IndeksIndeks  FAQFAQ  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kaya

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Przeczytałeś ten temat do końca? >D
Tak, wisisz mi piwo
100%
 100% [ 4 ]
Tylko wybiórczo
0%
 0% [ 0 ]
Nie wiem, od połowy nie kontaktuję
0%
 0% [ 0 ]
Chyba cię po******!
0%
 0% [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 4
 

AutorWiadomość
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Kaya   Czw Lut 17, 2011 1:47 am

No, gotowi na moją pracę magisterską? >DD Żeby było prościej podzieliłam na części tematyczne, tzn. jak kogoś poszczególny aspekt nie interesuje, to zawsze może przeskoczyć dalej. Piwo stawiam temu, kto to przeczyta do końca, jak już zaczęłam pisać, to po prostu nie mogłam przestać, ech XDD"

KAYA
Status: Major - aktywny
Początek: 2006
Koniec: -



PROFIL
Data urodzenia: 17 lipca (roku nieznanego; w każde swoje urodziny powtarza, że właśnie skończył 20 lat i nic nie wskazuje na to, by miał zamiar mieć więcej, jednak nietrudno wydedukować, że w rzeczywistości jest to coś koło 30).
Miejsce urodzenia: Tokushima (niezbyt duże miasto na Shikoku)
Grupa krwi: A
Wzrost: "top secret" (ale to kolejny egzemplarz podręczny, na oko daję mu ze 160cm XD Jest osobą bardzo drobną i szczupłą [nosi S <3], serio jestem przekonana, że jego niektóre sceniczne stroje ważą więcej niż on sam... Wzrost nadrabia butami na DUŻYM koturnie, które czasem w naprawdę fascynujący sposób współgrają z rozłożystą spódnicą i jego chudziutkimi nóżkami sarenki XDD)
Papierosy: Nie pali, nie cierpi papierosów
Hobby: Miłość
Ulubione gatunki muzyczne: Muzyka klubowa, chanson
Nielubiany gatunek muzyczny: Hip-hop
Mangi: Stare mangi dla dziewczyn
Gatunek filmowy: Fantasy, horrory
Marki: Jean-Paul Gaultier, Vivienne Westwood, ANNA SUI, modern lovers, Alice and the Pirates, Rupert
Pisarze: Moto Hagio, Jun’ichirou Tanizaki, Yukio Mishima, Kyouka Izumi, Ryouko Yamagishi, Ami Shibata
Autorytety: Jego matka, Akihiro Miwa
Napój: Czarna herbata
Jedzenie: Słodycze, owoce
Nielubiane jedzenie: Kolendra
Miejsca: Scena, jego pokój, Disneyland (jest fanem Disneya, napisał nawet tekst na motywach Małej Syrenki ^^)
Kolor: Głęboka czerwień
Zwierzę: kot o imieniu Goma (znalazł go przypadkiem i zabrał do domu, w założeniu tylko na przechowanie, ale tak się polubili, że ostatecznie kotek został z nim na stałe *^^*)

BIOGRAFIA
Kaya od zawsze kochał śpiewać; na to, że chce zająć się tym profesjonalnie zdecydował się już w wieku trzech lat, gdy występował na festiwalu w rodzinnym mieście. Potem uczył się jeszcze gry na pianinie (mając 14-15 lat), a działalność muzyczną na poważnie zaczynał w drugiej klasie liceum. Większość jego szkolnych kolegów i nauczycieli drwiła z niego z tego powodu i nie wierzyła, że uda mu się zrealizować plany na przyszłość (wyjątkiem był profesor od historii, który wspierał go i dodawał mu odwagi; piękne było to, jak po latach zobaczył go w lokalnej telewizji i się z nim skontaktował, Kaya pisał o tym z wielkim wzruszeniem *^^*). Jak sam twierdzi, był dosyć nietypowym licealistą, gdyż do szkolnego mundurka z uporem nosił buty na koturnie i makijaż. Wtedy też, w wieku 17 lat, zaczął zakładać damskie ubrania; nie odpowiadał mu sztywny podział na ubiór dla dziewcząt i dla chłopców, chciał nosić to, co mu się podoba. Oczywiście, nie spotkało się to z pozytywną reakcją ze strony otoczenia, stał się obiektem prześladowań (niektórzy nawet rzucali w niego kamieniami), ale nie zrezygnował z tego i nadal robił to, co chciał. Damskie ubrania nosi zresztą także na co dzień do dzisiaj, jeśli tylko ma ochotę, nawet na wesele znajomego nie krępuje się przyjść w sukience XD
Jeszcze w czasach szkolnych był wokalistą Meties (mam aż cztery ich utwory X3), które jednak rozpadło się dosyć szybko, a po skończeniu liceum przeprowadził się do Tokio. W metropolii czuł się z początku bardzo nieszczęśliwy ("złamany, nie związany z niczym" - na podstawie wspomnień z tamtych dni powstał tekst do "funerary dream"), ale kontynuował działalność. Tam powstała Isola (od nich niestety mam tylko trzy utwory, a na pewno wydali więcej ==), która jednak również nie podziałała zbyt długo, bo oto nastąpił moment przełomowy - Kaya (wówczas znany jeszcze jako Hime) poznał Horę i odkrył, że to nie rock, a elektronika jest jego powołaniem. Opuścił więc Isolę, Hora odszedł z Velvet Eden i razem założyli Rudolf Steiner. Zespół szybko zwrócił na siebie uwagę samego Many, który wziął ich pod skrzydła swojej wytwórni, czyniąc tym samym jednym zespołem, którego kiedykolwiek taki zaszczyt kopnął XDD Z Maną w roli producenta, zmienili nazwę na Schwarz Stein, a Hime, na znak rozpoczęcia nowego etapu, przechrzcił się na Kayę. Jego nowy pseudonim jest zdecydowanie bardziej przemyślany - jest zmodyfikowaną wersją prawdziwego imienia (słyszałam, że nazywa się Kasei Tatsuya, ale nie jest to potwierdzona informacja) i jest zapisywany w kanji jako 迦夜. Pierwszy znak bierze się od kalavinki (pół-człowiek, pół-ptak o pięknym głosie, mieszkający w buddyjskim raju), drugi to yoru, czyli noc; całość może więc być tłumaczona jako 'kalavinka śpiewający nocą'.
Schwarz Stein było zespołem bez wątpienia ciekawym i godnym uwagi; na ich muzykę składał się głównie zimny elektroniczny podkład przetykany miejscami melancholijnymi dźwiękami klawiszy, wokal dosyć niski (zwłaszcza jak na japońską normę), ale przy tym delikatny i emocjonalny (jak powiedział Mana, romantyczny) i poruszające teksty Kayi. Ich dyskografia nie jest może zbyt obszerna, ale śmiało można ją nazwać kawałem naprawdę dobrej roboty. Mimo wszystko Schwarz Stein rozpadło się po trzech latach działalności, w 2004 roku, gdyż Kaya i Hora uznali, że chcą dalej podążać w odmiennych kierunkach. Pozostali jednak w przyjaźni, jeszcze w 2006 nagrali razem album jako another cell, a odkąd w tym samym roku Kayą rozpoczął karierę solową, Hora napisał dla niego jeszcze wiele utworów.
Od tamtej pory Kaya działa już solo, w 2008 przeszedł na major, czasem bierze też udział w projektach sesyjnych, współpracując ze znajomymi muzykami. Najciekawszym z nich jest niewątpliwie Node of Scherzo (działające w 2007 roku), które oprócz Kayi tworzyli Kamijo, Hizaki i Jasmine You z Versailles, a także Juka. Nagrali co prawda tylko jeden utwór (projekt opierał się głównie na teatralnych występach z podziałem na rolę), ale jest on ósmym cudem świata, a moment, kiedy trzej wokaliści zaczynają śpiewać chórem, za każdym razem doprowadza słuchacza do mentalnego orgazmu X3

MUZYCZNIE
Od strony muzycznej, Kaya jest niewątpliwie artystą oryginalnym i ciężko jednoznacznie podciągnąć go pod jakiś gatunek. Główną bazą jego muzyki pozostaje elektronika, występuje jednak ona w bardzo różnej ilości w zależności od danego utworu; czasem samodzielnie, czasem tylko jako podkład, czasem też nie ma jej wcale. Kaya eksperymentuje dużo i chętnie, łączy electro z muzyką klasyczną, sięga do jazzu czy japońskiego folkloru, nagrywał też covery chanson. Ortodoksyjni fani rocka i metalu raczej nie znajdą u niego zbyt wiele dla siebie, ale jak ktoś ma nieco bardziej otwarty umysł, śmiało można mu Kayę polecić. Nawet elektronika w jego wykonaniu ma w sobie coś takiego, że podoba się osobom, które normalnie jej nie lubią i właściwie nie spotkałam jeszcze nikogo, kto (czasem po dłuższych torturach... to znaczy namowach''' z mojej strony) by się do Kayi nie przekonał i nie pokochał przynajmniej kilku jego utworów ^^
Może jest to kwestia wokalu, bo ten Kaya ma NIEZIEMSKI i już on sam jest najpoważniejszym argumentem za tym, by się z jego twórczością zapoznać. Od dłuższego czasu jest moim wokalistą numer jeden, słuchając go nieodmiennie brakuje mi słów z zachwytu, a dzień bez chociaż jednego jego utworu jest dniem straconym. Autentycznie, jak tylko go słyszę, od razu staję się szczęśliwa i zrelaksowana, choćbym nie wiem jak wściekła czy zmęczona była chwilę wcześniej ^^" Ma cudowny głos o wprost przepięknej barwie, mocny jak dzwon i delikatny zarazem, czysty i pełny emocji, tak, że nawet nie rozumiejąc tekstu wiele razy przy słuchaniu płakałam. Wokalnie Kaya jest wręcz przerażająco utalentowany, ma ogromne możliwości i wręcz szokującą skalę. Potrafi śpiewać w sposób tak różny, że zestawiając ze sobą kilka utworów ciężko uwierzyć, że to nadal ta sama osoba. Zarówno bardzo niskie jak i bardzo wysokie dźwięki nie sprawiają mu najmniejszego problemu; w Node of Scherzo to właśnie on był tym, który śpiewał najniżej, z kolei jego chórki w "Ai to kanashimi no nocturne" i "Catharsis" Versailles tak bardzo przypominają kobiecy sopran, że nawet ja go nie poznałam (chociaż szukałam tych chórków cały album!), a ponadto słodki, dziewczęcy głosik swojej siostry (która również śpiewa, a także podkłada głos w anime) naśladuje tak dobrze, że kiedy śpiewają razem, prawie nie słychać, czyja linijka jest czyja (z tą różnicą, że z każdym wysokim dźwiękiem Nomico czuję ból, a jak zmienia ją Kaya - gwałtowną ulgę). W zależności od konkretnego utworu może brzmieć nisko i dramatycznie, delikatnie i kojąco, bez problemu przechodzi z niskich dźwięków w wysokie (nierzadko na jednym tchu) i chociaż na ogół głos ma jak aksamit, mocny i bez skazy, to kiedy chce, potrafi zaśpiewać coś z chrypką i drżeniem albo rozdzierająco krzyczeć. Przy tym w wersji live brzmi czasem lepiej niż z płyty, a jego wokalizy tłuką mi szklanki... I zawsze, jakby nie śpiewał, w jego głosie można po prostu utonąć, zapomnieć jak się oddycha, po prostu umrzeć. W jego muzyce większość doznań estetycznych sprowadza się dla mnie właśnie do wokalu, sama melodia i użyte instrumenty schodzą na dalszy plan, stanowią tylko lepsze lub gorsze tło. Za każdym razem, kiedy ogłasza nowy singiel, moją pierwszą myślą jest to, że czeka mnie kolejny popis jego umiejętności i kolejne fale uwielbienia nad każą nową nutą, którą zaśpiewa <3 Mniejsza, jaki to będzie utwór; podejrzewam, że dla mnie mógłby śpiewać nawet "Szła dzieweczka do laseczka" albo "Gdzie strumyk płynie z wolna", a i tak zeszłabym z zachwytu.

IDEOLOGIA
Następną rzeczą, którą o Kayi warto powiedzieć, to to, że nie jest artystą, który tworzy dla samego tworzenia. Ma jasno sprecyzowane poglądy na wiele spraw, które wygłasza często i otwarcie, zdaje się należeć do tych osób, które wszystko mówią wprost i widać, że szczerze w to wierzą. Jego muzyka jest silnie związana z ideologią, nazywa ją wręcz swoją bronią, a celem jest zlikwidowanie (czy przynajmniej zmniejszenie) dyskryminacji opartej na seksualności, szerzenie tolerancji i otwieranie drogi ludziom, którzy chcą robić coś sprzecznego z normami społecznymi i tradycyjnymi wartościami. Jak mówi, właśnie po to zakłada sukienkę i wychodzi na scenę - chce w ten sposób pokazać innym, że skoro ktoś tak jak on istnieje, to w porządku, jeśli oni chcą robić to samo, mają do tego pełne prawo. Poza tym szczególnie broni praw mniejszości seksualnych, często i odważnie wypowiadając się na tematy z tym związane. Apeluje do nich, by nie wstydzili się tych, których kochają i by nie okłamywali siebie, głosi ideę miłości, której nie ograniczają ramy takie jak płeć, wiek czy kolor skóry, uważa, że miłość jest najcenniejszą rzeczą na świecie i nie powinny być na nią narzucane żadne ograniczenia. Pragnie zbudować lepszy świat, pozbawiony nietolerancji i przemocy, a sam jest niejako obrazem wszystkich swoich przekonań i łamanych tematów tabu. Jako artystę cechują go piękno i erotyzm, silnie akcentowane zarówno w jego kostiumach, jak i zachowaniu czy tekstach utworów.

PERSONALNIE
I w ten sposób w końcu docieramy do części najciekawszej X33
Kaya oficjalnie deklaruje się jako biseksualista, aczkolwiek podejrzewam, ze mówi tak trochę ze względu na swoje przekonania, że płeć nie ma znaczenia itd. Na pierwszy rzut oka widać, że mężczyźni interesują go o wiele bardziej (żeby nie rzec - tylko mężczyźni) i nikt, kto chociaż trochę go zna, za nic nie jest w stanie wyobrazić go sobie z kobietą XD Zresztą, już sam fakt, że na pytanie, czego nie lubi oglądać, odpowiedział "polityki, sportu i romansów damsko-męskich" mówi sam za siebie XDDDD
Jest jedną z najbardziej fascynujących osób, jakie znam i dla mnie osobiście, ogromnym autorytetem, który podziwiam i na którym staram się wzorować. Nie ulega wątpliwościom, że musi mieć naprawdę dużo odwagi, by mówić otwarcie to, co mówi, sprawia wrażenie osoby bardzo silnej psychicznie, zmierzającej do celu bez względu na przeciwności losu i w poważaniu mającej to, co myślą o nim inny. Jest inteligentny, ma naprawdę dużo mądrych rzeczy do powiedzenia i niewątpliwie sporo zainteresowań; w tekstach często nawiązuje do mitologii (zarówno japońskiej jak i europejskiej, skandynawskiej lub greckiej) lub postaci historycznych czy literackich, w wolnym czasie chodzi do muzeów i teatrów, sam projektuje swoje kostiumy, inspirując się głównie musicalami i przedstawieniami kabuki, oprócz tekstów utworów ma też na koncie jedną nowelę. Gdyby nie był muzykiem, chciałby iść na uniwersytet i studiować historię, ponieważ "nie można zmieniać przyszłości bez pełnego zrozumienia przeszłości".
Z drugiej strony, na ogół ciężko go uznać za osobę poważną i wzbudzającą dystans. Poza swoją siłą i odwagą, wydaje się być też osobą bardzo delikatną i subtelną, urokiem osobistym byłby w stanie obdzielić średniej wielkości miasteczko i ma w sobie coś takiego, że po prostu nie da się go zwyczajnie nie lubić, takie wewnętrzne ciepło i słodycz. Jest bardziej kobiecy niż większość znanych mi kobiet, pełen wdzięku, wszystkie jego gesty czy sposób poruszania się idealnie współgrają z wizerunkiem i widać, że w swoich sukienkach czuje się po prostu dobrze. Na ogół jest też wprost szalenie pozytywny, ma bardzo duże poczucie humoru i prawdziwy talent komediowy XD Niektóre jego wpisy na blogu są wprost cudowne, zwłaszcza, kiedy z jakiegoś powodu panikuje; dla przykładu, fajny był wpis o tym, jak jadąc pociągiem siedział naprzeciwko chłopaka, którego spodnie bardzo mu się spodobały, ale nie wiedział, jak zapytać go, gdzie je kupił, żeby nie wyszło, że próbuje z nim w jakiś głupi sposób flirtować. W międzyczasie, jak Kaya siedział i bił się z myślami, owy chłopak zdążył już się zorientować, że coś od niego chce, ich oczy się spotkały... I tu cytując Kayę: "Nie odróżniasz tego?! Nie jestem zainteresowany TOBĄ! (Jesteś trochę wybrakowany w pewnych miejscach...). Interesują mnie tylko twoje spodnie!"... Cóż, niestety nie powiedział tego głośno i chłopak wysiadł XDDD Innym, co szczególnie zapadło mi w pamięć, była scenka mająca miejsce na jego koncercie z Tokyo Decadance, w Rosji. Rozmawiając tam z fanami, zwrócił uwagę, że zapomniano mu przynieść na scenę wody, na co fani zaczęli wołać o nią do staffu, oczywiście po rosyjsku, ''VODA!"... A Kaya ''NIE! Proszę, nie wódka!'' XDDDD Przykłady można byłoby zresztą mnożyć ^^" Ogółem, jest po prostu STRASZNIE gadatliwy. Raz w miesiącu ma audycję w radiu (livecast.jp), która trwa pół godziny, z czego 20 minut Kaya jest w stanie przegadać, trajkocząc dosłownie bez przerwy i bez namysłu, chociaż z nikim nie rozmawia i nie wygląda też na to, by korzystał z jakichś kartek. Mówi, mówi, mówi, raz po raz wybucha śmiechem i tylko co jakiś czas reflektuje się, że ma w programie jeszcze piosenki puszczać, co skutkuje tym, że te często urywają się w połowie, bo już się czas skończył XDDD Na koncertach tak samo, między utworami cały czas chodzi po scenie i nawija jak najęty, gestykulując i często zadając fanom pytania, a głównie opowiadając im o wszystkim, co mu do głowy przyjdzie. O tym, że potrafi zrobić cztery długie wpisy na blogu w ciągu doby nawet nie wspominam XD Poza tym, ma naprawdę ciekawą manierę mówienia, jego głos nawet wtedy jest wprost epicki! Ściągam owe livecasty masowo i słucham ich na mp3, bo chociaż prawie nie rozumiem, co mówi (czasem tylko ogólnie wyłapuję temat), to tak ładnie brzmi, tak uroczo i miło dla ucha, no i tak fajnie modyfikuje swój głos (naprawdę cuda z nim wyczynia, zwłaszcza jak kogoś cytuje i naśladuje jego sposób mówienia XD) i w ogóle słuchanie go jest takie wciągające, wręcz zwyczajnie przyjemne XDD No i jego śmiech to jeden z moich głównych poprawiaczy nastroju, jak go słyszę, od razu robi mi się wesoło ^^
Poza tym wiele radości jest w stanie dostarczyć sam jego sposób bycia. Ponieważ zupełnie się ze swoją orientacją nie kryje, to potrafi jak gdyby nic rozwodzić się nad tym, kto z danego zespołu mu się podoba (czasem, na koncertach wspólnych z danym wykonawcą, pyta o to fanki i na ich odpowiedzi jest w stanie radośnie wykrzyknąć ''mi też!"), kto bardzo ładnie na danym spotkaniu wyglądał itp. Flirtuje sobie radośnie z wieloma mężczyznami ze swojego otoczenia, a fanów karmi opowieściami o swoich "stu kochankach" (którzy to np. kolejno zabierają go na randki, kiedy ma dzień wolny, bo "każdy musi mieć swoją kolei" XDD). Kilkakrotnie już "wyszedł za mąż", między innymi za Kamijo, który jest jednym z jego zdecydowanie ulubionych obiektów; swoim kochankiem nazywa go już od paru lat, a na pewnym etapie na koncertach cały czas rzucał teksty o ich randkach, miesiącach miodowych, o tym, jak się cieszy z koncertu ''ze swoim ukochanym Kamijo... To znaczy, ukochanym Versailles!" albo, kiedy był przeziębiony, a następny koncert miał mieć razem z nimi, że "będzie czuł się lepiej, bo będzie z nim Kamijo" <3 Nazywał go też per "rabu rabu darling" (od tamtej pory ten znacznie stracił dla mnie na powadze >DD), a pełniąc rolę komentatora na wydanym wspólnie z Versailles i Juką, dokumentującym ich trasę DVD wybuchał radością na sam jego widok na ekranie (Kamijo: *idzie w stronę klubu*, Kaya: "DARLING~~! <333"), natomiast na twitterze, jeszcze całkiem niedawno, na jego "dobranoc" odpisywał "dobranoc, kochanie!". Fani podchwycili to oczywiście dosyć szybko i na sesjach pytań i odpowiedzi wywiązywały się czasem ciekawe dialogi (fanka: "Mogę wypożyczyć Kamijo?". Kaya: "Dobrze, ale musisz mi zapłacić opłatę za wynajem!" - dodając jeszcze po chwili, że Kamijo pewnie by się zdenerwował, gdyby to usłyszał, więc jest to sekret XDD). W ogóle z fanami Kaya ma naprawdę świetny kontakt, nie tylko jeśli chodzi o rozmawianie z nimi ze sceny, przy czym nawet najbardziej apatyczną publikę (jaka japońska jest, każdy widzi) jest w stanie rozruszać i zachęcić do wspólnej zabawy. Poza sceną również bardzo o nich dba i widać, że naprawdę są dla niego ważni; myślę, że naprawdę dobrze świadczy o tym fakt dołączania jego autografów do zamówionego na CDJapan ostatniego singla, co niewątpliwie musiało go kosztować trochę czasu nad wypisywaniem ich (a wiadomo, że tego w swoim fachu zbyt wiele nie ma), ale dzięki temu każdy miał okazję takowy otrzymać, w tym ja, chociaż nigdy Kayi na żywo okazji zobaczyć nie miałam i nie sądziłam, że bez bezpośredniego kontaktu zdobycie autografu jest możliwe <3 Poza tym ma w sobie coś takiego, co nawet u tych, którzy nie znają go osobiście, wzbudza zaufanie, fani pisali do niego nawet z dosyć osobistymi problemami, które niejednokrotnie starał się pomóc im rozwiązać, włączając w to odwodzenie jakichś desperatek od popełnienia samobójstwa. Zresztą, za pośrednictwem bloga rozmawia z fanami nie tylko o takich poważnych sprawach, a często nawiązuje także do innych wiadomości od nich, przy odrobinie szczęścia można z nim niemal normalnie porozmawiać i powymieniać opinie ^^
Zatem mamy już obraz osoby po pierwsze odważnej, o silnym charakterze, a po drugie uroczej i bardzo wesołej. Ale to jeszcze nie jest koniec, bo zupełnie co innego wychodzi z kolei z tekstów jego utworów, tworząc z jego zachowaniem dosyć rażący kontrast... Bez wątpienia są piękne i bardzo ekspresyjne, ale w większości okropnie smutne. Przetłumaczyłam na polski całą jego dyskografię + teksty z poprzednich projektów i nie pamiętam, ile razy przy tym płakałam. Dotyczą one w przeważającym stopniu tematyki miłosnej, aczkolwiek prawie nigdy nie jest to miłość szczęśliwa i spełniona, namiętna owszem, ale ulotna, zdająca się opierać na iluzjach. Nawet te dosyć erotyczne twory (tak, raj dla yaoistek!) jest w stanie doprawić czymś takim, choćby w jednym zdaniu, że od razu ma się nawrót depresji. Często powtarzają się w nich motywy rozpaczy, nienawiści do siebie, braku sensu życia, bolesnej przeszłości i wyraźnych skłonności autodestrukcyjnych (zwłaszcza te z czasów Isoli i Schwarz Stein są w tym względzie momentami wręcz przerażające). Można byłoby to od biedy wziąć tylko za fikcję literacką i niekoniecznie od razu wszystko utożsamiać z jego własnymi uczuciami, aczkolwiek raz, że te motywy występują mimo wszystko zbyt często, by wzięły się znikąd, a po drugie, Kaya po prostu otwarcie mówi, że inspirują go własne doświadczenia i teksty przynosi mu najczęściej miłość do kogoś... Wspomnijmy, że o w pełni miłości szczęśliwej w innym stopniu niż erotyczny ma dokładnie jeden tekst na pięćdziesiąt, które do tej pory przetłumaczyłam i chyba komentarz jest zbędny >> Nie ulega wątpliwościom, że trochę w życiu przeszedł, co wynika nawet z krótkiej biografii i musiało to zostawić na nim jakiś ślad, więc tym bardziej bardzo biorę sobie do siebie jego teksty i zawsze bardzo czekam na następne. Trochę z ciekawością, a trochę z lękiem.
Łącząc to wszystko ze sobą, naprawdę nie wiem, jak mam go do końca postrzegać, niektóre rzeczy mocno się ze sobą kłócą, zdaje się wręcz, że żyją w nim dwie zupełnie różne osoby. Jak już zostanę psychologiem, będzie pierwszą osobą, na której będę ćwiczyć XDD" Nie no... Z całą pewnością nie da się zaprzeczyć, że jest osobą barwną, oryginalną i fascynującą, a dla mnie naprawdę bardzo, baaardzo inspirującą. To tak słowem podsumowania ode mnie, a bardziej osobistą opinię zostawiam już Wam ^^

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Anya
Złośliwiec | Kyo Owner


Liczba postów : 3098
Join date : 08/01/2010
Age : 22
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Kaya   Czw Lut 17, 2011 2:11 am

wisisz mi piwo. to kiedy mam po nie wpaść/kiedy z nim wpadniesz? xD
(wybaczcie za tak 'rozbudowany' komentarz, ale padam na pysio kompletnie, wypowiem się dokładniej w późniejszych godzinach dzisiejszego dnia ;D)

_________________

i'm unclean a libertine
and every time you vent your spleen
I seem to lose the power of speech
you're slipping slowly from my reach


fbl | last.fm | tumblr

Powrót do góry Go down
http://faint-drella.tumblr.com/
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Kaya   Czw Lut 17, 2011 2:19 am

Jestem z Ciebie dumna! <33 Będę czekać na tę dokładniejszą wypowiedź, a co do piwa... Może jak się spotkamy na jakimś koncercie, muszę wpierw dowód mieć, żeby je kupić, więc to miesiąc przynajmniej XDD

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Kaya   Czw Lut 17, 2011 2:30 am

Mi też wisisz piwo, ale tak tylko z racji obietnicy, bo czytało się naprawdę przyjemnie^^

Kaya jest świetny, zdobył moją sympatię samym tym opisem, chociaż nadal mnie trochę przeraża jego śmiech...*dreszcze*
Te śmieszne wypowiedzi, czy sytuacje, które opisałaś... Rozłożyły mnie na łopatki.
Na pewno zajrzę w jego dyskografię^^
Powrót do góry Go down
zuzak
Ostatni sektor


Liczba postów : 15
Join date : 12/11/2010
Age : 26

PisanieTemat: Re: Kaya   Czw Lut 17, 2011 7:55 pm

I mi też. xD Chyba się nie wypłacisz. xD
I naprawdę bardzo ciekawie to napisałaś,i to z jaką pasją. *w*
Ja chyba też pogrzebię w Jego utworach.
Powrót do góry Go down
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Kaya   Czw Lut 17, 2011 11:51 pm

Dobrze, że na forum nie ma aż tak dużo osób, to się może wypłacę jednak XDD

Rei-chan napisał:
Kaya jest świetny, zdobył moją sympatię samym tym opisem, chociaż nadal mnie trochę przeraża jego śmiech...*dreszcze*
No nie mów! Przecież jego śmiech jest cudowny! XDD Chociaż to może jeszcze zależy gdzie, bo naprawdę różnie czasem brzmi, na yt jest np. takie nagranie, urywek z jednego występu Node of Scherzo, gdzie serio śmiał się trochę upiornie, ale to akurat część jego roli była, był demoniczną królową wampirów wtedy XDDD Ale tak normalnie, naturalnie, to jest naprawdę uroczy, co najlepiej słychać w livecastach ^^
Jeśli kogoś to interesuje, mam pod ręką jeden, który aktualnie mam na mp3 i przy którym się rozpływam: livecast 16 october 2008 (trzeba usunąć początek, to forum nie lubi MU).
Tam śmieje się dosyć często i z każdym kolejnym jego śmiechem zaliczam totalny melt ^^ Poza tym prezentuje krótko dwa znajome zespoły (jednym jest Matenrou Opera, drugi to bliżej nieznana mi Gaara), puszcza też dwa swoje utwory ("Masquerade" i "Rose Jail", które właśnie niestety brutalnie się ucina XD" a szkoda, bo pod koniec fajnie krzyczy X3), mówi coś o cosplay party w Halloween i innych takich i dwa razy wspomina swojego "daisuki na darling Kamijo-san" <3

Jeśli ktoś ma ochotę zapoznać się bliżej z jego twórczością, to ja służę pomocą, linkami do dyskografii i całą resztą, co tylko chcecie ^^ Nie wydał tego jeszcze tak strasznie dużo, głównie single, więc można to bez problemu ogarnąć. Na początek zazwyczaj polecam ludziom singiel "Last Snow", jako dosyć urozmaicony, każdy utwór jest w innym klimacie i inaczej przez Kayę zaśpiewany... No ale w sumie od czegokolwiek innego też można zacząć.

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Kaya   Pią Lut 18, 2011 3:34 pm

Dobra...
Posłuchałam tego, naprawdę łanie się śmieje i ma śliczny głos. A ja wcześniej słyszałam to...

Ja mam ochotę zapoznać się z jego twórczością, więc proszę o zalinkowanie mnie, bo ja jestem ułomna w szukaniu takich rzeczy...>.<
Powrót do góry Go down
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: Kaya   Pią Lut 18, 2011 6:15 pm

Łiii!! Doczekałam się tematu o Kayi! Kocham Cię, Shadow :) Jak zobaczyłam ten temat, od razu zaprzestałam sprzątania i zabijając się o leżące przed Don kichotem bultelki, opadłam na kolana i zaczęłam czytać ^ ^
Mi piwa nie musisz kupować, nie lubię tego typu trunków, ale lizakiem truskawkowym nie pogardzę ^ ^

Podoba mi się podejście do życia Kayi, jego śmiech miałam już okazję słyszeć, przeczytałam nawet wywiady z nim! A po Twoim tekście zabiore się za opętańcze przeszukiwanie internetu, pobieranie dyskografi i zdychanie, słysząc jego głos.
I Boże, tak go przedstawiłaś, że zaczynam go wielbić.. Masz talent do zarażania swoją pasją innych :)
I proszę o jakieś ciekawe linki na jego temat! Ciekawostki, zdjęcia. Płyty nie, w ich znajdowaniu jestem mistrzem :)
Powrót do góry Go down
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Kaya   Sob Lut 19, 2011 12:11 am

Rei-chan napisał:
Ja mam ochotę zapoznać się z jego twórczością, więc proszę o zalinkowanie mnie, bo ja jestem ułomna w szukaniu takich rzeczy...>.<
No to specjalnie dla Rei, jedziemy z linkami!
Kaleidoscope [10.07.2006]
http://www.sendspace.com/file/ma2nbw
Masquerade [18.09.2006]
http://www.mediafire.com/?7x1ybvxxqj0
Glitter [27.12.2006] - wydanie pierwsze
http://www.filestube.com/10ggfTMnizSriDtKFG1lON/%5B2006-12-27%5D-Kaya-Glitter.html
Ouka ryouran [04.04.2007]
http://www.mediafire.com/?cl1i51uhgy5v8hq
Hyakki yagyou [11.07.2007]
http://www.4shared.com/file/8szdRQVL/Kaya_-_Hyakki_yagyou.html
Carmilla [31.10.2007]
http://www.4shared.com/file/4iSZYoCN/Kaya_-_Carmilla.html
Chocolat [23.04.2008]
http://www.mediafire.com/?yejxjxedzyj
Glitter [16.07.2008] - wydanie drugie (dwa nowe utwory, reszta nagrana od nowa, z mniejszymi lub większymi zmianami)
http://www.megaupload.com/?d=Y2MYAKJI
Last Snow [24.12.2008]
http://www.4shared.com/file/QH0Ng9Fq/single_24-12-2008_Kaya_-_Last_.htm (powinny być trzy utwory + instrumentalna wersja tytułowego, jakby było mniej, pisać; nie jestem pewna, czy na regular edition były wszystkie, bo na limited na pewno nie ^^")
Kaya Meikyoku Series vol. 1: Bonjour! Chanson [18.02.2009]
http://www.mediafire.com/?dyj2zz0m4mn
Ophelia [22.07.2009]
http://www.mediafire.com/?do1tniddf2i
Awilda [28.07.2010]
http://www.filestube.com/1zdQ2anE60sBo4f6dJBGlz/%5B2010-07-28%5D-Kaya-Awilda.html
Madame Rosa no Shoukan [22.12.2010]
http://www.megaupload.com/?d=I9ZQ4GP4
+ bonus: dwa krótkie covery i duet Kayi i Nomico, wycięte z audycji radiowej XDD
http://www.sendspace.com/file/zfn6kn
Jak sprawdzałam teraz, to wszystko powinno działać, jakby jednak coś było nie tak, wal śmiało, znajdę inny link albo sama wrzucę ^^

Oreiteia napisał:
Łiii!! Doczekałam się tematu o Kayi! Kocham Cię, Shadow :) Jak zobaczyłam ten temat, od razu zaprzestałam sprzątania i zabijając się o leżące przed Don kichotem bultelki, opadłam na kolana i zaczęłam czytać ^ ^
Mi piwa nie musisz kupować, nie lubię tego typu trunków, ale lizakiem truskawkowym nie pogardzę ^ ^
Dziękuję, bardzo mi miło, że kogoś tak to interesowało! <33 Czyli podsumowując, mam do kupienia trzy piwa i jeden lizak, okej XDD

Co do materiałów, to oczywiście służę wszystkim, co mam <3
Przede wszystkim warto odwiedzać jego community na livejournalu rose_addict, różne ciekawe rzeczy tam się pojawiają na bieżąco X3 Są też tłumaczenia wpisów, ale dosyć nieregularne i porozrzucane po różnych blogach: gokigen_you, kaya_ameba (tu jest też część wspomnianej noweli) i addict_blog, gdzie jest trochę wpisów ze strony fanclubu. No i oczywiście, oficjalny blog Kayi! <3 Co prawda nawala tam po japońsku i tylko z tłumaczem google da się cokolwiek zrozumieć, ale daje fajne zdjęcia, mam cały folder tych tylko blogowych ^^ No i jeszcze twitter, gdzie okazjonalnie stara się napisać coś po angielsku. Z naciskiem na okazjonalnie i na ''stara się" XDD Ale warto tam czasem zajrzeć, chociażby żeby zobaczyć, jak (zakładam) po pijaku pisze coś o muminkach i innych takich >D
Poza tym mogę się jeszcze podzielić jego tekstami przetłumaczonymi na polski, mam komplet ;)

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Kaya   Sob Lut 19, 2011 1:44 am

Aaaa!
Dzięki!
Ściągnęłam sobie już to wszystko, zaraz spadam do łóżeczka, to sobie zgram na telefon i przesłucham^^

Zajrzałam na te strony, niewiele z nich rozumiem, tłumacz Google, jaki jest, każdy wie, więc...
Możesz się tymi tekstami podzielić, ja chętnie przejrzę^^

(Last Snow jest kompletne, są wszystkie cztery)
Dzięki jeszcze raz^^

EDIT:
Shadow, jestem kompletnie i bez pamięci zakochana w jego głosie i śmiechu. Potrafię sobie o trzeciej nad ranem puścić tą audycję radiową zamiast normalnej muzyki i się rozpływać. Nie wszystkie jego utwory przypadły mi gustu, ale watro je wszystkie przesłuchać, są niesamowite. A jego głos... ach!
Powrót do góry Go down
Anya
Złośliwiec | Kyo Owner


Liczba postów : 3098
Join date : 08/01/2010
Age : 22
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Kaya   Sob Lut 26, 2011 12:51 am

miałam się obszerniej wypowiedzieć wcześniej, i co? najpierw nie miałam czasu, a potem zapomniałam, wybaczcie.

Powiem tak - strasznie lubię Kayę. Cóż, jak zapewne większość osób tutaj, poznałam go przez ficki Shadow ;) Nie miałam o nim wcześniej pojęcia, w ogóle to nie była 'moja' sfera jmusic. Poczytałam ficki i stwierdziłam, że musi być sympatyczny. Zaciekawił mnie, ja tak często mam, że poczytam o kimś/czymś tekst i strasznie mnie zaczyna do tego kogoś/czegoś ciągnąć.
Posłuchałam sobie czegoś na youtubie, ale wtedy to do mnie nie wiem, nie przemówiło? Nie przysłuchałam się? Nie wiem. Ogarnęłam sobie, jak on wygląda (i tu zaczyna się moja opinia, że Kaya jest taki piękny, że aaaaach och i aaaaaaaa i w ogóle xD), ale żyłam sobie w błogiej prawie-nieświadomości.
Aż w końcu poprosiłam Shadow, żeby mi podrzuciła dyskografię (wybacz, że chyba wtedy nie podziękowałam, więc bardzo teraz dziękuje <3), ale ściągnęłam ją i przesłuchałam dopiero później - nie mogłam tego zrobić od razu i jakoś mi to umknęło.
Ale w końcu się wzięłam i posłuchałam. No i wpadłam ;) Może nie udało mi się jeszcze przesłuchać wszystkiego, może nawet nie rozpoznałabym żadnej piosenki (oprócz 'Padam, padam', które męczyłam cały dzień na ipodzie), ale ja już wiem, że wpadłam. Bo Kaya ma taki głos... taaaaaki głooooos... że ja naprawdę jestem w niebie. Niesamowity, cudowny, tak cholernie przyjemny dla ucha, tak bardzo dobrze się tego słucha... Ale mimo wszystko - nie mogę (jeszcze!) powiedzieć dużo o muzyce, więc przejdę teraz do Kayi jako osoby.

Znam go niby głównie z tego tematu i z jakiś informacji, przemycanych na forum czy w tekstach, ale zdecydowanie jestem nim zauroczona. Odnoszę wrażenie, że on jest strasznie zabawny i sympatyczny i jak o nim czytam, czy jak widzę jego zdjęcia, to się uśmiecham. I dlatego też tak bardzo mnie ciągnie. Nie dość, że jest piękny (a spróbujcie powiedzieć, że nie! xD), to wywołuje u mnie tak pozytywne emocje, że trudno, żeby nie ciągnęło. Takie słońce trochę. Przyjemny jest bardzo.

I poza tym jeszcze, oczywiście jego, jak to ładnie brzmi, ideologia. Przy całym tym akapicie w pierwszym poście mogłabym tylko dopisać 'bogowie, tak!'. Po prostu uwielbiam ludzi, którzy nie boją się łamać tego, co być 'powinno', dla których płeć, kolor skóry, orientacja nie są ograniczeniami czy wyznacznikami. A jak już w ogóle walczą w jakiś sposób o równość, to jestem kompletnie rozkochana ;)

Jakoś tak... Trudno dla mnie nie lubić Kayi. Przecież z opisów wyławia się osoba tak sympatyczna, ale jednak tajemnicza (te teksty...), zabawna i interesująca, że aż przyciąga, żeby poznać go bliżej.
Więc jak już ogarnę Wersalki, bo to im dziś jakoś poświęcam swoje głośniki, zabiorę się za jeszcze głębsze ogarnianie Kayi. Bo, kurczę, jest tego warty.

(Pisałam to chyba przez godzinę i pewnie dawno zgubiłam spójność i logikę, ale musicie mi wybaczyć, jest piątek wieczór po okropnym tygodniu, mój mózg marzy o ciepłej kołderce xD I wybaczcie za wszystkie źle odmienione słowa i pozjadane końcówki, ja tak mam xD)

_________________

i'm unclean a libertine
and every time you vent your spleen
I seem to lose the power of speech
you're slipping slowly from my reach


fbl | last.fm | tumblr

Powrót do góry Go down
http://faint-drella.tumblr.com/
Rei-chan
J-legenda


Liczba postów : 2010
Join date : 04/01/2011
Age : 20
Skąd : Z piekła...

PisanieTemat: Re: Kaya   Sob Lut 26, 2011 1:05 am

Cytat :
I poza tym jeszcze, oczywiście jego, jak to ładnie brzmi, ideologia. Przy całym tym akapicie w pierwszym poście mogłabym tylko dopisać 'bogowie, tak!'. Po prostu uwielbiam ludzi, którzy nie boją się łamać tego, co być 'powinno', dla których płeć, kolor skóry, orientacja nie są ograniczeniami czy wyznacznikami. A jak już w ogóle walczą w jakiś sposób o równość, to jestem kompletnie rozkochana
Dla mnie też ludzie od razu zyskują na wartości, jeżeli potrafią odrzucić takie opinie społeczeństwa w stylu "to nienaturalne", "tak nie wypada" itd. A kiedy ktoś tak aktywnie broni swych racji, to... ah!
Ja też nie mogę nie lubić tego człowieka, wydaje mi się tak szalenie pozytywny, że kiedy myślę o nim, to od razu się uśmiecham. i kiedy słucham jego piosenek, są piękne i tak samo urocze jak on. Jego głos jest boski^^

I nie martw się, Any, ja też raczej bardzo składnie nie pisze już teraz...xD
Powrót do góry Go down
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Kaya   Sob Lut 26, 2011 11:09 pm

Rei-chan napisał:
Możesz się tymi tekstami podzielić, ja chętnie przejrzę^^
Mogę wrzucić kilka tutaj na forum, może przy okazji tamten dział się ruszy ^^"

Rei-chan napisał:
Shadow, jestem kompletnie i bez pamięci zakochana w jego głosie i śmiechu. Potrafię sobie o trzeciej nad ranem puścić tą audycję radiową zamiast normalnej muzyki i się rozpływać.
Mam tak samo XD Zawsze mam jeden livecast na mp3, jakby mnie naszła ochota posłuchać jego monologu, to tak poprawia nastrój <3 Tych audycji jest dużo więcej, bo on je ma co miesiąc, trzeba wejść na rose_addict na lju (dawałam link) i tam pod tagiem livecast będą linki <3 W wielu są naprawdę epickie momenty XD

Anya napisał:
i tu zaczyna się moja opinia, że Kaya jest taki piękny, że aaaaach och i aaaaaaaa i w ogóle xD
Jest <333 A najpiękniejsze ma zdjęcia z bloga, o tak *___*

Straasznie się cieszę, że Was zainteresowałam tematem, naprawdę *^^* Jeśli ktoś będzie potrzebował jakiś bardziej szczegółowych informacji, materiałów czy w ogóle czegokolwiek, to oczywiście służę pomocą o każdej porze dnia i nocy <3

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Shadow
Edytor Pogrzebowy


Liczba postów : 679
Join date : 11/03/2010
Age : 23
Skąd : Chełm / Warszawa

PisanieTemat: Re: Kaya   Czw Kwi 28, 2011 10:57 pm

Pomyślałam, że kogoś może zainteresować nowy album, także daję link *^^*
http://www.mediafire.com/?y8bdjry6uco6488 - to type A, więc będzie jeszcze jeden utwór z B, ale póki co go nie ma nigdzie.
1:Arachne
2:Nouvelle Mariee
3:Awilda
4:Ophelia
5:Sorciere
6:Rose Kingdom
7:Medusiana
8:Last Snow piano ver.
9:Addict
10:Transmigration

Jeśli chodzi o moją opinię, to po wycięciu wszystkich fangirlistycznych pisków, kwików i innych takich drobiazgów, przez które wychodzę na totalną idiotkę XD, to album zdecydowanie należy dla mnie do tych, które w miarę słuchania stają się coraz lepsze. Spodobał mi się od pierwszego przesłuchania, ale bez rewelacji, przy drugim trzy razy bardziej, a przy trzecim już doszłam do wniosku, że geniusz i w ogóle aaaa XD Nie ma utworu, który by mi się nie podobał i nawet nie mogę się zdecydować, który w czasie dnia nucić''' Wokal Kayi jak zwykle wgniata w ziemię, w dodatku właściwie każdy utwór jest zaśpiewany inaczej i momentami wychodzi taki kontrast, że aż się wierzyć nie chce - np. po zastawieniu 'Sorciere' z 'Medusianą'. Pod względem wokalu szczególnie upodobałam sobie chyba 'Nouvelle Mariee', no i oczywiście nową wersję 'Last Snow', która jest tak niesamowicie emocjonalnie zaśpiewana, że jeszcze chyba ani razu nie wytrwałam do końca w pełnym skupieniu, po prostu mi też się zaczyna przy tym na płacz zbierać i nie wiem, nie mogę w miejscu usiedzieć. W 'Addict' rozkłada mnie to 'itoshii sono koe o chodai~!' pod koniec refrenu <33 No i 'Transmigration' to fenomen, ja nie wiem co w tym utworze jest, ale jak go słuchałam pierwszy raz to o 3 w nocy leżałam z uśmiechem na pół twarzy, wykonując do melodii jakieś dziwne gesty do sufitu, a tego, co się ze mną działo rano, po prostu opisać się nie da XD Niech wystarczy, że przemieszczałam się tańcząc, a nie chodząc, zapomniałam o połowie rzeczy, które rano robię, a w drodze do szkoły musiałam owinąć twarz chustką, żeby nie było widać, że opętańczo się sama do siebie szczerzę i aż łzy miałam w oczach ze śmiechu. Kocham go, po prostu kocham XDDD
Właściwie o każdy utworze mogłabym coś dłużej napisać, ale że czasu dużo nie mam, to starczy. Tak czy inaczej, album gorąco polecam <3

_________________

Tonight, in the darkness of twilight
I want to fall asleep in your arms
As a shivering, broken marionette

I, broken marionette,
Am laughing with a slight embarrassment
Because if you only wish me
To give up everything else for you, I'll do it

I do not want to know anything more
I do not need anything else
I do not need anything

Kaya - Marionette
.
Powrót do góry Go down
http://www.versailles.jun.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kaya   Today at 11:03 pm

Powrót do góry Go down
 
Kaya
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
J-slash :: J-music :: My o Nich-
Skocz do: