcze kilka razy, szukam bety, i potem poprawiam jeszcze po niej. Więc to trochę potrwać może^^ Ale się postaram coś wrzucić, jeśli będziecie chciały czytać moje wypocinki^^

Wiesz co?
Zabiłaś mnie Kyo-trytonem...
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 7:48 pm

Ja będę czekać, jestem cierpliwa. Kiedyś na jednego ficka czekałam pół roku ^ ^

Przepraszam za Kyo xD Po prostu nie miałam w jakiej roli go obsadzić xD
Powrót do góry Go down
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 7:51 pm

Hehehe. Rozumiem. po prostu ta wizja... mnie rozłożyła na łopatki. A jak powiedziałam A. o Kyo-trytonie, to mi wyskoczyła z wizją Kyo-nimfy. No i prawie spadłam z krzesła....
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 7:52 pm

Kyo nimfa? Już by mi bardziej pod fauna podchodził jeżeli ma mieć nogi...
Powrót do góry Go down
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 7:54 pm

Matko. Skończmy to, bo ja na zawał padnę. Mam zbyt bujną wyobraźnię. Jak kiedyś przeczytałam czyjąś opinię o tym, że faun z Opowieści z Narnii jest gwałcicielem-pedofilem, a teraz sobie wyobraziłam Kyo jako fauna... Nie. Ja stanowczo zaczynam się bać mojej wyobraźnixD
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 7:57 pm

Kyo gwałcicielem-pedofilem, owłosionym od pasa w dół, z rogami i warczący to musi być ciekawy widok xD
Kiedyś narysuję coś takiego z dedykacją dla Ciebie, zebyś przestała się bać wyobraźni xD
Podsuwa mi ona ciekawe pomysły :)
Powrót do góry Go down
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 8:07 pm

Moja wyobraźnia zaczyna uważać, cię za swojego sojusznika... Obie nie wierzymy, że ja się jej przestanę bać...
Ale o rysunek bardzo proszę, chętnie bym zobaczyła to na własne oczy(te prawdziwe oczy...). Moja wyobraźnia już się cieszy^^
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 8:12 pm

To ja ładnie proszę Twoją wyobraźnię o więcej pomysłów by moja ręka nie zapomniała jak to jest trzymać węgiel ^ ^
Brak mi motywacji by rysować. Możliwe, że do kwietnia się wyrobię, jedziesz na Miyaviego nee?
Powrót do góry Go down
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 8:17 pm

Oczywiście:)
No chyba, żeby mi moi wredni rodzice postanowili tydzień przed zabronić i olać to, ze wydałam 120 zł na bilet...
Masz skype'a? Mogłabym ci podsunąć kilka pomysłów, moja wyobraźnia jest bardzo złośliwa dla mojego biednego, wymęczonego umysłu :onidead:...
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 8:19 pm

Są w stanie coś takiego zrobić? Ojej... to niefajnie.
Mam skype, niedawno założyłam. I dlaczego złośliwa? Lubię ją xD
Powrót do góry Go down
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 8:23 pm

Tak, potrafią...
Podaj, to ci napisze wszystko na skype, nie będziemy gorszyć ogółu na forumxD
Heh... TY lubisz... Za to ona nie lubi mniexD Wiesz... koleżanka mówi o tym, że np. nauczycielowi by się przydała porządna dawka seksu, żeby wyluzował, a ja już widze w głowie z kim, gdzie, jak, w jakich okolicznościach i nawet, czym jest przywiązany do najbliższej ławki :onidead:
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 8:32 pm


No to faktycznie... ciekawe. A nauczycielka ładna chociaż? I masz ciekawe pomysły, naprawdę. Czemu więc nie zlejesz ich na papier i nie wykorzystasz w fickach? Aktami zawojujesz świat xD


Ostatnio zmieniony przez Oreiteia dnia Nie Lut 06, 2011 8:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 8:37 pm

Zapisałam.

Ciekawe, ciekawe... I zazwyczaj jest to nauczyciel. I najczęściej jest mowa o nauczycielu, który jest bardzo bardzo hetero i bardzo bardzo przeciwny homoseksualizmowi, a ja i tak paruję go z innym facetem... Jedynym poza nim znośnym nauczycielem(pod względem wizualnym).
Ja się boję akty pisać!
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 8:41 pm

Bo takich najlepiej jest wyobrażać sobie w sytuacjach, których on nienawidzi :)
Ja z moich kolegów robiłam gejów i oni o tym wiedzieli, i robili wszystko by nie dac mi powodu do pisku.
Ja też się boję je pisać bo nie mam pomysłów i wgl, ale Ty? Ty jesteś geniuszem i trenujesz na nauczycielach xD
Powrót do góry Go down
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 9:26 pm

Ja się strasznie głupio czuję, pisząc coś takiego i moim problemem jest zaniżona samoocena i brak pewności siebie, mam wrażenie, ze mi to nie wyjdzie...
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 9:27 pm

Ja w Ciebię wierzę! I pewnie A. też... Wyjdzie Ci, napewno xD
Powrót do góry Go down
Anya
Złośliwiec | Kyo Owner


Liczba postów : 3098
Join date : 08/01/2010
Age : 22
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Ficki   Nie Lut 06, 2011 10:50 pm

Cytat :
- Jakie ficki najchętniej piszecie/czytacie? W jakich gatunkach czujecie się najlepiej i czy macie jeszcze jakieś inne preferencje, jeśli o to chodzi? (chociażby długość czy kwestia sceny erotycznej).

Jeśli chodzi o czytanie: jestem dziwnym człowiekiem, który nie lubi, kiedy ficki są zbyt długie. jeśli wciągną, to im dłuższe tym lepiej, oczywiście, ale jeśli fick jest okej, ale bez fajerwerków, a ma 15stronicowe rozdziały, a rozdziałów tych ma być 70 to ja odpadam. lubię miniaturki, choć często czuję niedosyt.
nie przepadam też za przygodowymi fickami. lubię romanse, lubię obyczajówki, lubię strasznie ficki-bezfabułowce, skupiające się na opisach, lubię takie, gdzie jest dużo psychologii. ale takie z akcją, fabułą, dobrymi dialogami też uwielbiam. uwielbiam dobre dialogi.
sceny erotyczne nie są wymagane, oczywiście, ale lubię sobie poczytać ładnie napisaną scenę. szczególnie, jeśli nie jest superszczegółowa, a i tak potrafi wzbudzić dużo emocji. kiedy czuje się pożądanie bohaterów - to jest świetne!

A to, co czytam, odbija się na tym, co piszę. Bo piszę rzeczy krótkie. Nie umiem napisać czegoś długiego. Po prostu mój najdłuższy fick miał chyba wymęczone 6 stron w wordzie. średnio potrafię napisać coś, co ma strony pół albo jedną. i nawet wiem, z czego to się bierze. ja nie umiem wymyślać dobrych fabuł - a przynajmniej sądzę, że nie umiem. nie czuję się też dobrze w dialogach, nawet, jeśli inni twierdzą, że wychodzą okej. zawsze wydaje mi się, że moje dialogi są miałkie i mało błyskotliwe.
scena erotyczna nie stanowi dla mnie problemu, choć wolę ich nie opisywać. mam na koncie dwa pwp, więc teksty skupiające się tylko na seksie, ale wiem, że scena wyszłaby jakaś taka... nie taka.

i jest jedna rzecz, którą uwielbiam. motyw przewodni. jakieś 'coś', uciekło mi słowo, zawsze mi ucieka. pory roku, pory dnia, cokolwiek. to jest charakterystyczne dla moich ficków. uwielbiam pisać według jakiegoś 'schematu' - w daikirai były pory dnia, w kolorach roku - pory roku.

Cytat :
- Z drugiej strony: jakich ficków nie lubicie? Co Was drażni lub odpycha?

błędy ortograficzne, zbytnie przedramatyzowanie, nudny, oklepany pomysł. nienawidzę, kiedy z bohaterów, bądź co bądź, dorosłych facetów robi się dzieci. albo nastolatki. nie lubię melodramatyzmu, podcinania żył, wielkiej telenoweli (choć czasem można to zaakceptować). denerwuje mnie też, jak wszyscy w ficku to geje. np. mamy pięcioosobowy zespół, cała piątka to homo, a na dodatek dwa zaprzyjaźnione zespoły też są homo. nie zawsze, ale czasem mnie to drażni.

Cytat :
- Co w pisaniu sprawia Wam największe problemy, a co pisze Wam się najłatwiej?
najgorsze są dialogi, jak już mówiłam, wydają mi się płytkie. i nie znoszę, kiedy mam początek pomysłu, zapiszę go i dalej nie wiem, co robić. właśnie mam wymyślony częściowo fick - mam zapisany początek, wiem, jak się skończy, co będzie dalej - ale nie umiem tego połączyć.
a najłatwiej przychodzą mi chyba opisy. miejsca, człowieka, pory roku, cokolwiek.

Cytat :
- O jakich fandomach czytacie najchętniej? I czy macie jakichś ulubionych autorów?

jestem otwarta na fandomy. nawet te, których nie znam. najwięcej przeczytanych ficków mam oczywiście z Dira i Harry'ego Pottera, ale lubię wszelkie jrockowe fandomy, nawet, jeśli średnio znam członków zespołów. lubię czasem poczytać coś do jakiegoś anime, nawet, jeśli słabo je znam, bo niestety, fandom Ourana w Polsce kuleje :<

a co do ulubionych autorów... chyba aw, bo nawet, jeśli pisze o tym samym, to potrafi to jakoś tak ująć... nie chodzi mi tylko o jej dirowe ficki, szczerze mówiąc, w innych fandomach jest chyba nawet lepsza.
Femme - angielska autorka drarry. uwielbiam ją za Londyński Pocałunek między innymi.
i Shadow, bo jej ficki o Kayi i Kamijo mogę czytać godzinami i nigdy mi się nie znudzą, bo są tak piekielnie dobre, że jak je czytam, to zżera mnie zazdrość.

emm, to tak a propos tych pytań ^^' pewnie straszne głupoty tam popisałam, jak zwykle w długich postach. na pewno dodam jeszcze kiedyś coś od siebie, ale odezwa do wszystkich piszących: nie chowajcie do szuflady! nawet, jeśli nie chcecie publikować - podeślijcie komuś, zapytajcie, jak się podoba - a nuż chowa nam się po szufladach wielki talent?

_________________

i'm unclean a libertine
and every time you vent your spleen
I seem to lose the power of speech
you're slipping slowly from my reach


fbl | last.fm | tumblr

Powrót do góry Go down
http://faint-drella.tumblr.com/
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Ficki   Pon Lut 07, 2011 1:16 am

Jeśli o mnie chodzi, najlepiej idą mi romanse i komedie. Romanse, bo jestem romantyczna z natury, no i pisząc je karmię własny głód związany z pairingiem xP Kamijo i Kaya bardzo mnie do tego inspirują tym, jacy są, a po naczytaniu się przerażająco smutnych tekstów Kayi naprawdę życzę mu takiego szczęśliwego zakończenia i czuję potrzebę przelania tych uczuć na papier. Natomiast w komediach zawsze czułam się świetnie; pomysły przychodzą mi bez zastanowienia, właściwie wszystko samo się wtedy pisze, a ja bawię się wprost wybornie XD
Poza tym myślę, że dawałabym radę w angstach, niemniej na ogół po prostu nie mam serca im tego zrobić i bez szczęśliwego zakończenia chyba sama bym się załamała, jak mówiłam, mam do tego bardzo emocjonalne podejście ^^"
Nie umiem natomiast pisać AU. W ogóle nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, oderwać się od świadomości tego, kim oni są, przenieść ich do jakiejś innej rzeczywistości... Skoro piszę o realnych postaciach, po prostu się tego trzymam; gdybym miała umieścić ich w innym miejscu i czasie, nie byliby już dla mnie tymi samymi osobami. W ogóle bardzo trzymam się jakiegoś prawdopodobieństwa, lubię wiedzieć, że to co piszę, MOGŁO stać się naprawdę. Dlatego zawsze dosyć szczegółowo wybieram sobie czas akcji, z uwzględnieniem tego, co się wtedy u nich działo i nawet takich szczegółów, jak kolor i długość włosów Kamijo w danym czasie XD
Jeśli chodzi o czytanie, to mogę czytać praktycznie wszystko, ale nie przepadam za kryminałami, jakimiś sciene fiction itp. W sumie w czytaniu też najbardziej lubię romanse i komedie. Długość - dowolna, chociaż bardzo długich tekstów najczęściej czytać mi się zwyczajnie nie chce ^^" O wiele łatwiej i przyjemniej jest mi przeczytać miniaturkę lub kilka, zamiast spędzać godzinę czy kilka godzin nad jednym fickiem.

Nie lubię ficków pisanych na odwal, kiedy ktoś nie dba o stylistykę i ortografię, ale tego chyba mówić nie trzeba. W tych lepiej napisanych, nie lubię ziania mrokiem, lania krwi strumieniami i tym podobnych zabiegów, bo bardziej mnie to śmieszy niż wywołuje jakąkolwiek inną reakcję. Nie lubię melodramatów, topienia bohaterów w ich własnych łzach, kilometrowych kiczowatych opisach tragedii, rozpaczy i utraty sensu życia (podkreślam - kiczowatych opisów, bo i takie rzeczy DA SIĘ napisać dobrze i kiedy ktoś to zrobi, nie mam nic przeciwko). To samo w drugą stronę - nie lubię zalewania wszystkiego lukrem i posypywania cukrem, wyznań miłosnych w co drugiej linijce, kiedy cały fick jest o tym, jak bardzo się kochamy, och, słoneczko, ach, cukiereczku, love forever i nasze życie jest idealne.
Lemony są jak najbardziej okej i czasem naprawdę lubię je czytać, ale obrzydzają mnie te zbyt szczegółowe i obsceniczne. Uważam, że taka scena powinna mieć klimat, a nie opierać się tylko na mechanicznych czynnościach opisanych językiem rodem z filmów porno.
Nie lubię motywu zabijania bohaterów, a dramatyczne i krwawe samobójstwo z miłości to coś, co sprawia, że mam ochotę wybić głową dziurę w ścianie. Nie lubię, kiedy akcja leci do przodu na łeb na szyję, nim czytelnik w ogóle zdąży załapać, o co chodzi. Drażni mnie ładowanie do jednego ficka bohaterów z różnych, niepowiązanych ze sobą fandomów (zwłaszcza, kiedy nie są głównymi bohaterami, a pojawiają się tak ot, przypadkowo) i zbyt abstrakcyjne pairingi (Mana x Kyo, Kaya x Gackt, Bou x Hizumi itp). Motyw 'wszyscy jesteśmy gejami, kobiety tu nie istnieją!', o którym mówiła Anya, też jest dosyć irytujący. Nie lubię także nienaturalnych dialogów i nielogicznych zachowań bohaterów. I w ogóle nielogicznej fabuły.

Największe problemy w pisaniu mam ze scenami erotycznymi. Ostatnio w sumie się trochę wyrobiłam i przy ostatniej nawet nieźle się bawiłam, ale wcześniej to był dla mnie prawdziwy koszmar, nawet nad krótkim opisem, niemal streszczeniem, potrafiłam siedzieć całą noc, bo po prostu nie mogłam się przełamać. Niektóre słowa i wyrażenia wywołują u mnie takie zażenowanie, że moja ręka po prostu odmawia posłuszeństwa, kiedy mam ich użyć, a jeśli już nawet się zmuszę, to potem nie mogę tego przeczytać.
Czasem mam problemy z opisywaniem jakichś gwałtownych emocji czy reakcji, szoków i innych tym podobnych. Sceny akcji też nie przychodzą mi łatwo. Poza tym wręcz przesadnie dbam o stylistykę, więc denerwuję się nad powtórzeniami, których nie da się sensownie zlikwidować (bo do niektórych słów ciężko znaleźć synonim) albo nadmiarem zaimków, bez których z kolei niektóre opisy wychodzą kulawo. Muszę się też dużo napracować nad logiką, bo czuję dyskomfort, jeśli dokładnie nie rozumiem (i zazwyczaj nie opiszę) tego, czym kierują się bohaterowie i z czego biorą się ich emocje. Jestem perfekcjonistką i wszystko muszę mieć dokładnie poukładane, nic nie może mi nie grać i nie ukrywam, że kosztuje mnie to czasem sporo nerwów. Nie opublikuję też ficka, dopóki nie będę miała pewności, że dałam z siebie 100% i po prostu nie umiem już niczego poprawić. Jeśli mimo starań nie jest dla mnie idealnie, to przynajmniej muszę wiedzieć, że to szczyt moich możliwości i lepiej już nie będzie.
Bardzo często nie mogę wymyślić odpowiedniego tytułu i często nie mam go dosłownie do ostatniej chwili. Poza tym mam problemy z długością, ale w odwrotną stronę, niż Anya - piszę za długo. Mam w planach napisać krótkiego ficka, obmyślam sobie krótką, zwięzłą fabułę, ale potem zaczynam pisać i nawet nie wiem, kiedy docieram do setnej strony w zeszycie. Kiedy zacznę, nie mogę skończyć, muszę opisać wszystko szczegółowo, zadbać o wszystkie detale. Przez jakiś czas z tym walczyłam i napisałam kilka krótkich ficków, ale teraz znowu wróciłam do tasiemców, to jest po prostu silniejsze ode mnie.
Z drugiej strony zarówno dialogi jak i opisy pisze mi się łatwo. Nie mam problemów, kiedy muszę opisać przyrodę lub otoczenie, chociaż na początku, kiedy dopiero zaczynałam pisać na poważniej, trochę mnie to męczyło. Wręcz uwielbiam opisy uczuć, tak jak i opisy zachowania danej postaci czy jej charakteru. Świetnie bawię się nad samym budowaniem klimatu ficka, tworzeniem scenerii, jakiegoś tła do akcji. Miejsce, oświetlenie, dosłownie jak w filmie XD Uwielbiam też bawić się słowami, korzystać z porównań, uosobienia itp. Tego chyba przynajmniej po części nauczyłam się od Murakamiego.
Ogółem pisanie, mimo problemów, daje mi przede wszystkim masę radości, nie tylko wtedy kiedy ficka publikuję, widzę efekt końcowy i czytam opinię, ale i w trakcie pracy. Lubię to uczucie, że tworzę coś z niczego, lubię myśleć o tym, co będzie się działo dalej i jak to opiszę, gromadzić pomysły, zapisywać sobie z tyłu zeszytu różne urywki, które muszę wykorzystać w treści. Niesamowitą satysfakcję odczuwam, czytając to, co dopiero spod mojej ręki wyszło. Nie mogłabym nie pisać. Moje życie byłoby wtedy o wiele nudniejsze.

Jestem raczej otwarta na fandomy, chociaż wiadomo, że najbardziej lubię czytać o tych, których lubię lub przynajmniej znam. Ale nawet jeśli nie znam, nie przeszkadza mi to, jeśli fick jest dobry.
Ulubionych autorów jako takich chyba nie mam, chociaż jak chyba wszyscy, bardzo cenię aw. Na ogół łapię się pojedynczych tekstów, które gdzieś tam wygrzebię i mam raczej ulubione ficki, a nie ulubionych autorów. Bardzo podziwiam tych, którzy potrafią napisać coś tak, że podoba mi się to, chociaż na ogół nie lubię takiego gatunku czy motywu, jaki występuje. Np. kiedyś czytałam na lju świetne AU o Kamijo i Kayi i był to chyba jedyny fick, w którym śmierć bohaterów nie tylko mnie nie zdenerwowała zamiast zasmucić, a naprawdę wywarła zamierzony efekt; kilka dni chodziłam totalnie wstrząśnięta i załamana, a na wspomnienie ostatniego zdania nadal mam ochotę rzucić się z płaczem na podłogę ^^"

Rei-chan napisał:
Często też od muzyki, jaką sobie puszczam podczas pisania.
Muzyka zdecydowanie inspiruje! Też tak mam, że podczas słuchania chce napisać coś w podobnym do utworu klimacie albo w nawiązaniu do tekstu, a przed oczami stają mi nawet konkretne sceny. Czasem jest to bardzo pomocne ^^

Oreiteia napisał:
A potem dowiaduję się, ze "piszę zbyt obszernie".
Nie przejmuj się takimi sugestiami! Ludziom i tak nie dogodzisz; ja na początku się tym przejmowałam, ale teraz już mnie w sumie mało to obchodzi, bo naprawdę, zawsze znajdzie się ktoś kto będzie miał jakieś uwagi.
Widzę po sobie. Piszę długiego ficka - ktoś komentuje, żebym napisała wreszcie coś krótszego, bo się nawet nie chce tyle czytać; piszę krótkiego - ktoś inny marudzi, że za krótko, za szybko i w ogóle ma niedosyt. Piszę o tym samym pairingu - połowa krzyczy, że już mają dosyć czytania cały czas o tych samych postaciach i żebym spróbowała z kimś nowym; zmieniam pairing - druga połowa jest oburzona, jak w ogóle mogłam i że mam natychmiast wrócić do Kamijo i Kayi. Nie ma lemona - część podnosi ryk zawodu; jest lemon - inni się krzywią. I tak wkoło XD Gdybym miała się tym przejmować i brać sobie te uwagi do serca, chyba bym zwariowała. Po prostu pisz dla siebie, tak jak sama chcesz i jak Ci odpowiada; zawsze znajdzie się ktoś, komu się to spodoba i ktoś, kto będzie się czepiał. A jak się czepia, to wiadomo, że czytać wcale nie musi ^^

Anya napisał:
i Shadow, bo jej ficki o Kayi i Kamijo mogę czytać godzinami i nigdy mi się nie znudzą, bo są tak piekielnie dobre, że jak je czytam, to zżera mnie zazdrość.
*blush* Z całego serca dziękuję! <33 Aż nie wiem co powiedzieć, ale naprawdę straasznie mi miło *^^*

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
pucchan
Pogo napierdalacz


Liczba postów : 96
Join date : 07/08/2010
Age : 22
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: Ficki   Pon Lut 07, 2011 1:34 am

No to ja.
Nigdy nie miałam, nie mam i raczej mieć nie będę w swoim słowniku wyrażenia "ulubiony". Nie mam ulubionego gatunku, który czytam, autora ani ficka. To, czy tekst przeczytam, zależy głównie od tytułu i opisu xD Ale ogólnie to najlepiej, kiedy jest wszystkiego po trochu i niczego za wiele. Długość jest czymś mylącym, bo można pisać długo i nic w tym nie zawrzeć, albo w stu słówkach powiedzieć to, co jest najważniejsze. No a lemon... dobry lemon nie jest zły, ale tylko wtedy, kiedy jest dobry~

W sumie większość denerwuje to, JAK napisany jest fick, więc podpisuję się pod waszymi wypowiedziami i dodam, że mnie to najbardziej denerwuje ślepe podążanie za schematem - wypad na piwo po próbie kończy się nocowaniem i seksem na dobranoc, dziwne zachowanie zawsze oznacza nieszczęśliwą miłość, każda kłótnia przeradza się w wielkie pożądanie... ale to nic, bo lemony to już w ogóle jedno i to samo: zawsze gryzą się w ramię albo drapią sobie plecy do krwi, rozrywający ciało na pięćdziesiąt części ból jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zamienia się w oszałamiającą przyjemność, kończą jednocześnie, wykrzykując swoje imiona, a spermę zbierają z podłogi chyba łopatami, bo przecież jej strumień zalewa wszystko wokół. No sorry -.-

Najłatwiej mi pisać komedie i w komediach dialogi. Wiem, że moja narracja kuleje, zwracam uwagę nie na to, co trzeba i jedno rozwlekam, a inne pozostawiam bez komentarza itd. Lemona to napisałam raz w życiu, po czym fick zniknął z powierzchni Ziemi i nigdy więcej nie powtórzę błędu pisania tego typu wątków xD

Cytat :
Pucchan, której fiki były również jednymi z pierwszych.
LOL.
Ej nie, serio, dziękuję, Rei-chan, miło mi to słyszeć! :D Ale po prostu mnie osobiście podoba się tylko jeden z tekstów, które napisałam, i zawsze dziwię się, słysząc, że komuś to się jednak podoba.
Powrót do góry Go down
http://lastfm.pl/user/pucchans
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Pon Lut 07, 2011 6:55 pm

A ja sobie właśnie teraz przypomniałam, że przecież moja przygoda z jakimkolwiek fanfiction zaczynała się od Harry'ego Pottera. Moim ulubionym fikiem jest chyba wciąż niedokończona Wiara, czekam na dalsze tłumaczenie.
Ostatnio trafiłam też na fiki o Trylogii czarnego Maga, a nawet nie spodziewałam się, że jest ich tak dużo^^

Cytat :
Cytat:
Pucchan, której fiki były również jednymi z pierwszych.

LOL.
Ej nie, serio, dziękuję, Rei-chan, miło mi to słyszeć! :D Ale po prostu mnie osobiście podoba się tylko jeden z tekstów, które napisałam, i zawsze dziwię się, słysząc, że komuś to się jednak podoba.
Ja mam do twoich fików wielki sentyment, to od nich, między innymi, zaczęłam czytanie czegoś o j-rocku^^ Nie mogłabym cię pominąć:)
Powrót do góry Go down
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Ficki   Pon Lut 07, 2011 11:30 pm

pucchan napisał:
W sumie większość denerwuje to, JAK napisany jest fick, więc podpisuję się pod waszymi wypowiedziami i dodam, że mnie to najbardziej denerwuje ślepe podążanie za schematem - wypad na piwo po próbie kończy się nocowaniem i seksem na dobranoc, dziwne zachowanie zawsze oznacza nieszczęśliwą miłość, każda kłótnia przeradza się w wielkie pożądanie... ale to nic, bo lemony to już w ogóle jedno i to samo: zawsze gryzą się w ramię albo drapią sobie plecy do krwi, rozrywający ciało na pięćdziesiąt części ból jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zamienia się w oszałamiającą przyjemność, kończą jednocześnie, wykrzykując swoje imiona, a spermę zbierają z podłogi chyba łopatami, bo przecież jej strumień zalewa wszystko wokół. No sorry -.-
Nie szczytują jednocześnie! Najpierw zawsze dochodzi uke, po czym zaciskając w ekstazie mięśnie, doprowadza swojego seme do orgazmu. Niektóre części stałe lemonów znam już na pamięć~~
Nie no, myślę, że akurat tę scenę ciężko opisać jakoś oryginalniej. Pewne elementy muszą wystąpić, a niezbyt da się je napisać na ileś tam różnych sposobów.
Co do schematów, zgadzam się. Przerażająca część ficków opiera się na schemacie 'przyjaźń - przypadkowy seks - dylematy - wielka miłość', aż naprawdę wystarczy czytać co drugi akapit, a i tak wiadomo, o co chodzi i jak się skończy == Chyba ciężko jest wymyślić coś oryginalnego, kiedy tyle już tych ficków jest, tyle rzeczy było. Z drugiej strony myślę, że dużo zależy jednak od sposobu opisania; można opisać nawet bardzo mało oryginalny pomysł tak, że fick mimo wszystko się podoba, a i nawet najlepsza fabuła nie obroni się sama, kiedy reszta kuleje.

Rei-chan napisał:
A ja sobie właśnie teraz przypomniałam, że przecież moja przygoda z jakimkolwiek fanfiction zaczynała się od Harry'ego Pottera.
Moja też! XD Pierwsze rzeczy, jakie pisałam, to były właśnie blogi-pamiętniki w oparciu o HP, zaczęłam, bo była taka moda na jakimś serwisie blogowym, 11 lat wtedy miałam xP Od tamtej pory coś tam pisałam już zawsze, nawet jeśli na pewnym etapie ciężko było to nazwać poważną twórczością, to siedem lat, odkąd zaczęłam, mi w kwietniu wybije. Właśnie za to mam sentyment do HP XD
Właśnie! Do listy pytań możemy dodać: co Was skłoniło, żeby zacząć pisać? ^^

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Ficki   Pon Lut 07, 2011 11:34 pm

Mnie chyba skłoniła chęć pokazania, że ja też umiem coś w życiu zrobić, no i pozbycie się z mojej głowy nadmiaru wizji. Teraz chodzi mi o przelanie na komputer swoich myśli, odczuć i tego wszystkiego, co chowam przed ludźmi. No i już z kimś zaczęłam pracować, to nie będę przerywać w połowie z powodu "bo mi się nie chce"^^ a jestem wystarczającym leniem, żeby to zrobić...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ficki   Today at 4:55 am

Powrót do góry Go down
 
Ficki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
J-slash :: Knajpa :: Rozmyślenia niepoważne-
Skocz do: