IndeksIndeks  FAQFAQ  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Versailles

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Versailles   Nie Lut 13, 2011 12:22 am

Versailles
Znani również jako Versailles - Philharmonic Quintet -

Status: major - aktywny
Początek: 2007
Koniec: -



Profil na JaME
Biografia
Dyskografia


KAMIJO
Funkcja w zespole: wokalista, kompozytor, autor tekstów
Data urodzenia: 19 lipca 1975
Miejsce urodzenia: Setagaya (dzielnica Tokio)
Miasto rodzinne: Hiratsuka (miasto w prefekturze Kanagawa, położone między Tokio a górą Fuji)
Wzrost: 172cm
Waga: 62kg
Grupa krwi: 0
Jeden z założycieli Versailles, wcześniej znany głównie jako wokalista Lareine. Nie wiem, czy ktokolwiek z obecnych ich słuchał, ale jeśli tak, to na pewno rzucił mu się w oczy dosyć charakterystyczny wokal... Nie sugerujcie się tym. Kamijo w Versailles śpiewa skrajnie inaczej, po zmianie zespołu przy okazji zmienił także całkowicie swój wokal i jak to ujęła moja koleżanka, udowodnił, że z ''wykastrowanej kozy'' (yay >D) można stać się ''wampirem o seksownym, głębokim głosie''. Naprawdę, o ile niektóre utwory Lareine niemal fizycznie mnie bolą, to przy słuchaniu Kamijo w Versailles (szczególnie w nowszych utworach) dosłownie odpływam X3
Głos zespołu nie tylko w utworach; to ten, który w wywiadach i innych nagraniach zawsze ma najwięcej do powiedzenia, przemawia w imieniu całości grupy i musi mówić z sensem, podczas gdy reszta stoi za nim i tylko się wydurnia. Jest osobą z całą pewnością fascynującą i bardzo wyrazistą; charyzmatyczny, pewny siebie, dosyć eksentryczny i cholerny z niego narcyz XD Jest chyba jedynym znanym mi człowiekiem, który w autoryzowanym wywiadzie potrafi powiedzieć o zespole, którego jest producentem (konkretniej Matenrou Operze), że jego członkowie są ''tacy łatwi do kontrolowania!'', prowokować fanów, że jeśli napiszą, jak bardzo podoba im się jego blog to opublikuje ''niebiezpieczne prywatne zdjęcia Yukiego i Teru'' (grożąc tym przy tym Yukiemu za wysyłaniu mu ''idiotycznych wiadomości'' [o treści ''ehe"] przy requeście o dodanie do znajomych), a na pytanie, kto jest jego ulubionym muzykiem odpowiedzieć ''ja''. Muzyką w ogóle postanowił zająć się po tym, jak z głębokim fochem opuścił klub tenisa po niemożności zostania jego liderem, a na funkcję wokalisty zdecydował się, bo chciał stać w środku. Poza tym zachowuje się dosyć skrajnie; na scenie wyniosly i arystokratyczny, ze wszystkimi swoimi teatralnymi gestami naprawdę wygląda jak postać z innej epoki, w wywiadach poważny artysta, który naprawdę traktuje serio to, co robi i potrafi wypowiedzieć się naprawdę mądrze i błyskotliwie... a potem jest w stanie radośnie wskoczyć na jakąś (dodajmy o wiele za małą) huśtawkę na placu zabaw, biegać w kółko i demonstrować, jak fajnie wiruje wtedy jego długi płaszcz, tańczyć z Jasmine na środku hotelowego korytarza i wypieprzyć się na koturnach, chociaż nosi je od lat. Zespół podziwia go rzekomo za inteligencję i pomysłowość, przy czym połowa wpisów na jego blogu ma tyle sensu, ile przeciętne bredzenie po pijaku. Nadal do końca go nie ogarniam.



HIZAKI
Funkcja w zespole: gitarzysta, kompozytor, autor dwóch tekstów
Miejsce urodzenia: Prefektura Shiga (Kyoto)
Wzrost: 168cm
Waga: 56kg
Grupa krwi: AB
Drugi założyciel zespołu i pomysłodawca nazwy, świetny kompozytor i naprawdę genialny gitarzysta - kiedy gra, ciężko nadążyć za jego palcami i uwierzyć, że z tak szybkiego przebierania nimi jest w ogóle w stanie powstać jakaś melodia XD Co ciekawe, po nagraniu utworu zawsze zapomina, co i jak dokładnie grał, więc na koncertach często improwizuje. Zespołowa księżniczka, zawsze w imponujących sukniach i misternej fryzurze, które w połączeniu z nieodłączną gitarą tworzą zjawisko naprawdę intrygujące. Utrzymuje, że to wszystko to tylko jego ''strój do pracy'' i zapewnia o swojej męskości, aczkolwiek i tak nikt mu nie wierzy. Lubi Ayumi Hamasaki, masowo kupuje perfumy, nie cierpi czuć się brzydko i czyta mangi dla dziewczyn. Doprawdy, szczyt męskości XDD
Twierdzi, że reszta zespołu zwraca się do niego per ''Hizaki-sama", aczkolwiek zaobserwowałam, że zazwyczaj jest to ''Hizaki-hime'' lub ''Hii-chan''. W commentach itp. zawsze kompletnie rozkojarzony, zdarza mu się całe nagranie siedzieć bez ruchu, gapiąc w podłogę albo przed siebie i nie reagując nawet, kiedy ktoś powie coś śmiesznego i cała reszta się śmieje. Kiedy Kamijo dopuszcza innych do głosu, Hizaki zawsze błyszczy elokwencją - gdy dostaje mikrofon znienacka bywa to coś w rodzaju ''...ja?'', jeśli zdąży się przygotować, zazwyczaj coś wyduka, podczas gdy reszta bohatersko próbuje się z niego nie śmiać. Poza tym zawsze rozwala im choreografię, zapominając ukłonić się albo podnieść rękę w charakterystycznym geście (''Welcome to Versailles!'') wtedy, kiedy wszyscy i nieodmiennie wywołując w ten sposób u kolegów nagły atak radości.
Ma perską kotkę o powalającym oryginalnością imieniu Sonia. Nie wiem, dlaczego, ale na zdjęciach zawsze wygląda na przerażoną lub wściekłą XD" Hizaki powiedział kiedyś, że coraz bardziej się do niej upodabnia, ale wolę nie wnikać, co miał na myśli ^^"


TERU
Funkcja w zespole: gitarzysta, kompozytor
Data urodzenia: 10 kwietnia (brak dokładniej daty, ale wiadomo, że jest najmłodszy zespole; najprawdopodobniej nie skończył jeszcze 30 lat).
Miejsce urodzenia: Kyoto
Wzrost: 172cm
Waga: 48kg
Grupa krwi: 0
Jest gitarzystą, który w poziomie swojej gry niczym nie ustępuje Hizakiemu, a niektórzy twierdzą nawet, że jest od niego jeszcze lepszy. Właśnie dlatego Versailles nie ma jednej gitary prowadzącej i drugiej dodatkowej, a dwie tak samo ważne, co czyni ich solówki wyjątkowo widowiskowymi. Lecą z Hizakim na dwa głosy, że tak to ujmę XD Oprócz gry na gitarze podkłada też chórki w utworach, a także projektuje okładki płyt, plakaty itp. (nie tylko zresztą dla Versailles, ale też np. dla Matenrou Opery; jest projektantem w wytwórni Kamijo - Sherow Artist Society). Jest bardzo utalentowany plastycznie, jego rysunki zostały nawet wykorzystane w mini-filmie Versailles nagranym do ''Ascendead Master'', prowadził też wykłady na Uniwersytecie Sztuki i Wzornictwa w Kyoto. Jak twierdzi Hizaki, ma obsesję na punkcie szczegółów; potrafi grać ten sam fragment przez godzinę, póki nie wyjdzie idealnie. W trakcie komponowania, bardzo ciężko pracuje nad każdym swoim utworem.
Mrocznę dziecię metalu (napisał najostrzejsze piosenki w dyskografii zespołu), na przekór często grające rolę słodkiej dziewczynki i ubierane w różowe kiecki z falbankami. A nawet, jeśli ubiorą go normalnie (w Versailles to raczej Hizaki ma monopol na sukienki), i tak przypomina śliczne dziecko, które aż chce się przytulić XDD Znany jest z tego, że potrafi spać wszędzie i o każdej porze i wiecznie się spóźnia. Wydaje się mieć strasznego pecha; swoją pierwszą płytę rozbił, upuszczając na nią swoją pierwszą gitarę dzień po jej kupieniu, udało mu się też rozwalić telefon, który spadł mu z kilku pięter klatki schodowej i otrzymać gigantyczny rachunek telefoniczny (na ponad 3000zł) za dzwonienie za granicę w czasie europejskiej trasy koncertowej. Deklaruje, że nie cierpi alkoholu i nie pije, ale nie wiem, czy reszta zespołu już go nie złamała XDD" Ogółem sprawia wrażenie osoby uroczej i wesołej, ma też bardzo dobry kontakt z fanami. Odpowiada na blogu na wysyłane przez nich pytania, a czasem nawet prywatnie odpisuje im na wiadomości - sama kiedyś dostałam od niego ''Thank you! (+ pierdylion gwiazdek)'' w odpowiedzi na życzenia noworoczne *^^*



YUKI
Funkcja w zespole: perkusista
Data urodzenia: 18 lutego (brak dokładniej daty, ale fakt, że Kamijo nazywa go często starszym bratem, sugeruje, że jest w grupie najstarszy, a za tym musi mieć minimum 36 lat).
Miejsce urodzenia: Sadogashima
Wzrost: 174cm
Waga: 58kg
Grupa krwi: A
Według Hizakiego na początku, gdy dołączył do grupy, wydawał się im normalnym człowiekiem, jednak potem - jak można się było spodziewać - okazał się dziwakiem. Sprawia wrażenie osoby bardzo otwartej i bezpretensjonalnej, razem z Teru jest też tym, który żartuje najczęściej i ze zwykłej rozmowy jest w stanie zrobić komediowy skecz. W dzieciństwie chciał zostać ninją, podobno potrafi płakać na zawołanie i ma trzy główne zainteresowania, które ciężko uszeregować co do ważności: perkusja, Dream Theater i alkohol. Jak sam mówi, nie ma dnia, kiedy alkohol nie przekracza jego ust, a jego wywiady często przebiegają na zasadzie '' - Co robisz zawsze przed snem? - Piję alkohol. - Jak rozładowujesz stres? - Znowu, alkohol! - Drobna przyjemność, którą tylko tu czujesz? - Alkohol na zakończenie dnia. - Co robisz, kiedy czujesz się samotny? - Spotykam się z przyjaciółmi i piję alkohol. - Co jest trudnego w trasach koncertowych? - To, że prowadzę busa i nie mogę pić alkoholu przed snem. - Jak spędzasz wolne dni? - Piję od samego rana! - Ulubione jedzenie? - Nie interesuje mnie za bardzo, zdecydowanie wolę picie''. Przypadek beznadziejny XD



MASASHI
Funkcja w zespole: basista
Data urodzenia: 25 kwietnia
Miejsce urodzenia: Prefektura Aichi (Nagoya)
Wzrost: 185 - 195cm (tak! O___O)
Grupa krwi: 0
Masashi oficjalnie dołączył do Versailles 4 września 2010 (wcześniej był basistą supportującym podczas ich światowej trasy koncertowej) jako ''szósty członek", a gry na basie uczył się właśnie od od Jasmine You, jeszcze w Nagoyi. Ciężko jest jak na razie powiedzieć o nim coś więcej ze względu na praktyczny brak wywiadów, niemniej z wpisów na jego blogu wychodzi osoba bardzo sympatyczna, pozytywna i bezpretensjonalna. Ma fajne poczucie humoru, a jego poważniejsze wpisy np. odnośnie jego dołączenia do Versailles po odejściu Jasmine naprawdę są w stanie doprowadzić do łez. Idealnie dogadał się z Yukim; ich wpisy z danego dnia często łączą się ze sobą tematem czy podobnymi zdjęciami, a jak podejrzewam, połączył ich alkohol, który Masashi również uwielbia XDD Poza tym uwagę zwraca przede wszystkim jego zwierzak, będący udaną krzyżówką kota i świni - piękny i uroczy Piisuke. Jest on chyba największą miłością w życiu Masashiego, bo jego zdjęciami spamuje prawie w każdym wpisie i fani mieli już okazję podziwiać Pii-sana dosłownie w każdej pozycji, z każdej perspektywy i pod każdym kątem XD Ogółem wpasował się w zespół idealnie; niektóre zdjęcia (jak np. zjeżdża ze zjeżdzalni na leżąco, głową w dół) ma na odpowiednio idiotycznym poziomie X3


JASMINE YOU
Funkcja w zespole: basista
Data urodzenia: 8 marca 1979
Miejsce urodzenia: Prefektura Aichi (Nagoya)
Data śmierci: 9 sierpnia 2009
Wzrost: 169cm (podał 15mm)
Waga: - (podał 5gr)
Grupa krwi: B
Pierwszy basista zespołu, zmarł nagle, kilka dni po ogłoszeniu przerwy w działalności muzycznej z powodu złego stanu zdrowia. Nadal nieożałowany i opłakiwany przez fanów na całym świecie, jedyny w swoim rodzaju, cudowny i niezapomniany.
Był zdecydowanie najbardziej ekscentryczną osobą w zespole. Uważał, że jest kosmitą, nie ma płci i zachowywał się adekwatnie do tego stwierdzenia. Znany z zamiłowania do kwiatów, tipsów, Ulicy Sezamkowej z Elmo na czele (miał kupę jego pluszowych maskotek), samochodów i wzoru panterki (podobno kiedy członkowie Versailles po raz pierwszy odwiedzili jego mieszkanie, byli w szoku, bo wszystko było pokryte panterką), a swojego bloga pisał językiem, który rozumiał chyba tylko on sam, pełnym gier słownych, żartów i autorskich wyrazów o dziwnym znaczeniu, ewentualnie opisując tak randomowe rzeczy jak kto, że Kamijo powiedział do niego ''Zimno jest, prawda?''. Wyglądał też najbardziej charakterystycznie z całej grupy; jego stroje były zawsze bardzo obfite, tak, że każdy normalny człowiek dostałby w czymś takim klaustrofobii, a na głowie nosił tyle ozdób, że to aż cud, że jego szyja wytrzymywała. Grał rolę czarownicy, na koncertach robił czasem różne magiczne sztuczki (rzekomo proste, aczkolwiek nie wiem, jak to działa x_x), w bardzo specyficzny sposób także mówił i chodził (a biegał po prostu piękne, kroczek za kroczkiem, rączki w górze, w geście ''jejku jejku, zaraz cię złapię"), często wykonywał też różne gesty w rodzaju ''ach, mdleję, czy ktoś to widzi i mnie złapie?", a na wywiadach i nagraniach zawsze się nudził, rozglądał, macał po sztucznym biuście, kiwał na boki albo stawał za prowadzącym i udawał, że głaszcze do po głowie. Do zespołu wprowadzał dużo energii i pozytywnej atmosfery, jego zachowanie wprowadzało w rozbawienie zarówno zespół jak i fanów. Myślę, że zasługuję na to, by być znanym i pamiętanym z tego, jak żył, a nie z faktu, że młodo umarł, co niestety jest teraz wśród fanów jrocka dosyć powszechnym zjawiskiem.

Jak przystało na zespół tworzony przez zbiorowisko dziwiadeł wszelakich... wybitnych atystów chciałam powiedzieć, Versailles są genialni dosłownie pod każdym kątem X33
Muzycznie są w stanie zmieść z krzesła i wdeptać w ziemię. Mają w swojej dyskografii utwory mocne i wręcz monumentalne, których nie da się słuchać w spokoju i dosłownie dech od nich zapiera; szybkie, ostre i dynamiczne, które dostaraczają wręcz niesamowitą dawkę energii; mroczne i dramatyczne, silnie oddziałowujące na wyobraźnię; piękne, nastrojowe i liryczne, przy których można się wzruszyć i dosłownie odpłynąć. Ich największą zaletą są niewątpliwie nieziemskie gitary, Hizaki i Teru są wprost diabelnie utalentowani i ich solówki za każdym razem robią ogromne wrażenie. Wokal Kamijo także z płyty na płytę staje się coraz lepszy, na obecnym etapie nie da się go już porównać do ich pierwszych utworów, podoba mi się niesamowicie. No i godny uwagi jest ich kunszt - utwory zdają się być dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, tak, że nawet po naprawdę wielu odsłuchaniach cały czas można odkryć w nich jakiś nowy szczegół. Ogółem jest pięknie i symfonicznie, zawsze z właściwym dla nich rozmachem... Chociaż nie da się ukryć, że żeby ich słuchać, trzeba taką muzykę lubić i niektórzy fani jrocka raczej nie znajdą w nich wiele dla siebie. Niemniej, spróbować zawsze warto.
Jeśli chodzi o inne kwestie, nie tylko muzyczne, mogłabym mówić, mówić, móóóóówić godzinami, ale ponieważ ten post już i tak jest TROCHĘ długi... To tak jako słowo wstępu, o >D Przy innych okazjach może rozgadam się bardziej~
Mam nadzieję, że trochę już Wam ich przybliżyłam i zapraszam do wymiany opinii *^^*

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
pucchan
Pogo napierdalacz


Liczba postów : 96
Join date : 07/08/2010
Age : 22
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: Versailles   Nie Lut 13, 2011 3:25 am

Przeczytałam wszystko co do słowa i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Aż włączyłam jedyną płytę Versailles, jaką mam na komputerze xD A pod wrażeniem jestem nie tylko samego zespołu [o czym później], ale również sposobu, w jaki to opisałaś, nie każdy to potrafi. Nie jakieś flaki z olejem, tylko ciekawy opis, który aż prosi, aby go przeczytać. Ale dobra, nie tym się miałam zachwycać xD
Przeklinam to, że mam internet z ograniczonym transferem [obecnie transferu brak] i nie mam możliwości natychmiastowego ściągnięcia dyskografii zespołu, a uwierz, że mam potworną ochotę to zrobić. W sumie Versailles kojarzę od dawna, ale nigdy nie przykładałam większej wagi ani do członków, ani do historii, ani do muzyki [oprócz tej jednej płyty, która mi się zresztą podoba]. Żeby zacząć ich odróżniać, będę musiała jednak poświęcić trochę czasu, jak na razie wydają mi się cholernie podobni i różnią się tylko obfitością stroju x.x Ale to kwestia czasu xD
Co do muzyków - jestem przede wszystkim rozczulona XD Przy każdym opisie ich dziwactw siedziałam z szerokim uśmiechem, za to przy części:

Cytat :
Odpowiada na blogu na wysyłane przez nich pytania, a czasem nawet prywatnie odpisuje im na wiadomości - sama kiedyś dostałam od niego ''Thank you! (+ pierdylion gwiazdek)'' w odpowiedzi na życzenia noworoczne *^^*

...nie potrafię nazwać tego uczucia, po prostu och i ach ależ oni są cudowni.

Trochę inaczej było przy Jasmine You, bo nie miałam pojęcia, że w Versailles ktoś umarł i że był to taki... dziwny człowiek. Przykre było zobaczyć że tam jest data śmierci, nie spodziewałam się po tych wcześniejszych radosnych opisach. W każdym razie, nie ogarniam go xD

Hizaki strasznie mi się podoba i ta jego gapowatość...

Jeszcze raz - świetny opis. Nie no, muszę ich poznać x.x
Powrót do góry Go down
http://lastfm.pl/user/pucchans
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Versailles   Nie Lut 13, 2011 9:50 pm

Dziękuję! *^^* Starałam się, żeby opis był jak najciekawszy, zresztą pisanie o nich to dla mnie sama przyjemność i nie sprawia mi naprawdę najmniejszego problemu; ich fanką jestem od początku działalności (a większość, tj. oprócz Yukiego i Masashiego, znałam jeszcze wcześniej z innych projektów), śledzę ich poczynania od samego momentu jak poszła informacja, że taki zespół ma powstać, przez wszystko co się przez te lata działo przeszłam razem z nimi i nawet nie wiem, kiedy stali się dla mnie zespołem numer jeden. Znam ich już naprawdę dobrze i nawet dłużej bym tak gadać mogła XDD
Ich dyskografia jest całkiem do ogarnięcia, nie wydali tego jeszcze tak strasznie dużo i naprawdę warto zapoznać się z całością. Ich utwory mam na last.fm wyserduszkowane od góry do dołu i żadnego nie byłabym w stanie usunąć ze swojej mp3 XDD Co do odróżniania, na pewno pójdzie szybko, każdy z nich ma dosyć charakterystyczny image, co jest związane z tym, że - oczywiście zapomniałam o tym napisać - każdy gra tam określoną rolę, określoną postać. Ich muzyka opiera się na ułożonej przez nich historii, którą przedstawiają teksty utworów - wszystkie są ze sobą powiązane. Tak więc Kamijo jest wampirem, Hizaki średniowieczną księżniczką, Teru młodym chłopcem bez przeznaczenia, Yuki łowcą, Jasmine był wiedźmą... Nie wiem, kim jest w obecnej chwili Masashi. Jeśli chodzi o jego image, może się trochę mylić z Yukim, jest na tyle podobny, że już ich fani zaczęli braćmi nazywać XDD Ale ogółem da się szybko połapać ^^
Jako ludzie są naprawdę cudowni, zawsze dostarczają mi masę silnych uczuć i pozytywnych emocji ^^ Jeśli natomiast chodzi o Jasmine, to szczerze do mnie też to do końca nie dociera. Jego śmierć bardzo przeżyłam, pamiętam, że tamtego dnia, jak to ogłosili, przeryczałyśmy z siostrą całą noc, a nawet teraz, chociaż minęło półtorej roku, nadal chce mi się płakać na myśl, że już go nie ma... Ale mimo wszystko wierzę, że on w Versailles w jakiś sposób żyje nadal, zarówno sam zespół (nadal wypisują go w swoim składzie w bookletach, jako 'eternal member') jak i fani wciąż traktują go jak pełnoprawnego członka grupy. Mimo wszystko jego śmierć nie zaważa na pozytywnych wspomnieniach z nim związanych, nadal potrafię się śmiać, kiedy go oglądam. Jestem pewna, że on chciałby, żeby tak było.

Właśnie, żeby wtajemniczyć Was jeszcze bardziej w ich porąbanie, mam kilka ciekawych nagrań X3
http://www.youtube.com/watch?v=aSx5tNSQHXU -> Jasmine i jego 'Oh, Yuki' rozkłada mnie za każdym razem XD I jeszcze ta powaga Kamijo, która nagle poszła w cholerę XDDD
http://www.youtube.com/watch?v=ZU5QUe54eao -> Co się dzieje, kiedy cały zespół jest na dopalaczach XDD
http://www.youtube.com/watch?v=bnj32KTzu_Q -> I co się dzieje, kiedy ktoś się wyrwie i zechce mówić za Kamijo >DD
http://www.youtube.com/watch?v=Oz9Oo0YDnmw -> I weź tu nagraj poważny comment XDDD
http://www.youtube.com/watch?v=2A1JqdyHQW4 -> Woda została zabrana, za to mamy podręcznikowy przykład spóźnionej reakcji Hizakiego XDDD
http://www.youtube.com/watch?v=__zIJe5gYVE -> Hizaki mówi, radość reszty bezcenna XD
Niestety brakuje czegoś z Masashim, ale zbliża się nowy singiel, także wierzę w nich >DD

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
pucchan
Pogo napierdalacz


Liczba postów : 96
Join date : 07/08/2010
Age : 22
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: Versailles   Sro Lut 16, 2011 4:31 pm

Wampajer... A możesz powiedzieć coś więcej o tej historii? ^^
Filmiki na pewno obejrzę, ale to dopiero za kilka dni =.=
I bardzo dobrze rozumiem pasję, z jaką ich opisujesz, potrafię tak samo z Girugamesh, nawet jeśli wkurza mnie to, co oni teraz robią ze swoją muzyką XD
Powrót do góry Go down
http://lastfm.pl/user/pucchans
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Versailles   Pią Lut 25, 2011 11:37 pm

Zapomniałam, że nie odpisałam, przepraszam''''

Jeśli chodzi o historię, to w sumie ciężko dokładniej powiedzieć, jak dla mnie z tych tekstów Kamijo po połączeniu niezła telenowela wychodzi... Aczkolwiek myślę, że czegoś na ten temat można się dowiedzieć najprędzej z tekstu do 'The Revenant Choir' i narracji z mini-filmu nagranego do 'Ascendead Master': 1, 2, 3
('Do you riek lousii?' Kamijo jest bezcenne)

W ogóle jeśli ktoś się Versailles zainteresował, to pozwolę sobie zaprosić na chore forum chorych fanów chorego zespołu, przeznaczone zarówno dla tych, którzy są już trochę bardziej w temacie jak i tych, którzy dopiero chcą ich poznać bliżej ^^ Rozwijamy się całkiem nieźle i już możemy się pochwalić zbiorem wielu przydatnych rzeczy, poczynając od zdjęć, przetłumaczonych tekstów i wywiadów, aktualnych nowości i tak dalej. Samo towarzystwo też jest fajne, już się przyzwyczaiłam, żeby przy czytaniu nowych postów niczego nie pić, bo może się to dla monitora źle skończyć XDD Także chętnie wprowadzimy tam do tematu także nowych ludzi i może grupowo łatwiej będzie odpowiedzieć na niektóre pytania ^^

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Hiroki
Pogo napierdalacz


Liczba postów : 72
Join date : 26/06/2011
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Versailles   Pon Cze 27, 2011 10:53 pm

Taak~! Też zapraszam na nasze kochane, słodziutkie forum o miękkich, fioletowych ścianach~!

Versailles poznałam w lipcu 2010 roku przez demotywatora, na którym byli Hizaki oraz Teru XD Pamiętam, że pierwszym utworem przesłuchanym przeze mnie było Serenade, ale nie spodobało mi się o.o" Przesłuchałam je jednak na "odczep się" gdyż wszyscy pod tym demotem je polecali. Później zabrałam się za Versailles chcąc potraktować ich nieco poważniej; pierwszym moim utworem który chyba najbardziej uwielbiam do dziś, było Ai to kanashimi no nocturne (ściągnęłam Jubilee :3). Pierwsze wrażenie nt głosu Kamijo? "Nietypowy, ale zajebiście charyzmatyczny" ~ jak się okazało, nie pomyliłem się! Hmm, co mogę jeszcze powiedzieć, jakoś do 20 sierpnia (wiem, bo wtedy wróciłam z tygodniowego pobytu w UK) jechałam na Ai to kanashimi no nocturne i Serenade, a byłam nimi zafascynowana w takim stopniu, że natychmiast po powrocie zaczęłam słuchać w kółko Jubilee. Pościągałam pozostałe płyty... I bum. Zakochałam się gwałtownie jeszcze zdążając na koniec sierpnia. Później były okresy zwątpienia i tygodniowy odwyk w październiku (listopadzie...?). Destiny dało mi nową wiarę i miłość, że się podniośle wyrażę (ale, jak mniej-więcej napisała aw w jednym ze swoich fików marchwi też nie da się nazwać inaczej jak marchwią, niezależnie od tego, jak głupio to brzmi). Hmm... później były rozmowy na naszej klasie... I założenie forum, o tak <3 Było dużo raźniej z innymi fanami. Pod koniec zimy zajęłam się bardziej twórczością Moi dix Mois bo nawet Philia niezbyt mnie jarała, dopiero jak pojawił się Holy Grail to odzyskałam tę niesamowicie silną fazę na ten zespół.

No to teraz na temat samego zespołu, bo się zagalopowałam XD Od razu spodobał mi się Yuki, a ja jestem stała w uczuciach! Na początku myliłam go z Teru, znaczy imiona mi się myliły, bo uważałam, że zdecydowanie imię każdego pasuje do tego drugiego XD. Jak się pojawił Masashi, no kurde, jak można go nie kochać? - Pokochałam od razu, a na pewno jak wyszło Destiny. No i Teru; od początku jest moim ulubionym kompozytorem (jestem dzieckiem metalu, mwahahahaha!) - Ai to kanashimi no nocturne, Zombie, The Red Carpet Day, Flowery - na każdej płycie miał swoją mocną pozycję, którą podbił moje serce X3 (chociaż na Noble przyznaję, Aristocrat's Symphony to kickass!) Jakoś najmniej podchodza mi kompozycje Hizakiego; znaczy się, są fascynujące i na każdy łapię fazę ale jakoś bardzo szybko mi się nudzą - jedynym utworem którego mogę słuchać do upadłego jest Amorphous (chociaż After Cloudia i Sympathia też przetrwały już dużo czasu i niezbyt mi się znudziły!). Utwory Kamijo zdają mi się być najbardziej...głębokie? Najwięcej przeróżnych barw mogę w nich odkryć za każdym przesłuchaniem (ah, Aristocrat's Symphony, ah, The Umbrella of Glass!), ale kawałki Teru są u mnie na każdy humor, czy chce mi się rozmyślać i zagłębiać w muzykę, czy nie, po prostu niesamowicie mnie ożywiają, no, nie wiem, jak to opisać <3 Co by tu jeszcze... A, no tak; Kamijo mnie niesamowicie śmieszy każdą próbą mówienia po angielsku (inaczej ze śpiewaniem, bo takie Love wyszło mu uroczo), wszystkim co mówi, wszystkim co pisze, wszystkim co robi... No nie, on jest genialnie zabawny w każdym swoim postępku XD No i z całkiem niedawna "the world is like a MSQUERADE" (tak, dokładnie tak napisał).

Ogółem... no nie wiem, mogę fangirlować, mogę płakać, mogę kochać, mogę się nabijać, mogę pisać wypracowania... To jest zespół idealny na wszystko <3

Przepraszam za nieskładność tego posta, jako argumenty dodam, że boli mnie brzóh, jestem zmęczona i wyssana z mózgu, no i za dużo mam do powiedzenia by to składnie powiedzieć/napisać :3
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Versailles   Today at 11:46 am

Powrót do góry Go down
 
Versailles
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
J-slash :: J-music :: My o Nich-
Skocz do: