IndeksIndeks  FAQFAQ  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [NZ] Będziesz moim niewolnikiem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aemillie
Członek zespołu


Liczba postów : 535
Join date : 27/02/2011
Age : 21
Skąd : Lubin

PisanieTemat: [NZ] Będziesz moim niewolnikiem   Nie Mar 13, 2011 5:12 pm

Tytuł: Będziesz moim niewolnikiem cz. 1
Pairing: RukixAoi
Beta: --------
Uwagi: Brak... tak sądzę. No, pomijając to, że do dopiero 1 część i będzie ich więcej... Ja pierdziele...
Enjoy~~!

- Otwieraj te drzwi, idioto! – Wrzasnąłem, kiedy już od piętnastu minut, bezskutecznie zresztą, próbowałem się dostać do własnego pokoju – Otwórz je w tej chwili, Aoi!
Niestety, z drugiej strony nie było żadnego odzewu, więc zmęczony całą tą sytuacją siadłem na schodach i westchnąłem głośno nad swoim, jakże niesprawiedliwym, losem. W tym samym momencie, jakby na zawołanie usłyszałem szczęk zamka, naciskanie klamki, a zaraz po tym skrzyp zawiasów.
Aoi stojący w drzwiach miał na sobie… W sumie to nic nie miał. Spojrzał na mnie wymownym wzrokiem, po czym wolnym ruchem obrócił się na pięcie i, rzuciwszy mi jeszcze zalotne spojrzenie przez ramię, kołysząc biodrami poszedł w głąb pokoiku. Nie zastanawiałem się długo, wstałem i poszedłem za kolegą, zamknąwszy wcześniej pomieszczenie z powrotem na klucz. Kiedy doszedłem za Aoim do „salonu”, spojrzałem na niego, próbując odgadnąć, o co mu chodzi. Byłem zmęczony po spotkaniu z fanami, a ten jak zawsze swoje.
Starszy mężczyzna podszedł, położył swoje duże, ciepłe dłonie na mych ramionach i szybkim, zdecydowanym ruchem przyparł mnie do ściany, by zaraz po tym wprawnymi dłońmi pozbawić kolejno: najpierw koszuli, a następnie spodni. Zdumienie rysowało się na jego twarzy, kiedy spostrzegł, że nie noszę bielizny, jednak po chwili głupkowaty wyraz twarzy zastąpił szeroki uśmiech.
Już przez spodnie widział, że jestem podniecony, więc nie czekając dłużej klęknął przede miną zaczął mnie lizać po męskości, a ja odpowiadałem na to cichymi pomrukami zadowolenia, głaszcząc Aoiego po głowie. Gitarzyście nijak się to nie podobało. Wstał i rzucił mnie na podłogę. Na swoje szczęście w porę zgiąłem kolana i podparłem się rękoma. No, to szczęście było wątpliwe… Złapał mnie za włosy i mocno odchylił głowę do tyłu. Patrzył mi w oczy z pogardą.
- I co teraz? – Zaśmiał się szyderczo. – Co teraz zrobisz, panie Ruki? Nie jesteś w stanie zrobić NIC! Wiem, że tego pragniesz, wiem, że tak naprawdę twój związek z Reitą jest ustawiony. Wiem też, że to twój pierwszy raz… Muszę cię zmartwić, mój drogi, bo ja nie lubię się nad nikim litować. No, nie patrz na mnie takim wzrokiem. Będzie boleć tylko trochę…
Westchnąłem boleśnie, łzy naszły mi do oczu, jednak nie pozwoliłem im się jeszcze wydostać na zewnątrz. Aoi puścił na chwilę i poszedł po coś do szafki. Wrócił z grubym, skórzanym pejczem. Spojrzał na moje wychudzone ciało pogardliwym wzrokiem i wymierzył mu jedno smagnięcie na plecy. Zwinąłem się z bólu, nie wytrzymałem i łzy popłynęły strumieniami po moich policzkach.
Aoi śmiał się w głos, miał ochotę zrobić to jeszcze raz, jednak stwierdził, że może to poczekać. Zastanawiał się chwilę, co ma zrobić z płaczącym mną na dywanie, aż go olśniło. Wrócił się do tej samej szafki, poszperał w niej i wyciągnął sporszych rozmiarów wibrator. Patrzyłem na niego z niemałym strachem, gitarzysta miał rację, to miał być mój pierwszy raz i jakoś niezbyt widziałem się z owym urządzeniem w tyłku. Przynajmniej nie teraz. Musiałem sobie niestety wbić do wiadomości to, że naprawdę Aoiec chce mnie rozdziewiczyć i bynajmniej przyjemne to nie będzie. Szarpidrut stał jeszcze chwilę przy szafce, zastanawiając się jakby nad czymś, by po kilku minutach spojrzeć na mnie jak na swego niewolnika z rozbrajającym wręcz uśmiechem i zapytać:
- Lubisz truskawki?
Aoi doskonale wiedział, że ich nie znoszę! Ich smaku, a zapachu to już w ogóle. Wrócił do mnie z buteleczką truskawkowego lubrykantu.
- Jeśli ładnie poprosisz, mogę sprawić, że nie będzie bolało aż tak mocno.
Patrzyłem na niego z błaganiem wypisanym w soczewkach, na co on odpowiedział mi śmiechem. Złowrogim śmiechem.
- Proś! – Krzyknął i pociągnął mi znów pejczem po plecach.
Próbowałem nie płakać. Podniosłem się do pozycji klęczącej przed swym panem i cichym, łamiącym się głosem powiedziałem:
- Proszę, Aoi-san…
- Głośniej!
- P..proszę!
Czarnowłosy znów mnie wyśmiał i wymierzył policzek. Upadłem na bok i zacząłem cicho płakać, ale niezbyt długo mogłem się tym cieszyć, bowiem ten idiota przewrócił mnie na brzuch. Chwilę leżałem w tej pozycji, po czym poczułem jak bierze mnie na ręce i niesie w stronę łóżka. Pomyślałem sobie, że może on tylko żartował, że tak naprawdę nie chce mi nic zrobić, ale wtedy rzucił mnie na łóżko, brzuchem do materaca i kazał podkulić nogi. Tak zrobiłem. Słyszałem odkręcanie buteleczki, wylewający się płyn, a po chwili poczułem jak jeden szczupły i długi palec Aoiego powoli zagłębiał się we mnie. Z jednej strony było to przyjemne, ale świadomość gdzie tak właściwie on wchodzi sprawiła, że czułem się wyjątkowo niekomfortowo. Aoi uciskał ścianki mojego wnętrza, chcąc mnie chyba przygotować, nie miałem pojęcia, o co mu chodzi. Poczułem drugi palec i krzyknąłem głośno. Zaczął się śmiać, wsuwając we mnie palce w wyjątkowo szybkim tempie. Czułem rozkosz, chciałem więcej, ale on przerwał. Ponownie usłyszałem odkręcanie butelki, a zaraz po tym czułem jak coś o wiele większego i grubszego próbuje się we mnie wedrzeć.
Głośny krzyk przeszył powietrze, kiedy Aoi bezceremonialnie wsunął we mnie wibrator na tyle, na ile mógł. Poczułem okrężne ruchy urządzenia w sobie, jęczałem cicho, zaciskając mocno powieki. Jego szczupła dłoń zacisnęła się na moim członku i zaczął szybkim ruchem go pieścić. Jęczałem coraz głośniej, czułem, że zaraz dojdę, zazwyczaj każdy seks kończył się szybko, kiedy ja brałem w nim udział.
Miałem rację, wytrysnąłem po niecałych trzech minutach, od kiedy Aoi się mną zajął. Znów mnie wyśmiał, pierdolony pedał!
Wyłączył wibrator, który miałem w sobie i wysunął go. Łapałem oddech z trudem, leżąc pozbawiony sił.
- Nawet nie myśl, że to koniec mój mały, słodki idioto – powiedział brunet i dał mi solidnego klapsa.
Gitarzysta wszedł we mnie, przyciągając jak najmocniej moje biodra do swoich, śmiał się przy tym, pochyliwszy się nad moim uchem, sapał ciężko i zaczął poruszać się we mnie szybkimi, gwałtownymi ruchami. Oddychałem szybko, urywanie, czasami jęczałem, gdy uderzał w mój najczulszy punkt.
Aoi doszedł niewiele później niż ja za pierwszym razem. Po jego gardłowym mruczeniu wywnioskowałem, że jest z siebie zadowolony. Ja płakałem bezgłośnie, żeby on się o tym nie dowiedział. Pościel pode mną była słono-mokra od łez, które na nią skapywały.
- Itai… - powiedziałem cicho. To była prawda. Czułem ból, ale nie fizyczny, nie takie, o jakim Aoi mógłby wiedzieć.
Skrycie się w nim kochałem, a on tak mnie potraktował!
Miałem ochotę schować się w pościeli, zniknąć stąd, jednak zamiast tego poczułem kolejne uderzenie na pośladku.
- Możesz odpocząć do jutra. Będziemy to jeszcze kontynuować, mój drogi piesku. - powiedział jeszcze cicho.
Powrót do góry Go down
http://yenneferr.deviantart.com otaku-world-site.webnode.com
mayuta
Drugi sektor


Liczba postów : 36
Join date : 15/03/2011

PisanieTemat: Re: [NZ] Będziesz moim niewolnikiem   Sro Mar 16, 2011 2:11 am

mrrr, podoba mi się Ruki w roli uległego, nieszczęśliwego ukesia. może przez jego wzrooost ahah ^_^ za to Aoi mi do tej roli kompletnie nie pasuje XD no, w sumie to z gazetto... no dobra, tylko jego mogłabym posądzić o takie czyny =3

i rozwaliło mnie 'miał na sobie... w sumie to nic nie miał' XD mrruch, może jestem sadystką, ale podobała mi się akcja 'gwałtu'. Rukiś, biedak.
Powrót do góry Go down
http://mayatan-aiji.blog.onet.pl
Oreiteia
Yuki-chan


Liczba postów : 1262
Join date : 30/01/2011
Age : 22
Skąd : Lidzbark Warmiński

PisanieTemat: Re: [NZ] Będziesz moim niewolnikiem   Czw Mar 17, 2011 8:22 am

Skomentuję, chociaż nie jestem w tym dobra ^ ^
Mam straszny niedobór yaoi, więc spadłaś mi ty z nieba! Podobało mi się, naprawdę. Chociaż czasami coś mi przeszkadzało, ale kompletnie nie pamiętam co.
I zgadzam się z Mayu, Ruki w roli uległego, biednego pieseczka jest genialny ^ ^
Więc tak.. proszem ładnie o więcej ^ ^
Powrót do góry Go down
Aemillie
Członek zespołu


Liczba postów : 535
Join date : 27/02/2011
Age : 21
Skąd : Lubin

PisanieTemat: Re: [NZ] Będziesz moim niewolnikiem   Nie Mar 20, 2011 2:33 pm

Mój zapłon mnie rozwala... komentarze~~! Dziękuję wam dziewczyny za miłe słowa :D Postaram się jak najszybciej napisać 2 część, zmotywowałyście mnie :D
Powrót do góry Go down
http://yenneferr.deviantart.com otaku-world-site.webnode.com
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: [NZ] Będziesz moim niewolnikiem   Pon Maj 02, 2011 10:22 pm

Ostre to opowiadanie, biedny Ruki. Czekam na dalszą część :) A z Aoi'a niezły drań ^^
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [NZ] Będziesz moim niewolnikiem   Today at 12:33 pm

Powrót do góry Go down
 
[NZ] Będziesz moim niewolnikiem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
J-slash :: FanFiction :: NC-18-
Skocz do: