IndeksIndeks  FAQFAQ  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [M-M] Wariat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: [M-M] Wariat   Czw Sie 11, 2011 11:03 pm

Tytuł: Wariat
Autor: Mun
Beta: Pomidor, Malinek, Nie-Ogórek <3 prościej: moja koffana dupa <3
Fandom: Dir en Grey/Alice Nine
Pairing: Kyo/Nao
Ostrzeżenia: słownictwo, wnikanie w psychikę świra (?)

A/N: Ten tekst wcale nie oznacza, że wróciłam do pisania. Mój pogląd jest taki jak dawniej. Ta mini-miniaturka jest napisana dla Any, żebym nie musiała oddawać jej pieniędzy (i dlatego, że siadła mi na ambicji). Mimo wszystko, życzę miłego czytania.
Tak, to forma dedykacji.



Wariat

Jestem obłąkany.

Ludzie różnie nazywają takich jak ja - szaleniec, pomyleniec, wariat. Osobiście jednak najbardziej lubię słowo obłąkany. To przecież idealnie oddaje mój obłęd moralny. Tak uważam.
Uważam też, że nie jestem aż tak antyspołeczny jak mówią. Owszem, zdarzają mi się zachowania charakterystyczne dla osobowości dyssocjalnej, ale od dawna walczę z nimi jak mogę. I nawet jeśli uważasz, że notoryczne popełnianie czynów amoralnych nie jest najlepszym sposobem na tę walkę, to nie masz racji. Nie, nie wyjaśnię ci czemu. Dlaczego? Cóż... ponieważ (jak już zresztą mówiłem) jestem obłąkany.
Mój psychiatra mówi, że cierpię na deficyt lęku. Nie zaprzeczę.
Mówi też, że moje związki z innymi ludźmi są niezwykle upośledzone. Tu także nie zaprzeczę. Choć, zasadniczo, nie jest to prawdą.
Ten stary, siwy pierdziel chciałby mieć takie związki jak moje... Jeden szczególnie.
Bo wiesz, mam taki jeden brązowooki Związek. Całkiem miły. Z lekką obsesją na punkcie kawy i perkusji, ale da się wytrzymać.
Wracając do tematu. Moje kontakty są płytkie i nastawione na eksploatację, co oczywiście doskonale wyjaśnia dlaczego to właśnie ja co rano wstaję, by tę kawę zaparzyć. Mam także szczątkową zdolność do przeżywania emocji i właśnie dlatego tak bardzo wkurza mnie, jak wyżej wymieniony Związek siorbiąc kawę (niczym mą krwawicę!) z uśmiechem rzuca, że jestem uroczy.

Wszystkie plany zamordowania go i maksymalnie nieekologicznego zutylizowania zwłok, są oczywistym potwierdzeniem mojej nieumiejętności planowania odległych celów, a widok samego siebie w białym kaftanie najpewniej ma jakiś związek z niezdolnością przewidywania skutków własnego postępowania.
Pozwól, że nie skomentuję swojego bezosobowego stosunku do życia seksualnego oraz nietypową reakcję na alkohol...
Poprosiłem o zdefiniowanie słowa nietypowy. To chyba ma jakiś związek z piciem...
Nie zrozum mnie źle - jako osobie obłąkanej, jest mi naprawdę wszystko jedno, co myśli o mnie jakiś stary konował.

Gorzej, że po wyrzuceniu go z pokoju przez zamknięte drzwi, w ramach zemsty opowiedział to wszystko panu Związkowi.
Masz pojęcie, jak bardzo ktoś obłąkany musi się starać, żeby nie rozerwać na strzępy siedzącego przed nim gówniarza, mającego się za jebanego terapeutę?
Ja też nie. Wolę skupić się na jego długich palcach delikatnie muskających brzeg kubka z kawą. Z palców mój wzrok przesuwa się na nadgarstki, a w głowie słyszę rytm nadawany przez jego puls, który czuję zawsze, gdy zaciskam na nich swoje dłonie. Torem, którym zwykle poruszają się moje usta, swobodnie puszczam teraz spojrzenie. Powoli lustruję przedramiona, prowadzę wzrokową wycieczkę poprzez umięśnione pagórki ramion, zjeżdżam po obojczyku jak po najgładszym stoku i zatrzymuję się na krawędzi koszulki. Przestaje do mnie docierać gadka o empatii i wyrażaniu uczuć. Marszczę brwi niezadowolony z tego, że mój wzrok natrafił na przeszkodę podczas oglądania jego ciała.

To nie tak, że nie wiem co jest dalej. Doskonale znam jego anatomię i widziałem chyba każdy skrawek skóry. Jednak chwilowo irytuje mnie fakt, że kawałek bawełny stoi mi na drodze.
- Nie słuchasz mnie. - Odstawia kubek na stolik, z niezadowoloną miną stając nade mną i krzyżując ramiona na piersiach, niczym wściekła żona nad pijanym mężem.
Nie odpowiadam. Patrzę na niego, ze sceptyzmem unosząc brew. Nie, że jakoś szczególnie nie mam ochoty odpowiadać. Po prostu coś mi mówi, że właśnie tak powinno teraz być, że oczekuje ode mnie braku odpowiedzi.

Odwraca wzrok i gapi się za okno, tak jakby nie wiedział, co się za nim znajduje. Myśli.
To ciekawe, jak doskonale widoczne są trybiki podczas jego procesów myślowych. Powiedziałbym, że to mnie nawet rozczula. Ale chyba nie może. Nie wiem. Trzeba by zapytać psychiatry.
- To... to dla mnie trudne - zaczyna w końcu i na chwilę niepewnie przygryza wargę. - Myślałem, że będzie inaczej. Mówili, że dzięki zaufaniu można się z tym uporać i... Myślę, że może jednak się myliłem, może nie ufasz mi tak, jak myślałem...
Prycham. Czy on naprawdę nie widzi jak ogromnym nonsensem jest myślenie, że mu nie ufam? Mieszka w moim domu. Jest częścią mojego życia. To mój związek.
Nigdy wcześniej nie ufałem nikomu aż tak bardzo, jak jemu...
- Widzisz, Kyo, przecież ja nawet nie znam właściwej formy twojego nazwiska! I tak na dobrą sprawę wcale mnie nie dziwi, że nie ufasz komuś, kogo uznajesz za gówniarza! Nawet jeśli jestem od ciebie tylko cztery lata młodszy, to...
Nawet nie wiem, kiedy wstaję i przyciskam go do ściany, moje ręce niemal automatycznie wplatają mu się we włosy i przyciągają twarz bliżej mojej. Zamiera zdziwiony, gdy wyszeptuję mu do ucha moje prawdziwe nazwisko, ale po chwili znów budzi się w nim mały spragniony mnie Naoyuki.
Jego chętne ciało, delikatny dotyk rąk i urywane oddechy między pocałunkami. To wszystko sprawia, że...
jestem obłąkany.
I uwierz mi. Lubię bycie wariatem.

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Vespergold
Królowa Paparazzich


Liczba postów : 2630
Join date : 09/01/2010
Age : 21
Skąd : Wrocuaff.

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pią Sie 12, 2011 12:26 am

... czy to jest delikatna sugestia, żeby pożyczając Ci kasę nie oczekiwać jej zwrotu w tej samej materii?

Ale od początku. Jest późno, jestem niewyspana, mózg mi się wyłącza, totalnie nie ogarniam, a Ty każesz mi przeczytać miniaturkę i napisać komentarz. Wszystko byłoby okej... ALE DLACZEGO UŻYWASZ TAK SKOMPLIKOWANYCH SŁÓW?! WAEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE, WAE, WAE, WAE?!

Nie ma pojęcia, dlaczego nie chcesz pisać. W sensie regularnie. W miarę. Osobiście kompletnie nie odczuwam, żebyś miała z tym jakiekolwiek kłopoty. Ta miniaturka od początku do końca jest bardzo Twoja. Zdania są zbudowane po Twojemu, historia przebiega po Twojemu, po Twojemu wszystko zaczynasz, rozwijasz i kończysz. Niby Ameryki nie odkryłam, dziwne byłoby, gdyby coś, co napisałaś, nie było Twoje. W każdym bądź razie, kategoria o której pisze, składa się z trzech 'stanów' pisania. Sztucznie Twojego, Twojego i Kompletnie Nie Twojego. Sztucznie Twój polega na tym, że coś pisane jest na siłę, co odbija się na stylu i w trakcie czytania bardzo łatwo jest zauważyć Na Siłę. Kompletnie Nie Twój natomiast cechuje się tym, że Kompletnie Nie Pasuje i lepiej by było, jakby nigdy nie ujrzał światła dziennego. Twój jest najbardziej swojski i naturalny. Tak w skrócie mocno przycinając szufladki.
... mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi.
Po prostu ten tekst nie odstaje od reszty Twoich, idealnie się do nich wpasowuje i tworzy wraz z nimi zgrabną całość. No.

Co do samej treści - OMO. Pozwól, że potraktuję to odrobinę krócej.
Realistyczne. Jakkolwiek zmęczona się czuję, przed oczami miałam istne kino (KISS! KISS! KISS! *rozpływa się*). Zaczynając od Kyo robiącego kawę i Kyo w kaftanie NAPRAWDĘ chciałam, żeby obrazy w mojej głowie tak nachalnie nie pchały się do Świadomości i Pamięci. Chcę spokojnie spać. NAPRAWDĘ. Natomiast skończywszy na kissie... OMO. Kocham Dobrze Opisane Sceny Pocałunku. Kropka.

Perełki, perełki, perełki. Dużo perełek. Aczkolwiek moja ulubiona to
Cytat :
Mieszka w moim domu. Jest częścią mojego życia. To mój związek.
Nigdy wcześniej nie ufałem nikomu aż tak bardzo, jak jemu...
Podczas czytania mój nastrój się zbytnio nie zmieniał. Parskanie śmiechem od czasu do czasu, skupienie... Ale przy tym się zatrzymałam.
Ta część jest w jakiś sposób inna. Wyróżniająca się.
Powiedziałabym nawet, że najprawdziwsza.
I jest prawdopodobnie punktem kulminacyjnym.

W ramach zakończenia, pozwolę sobie powtórzyć - ... czy to jest delikatna sugestia, żeby pożyczając Ci kasę nie oczekiwać jej zwrotu w tej samej materii?

_________________

I still can’t forget you,
I still can’t trust everything.
Even today I can’t send you away like this...


Powrót do góry Go down
http://vespergold.fbl.pl
Tsubuku
Organizator J-rock Festival


Liczba postów : 300
Join date : 27/07/2011
Age : 19
Skąd : Warszawa.

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pią Sie 12, 2011 2:34 am

To było... piękne! Na początku nawet w swoich najśmielszych fantazjach nie wyobrażałam sobie pairingu Kyo/Nao, ale chyba teraz zacznę...

To wszystko było takie realistyczne. Nie było żadnego wymuszenia, przynajmniej tak mi się wydaje. Było dużo skomplikowanych słów i to jakoś pasowało do obycia Kyo. Podobał mi się ten wątek z psychiatrą, bardzo pasował do całości. W ogóle, wszystko tutaj jest na miejscu, że nawet jakbym zechciała być wredną (a wcale nie chcę), to nie miałabym się do czego przyczepić! No i ta końcówka... Mistrzostwo, Mun, mistrzostwo.

Przepraszam za ten komentarz, może nie jest najlepszy, ale nie jestem w stanie napisać niczego lepszego ;A;
Powrót do góry Go down
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pią Sie 12, 2011 2:48 am

*blada* Nie mów, Ves, że wiszę Ci jakieś pieniądze, o których nie pamiętam. Scaried
Cudem będzie jak Any mi teraz odpuści... *stara się uśmiechnąć do Any na tyle szeroko i szczerze, żeby nie musieć pisać jeszcze dwóch*
Bo właściwie, to ja nie do końca te pieniądze pożyczyłam no i, no i... właściwie to zostało mi zapłacone za trzy fiki z góry... no przecież nie mam jak oddać, no nie? No i... tak wyszło. ;D
Ale jeśli chcesz mi pożyczyć pieniądze nie oczekując ich zwrotu całkowicie, to ja jestem chętna. ;D
Cytat :
Ta miniaturka od początku do końca jest bardzo Twoja. Zdania są zbudowane po Twojemu, historia przebiega po Twojemu, po Twojemu wszystko zaczynasz, rozwijasz i kończysz. Niby Ameryki nie odkryłam, dziwne byłoby, gdyby coś, co napisałaś, nie było Twoje.
Przyznam, że tu mnie rozbroiłaś... W życiu bym nie wpadła na to, że piszę po swojemu... ;D *tulka Vesa*
Teoria z szufladkami... możesz wyjaśnić jeszcze raz? Bo ja nie jestem pewna czy myślimy o tym samym. ;D


Tsu, bardzo się cieszę, że naprowadziłam Cię na nowy pairing... Co do czepiania się, to na świeżo ja też nie umiem, ale zapytaj mnie o to za tydzień, a sama powytykam sobie błędy...
I nie przepraszaj. Cute Lubię wszystkie komentarze, mające więcej niż wa zdania złożone. ;D

Ale i tak nie rozumiem waszych komplementów. Scaried

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Tsubuku
Organizator J-rock Festival


Liczba postów : 300
Join date : 27/07/2011
Age : 19
Skąd : Warszawa.

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pią Sie 12, 2011 3:07 am

Cytat :
Ale i tak nie rozumiem waszych komplementów. Scaried

Bo Ty się urodziłaś z takim geniuszem i lekkością pisania i nie wiesz, jak to jest bez tego! XD


Cytat :
Lubię wszystkie komentarze, mające więcej niż wa zdania złożone. ;D


Kolejna rzecz, którą muszę zapamiętać XD
Powrót do góry Go down
Panna Ironia
Członek zespołu


Liczba postów : 562
Join date : 11/12/2010
Age : 18
Skąd : Ok. Warszawy

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pią Sie 12, 2011 5:43 pm

Mun, ty zdajesz sobie sprawę z tego, że sporo osób by dało sobie rękę uciąć (albo cokolwiek innego), żeby pisać w ten sposób? Cudze chwalicie, swego nie znacie. Czy coś.

Cały tekst jest mieszaniną zabawnych, nienormalnych, ślicznych i lekko przykrych elementów. Lubię to. Podoba mi się to podejście, ten styl. Opisujesz mój ulubiony rodzaj szaleństwa, taki nieokreślony geniusz połączony ze złośliwym usposobieniem i nieco odbiegającym od normy poczuciem humoru. Coś jak doktor House, tylko dużo lepsze ^ ^ Nie umiem komentować tych dobrych tekstów, dlatego moja wypowiedź jest z lekka nieskładna. Cóż.

Kyo/Nao brzmi conajmniej nietypowo. Ale w gruncie rzeczy nikogo innego na jego miejscu nie widzę.

PS: Czy jeśli ci pożyczę trochę kasy, to moge liczyć na zwrot w formie jakiejś miniaturki?
Powrót do góry Go down
Anya
Złośliwiec | Kyo Owner


Liczba postów : 3098
Join date : 08/01/2010
Age : 22
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Nie Sie 14, 2011 7:45 pm

Cytat :
PS: Czy jeśli ci pożyczę trochę kasy, to moge liczyć na zwrot w formie jakiejś miniaturki?
nie, musiałabyś za tę kasę kupić jej papierosy i z góry zamówić sobie za te papierosy ficki.

Cytat :
Cudem będzie jak Any mi teraz odpuści... *stara się uśmiechnąć do Any na tyle szeroko i szczerze, żeby nie musieć pisać jeszcze dwóch*
Bo właściwie, to ja nie do końca te pieniądze pożyczyłam no i, no i... właściwie to zostało mi zapłacone za trzy fiki z góry... no przecież nie mam jak oddać, no nie? No i... tak wyszło. ;D

trzy? o. byłam pewna, że jeden, za to miałam go dostać do końca ferii zimowych. ferii zimowych 2011. i byłaś całkowicie pewna, że do tego czasu go napiszesz.
ale skoro trzy... to ja czekam na jeszcze dwa. jeden może być yuri. InoSaku. i nie, nie odpuszczę, będę ci siedzieć na ambicji póki nie dostanę.

a komentarz do tekstu dostaniesz później, bo nad nim muszę dłużej posiedzieć. na razie wiedzieć możesz, że mi się podobało.

_________________

i'm unclean a libertine
and every time you vent your spleen
I seem to lose the power of speech
you're slipping slowly from my reach


fbl | last.fm | tumblr

Powrót do góry Go down
http://faint-drella.tumblr.com/
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pon Sie 22, 2011 7:38 pm

Cytat :
trzy? o. byłam pewna, że jeden, (...) ale skoro trzy... to ja czekam na jeszcze dwa.
*kurwa* um... a dwa nie wystarczą? Cute;

Cytat :
a komentarz do tekstu dostaniesz później, bo nad nim muszę dłużej posiedzieć. na razie wiedzieć możesz, że mi się podobało.
WYSILIŁABYŚ SIĘ DO KURWY NĘDZY~!

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Vespergold
Królowa Paparazzich


Liczba postów : 2630
Join date : 09/01/2010
Age : 21
Skąd : Wrocuaff.

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pon Sie 22, 2011 9:25 pm

Cytat :
*blada* Nie mów, Ves, że wiszę Ci jakieś pieniądze, o których nie pamiętam.
nawet jeśli, to ja też nie pamiętam >D

Cytat :
Przyznam, że tu mnie rozbroiłaś... W życiu bym nie wpadła na to, że piszę po swojemu... ;D *tulka Vesa*
Teoria z szufladkami... możesz wyjaśnić jeszcze raz? Bo ja nie jestem pewna czy myślimy o tym samym. ;D
Wiedziałam, że nigdy byś na to nie wpadła, dlatego to napisałam xDXDXDXDXD
Okej, soł, więc uwaga, zaczynam.
W szufladce o wdzięcznej nazwie Sztucznie Twoje mieszczą się wszystkie teksty jawnie i bezczelnie pisane na siłę. Najprościej byłoby je porównać do szkolnych wypracowań. W sensie, szkolnych wypracowań, które musisz (w sensie teoretycznie jak i praktycznie różnie to wygląda, aczkolwiek znakomita większość ludzi będzie utrzymywać, że musi. Prawdopodobnie. Tak myślę. ale na potrzeby Spójności załóżmy, że tak jest) napisać. Masz w dupie co napiszesz, bo temat Ci się nie podoba, albo cholernie trudno jest się nastroić na pisanie, ale mus to mus, byle by było. Jednocześnie jednak nie chcesz odwalić fuszery i zrobić tego aż tak byle jak, no bo heloł, duma, wstyd, te sprawy. I w rezultacie wychodzi taki nijaki twór, w którym widać charakterystyczny styl, etc, ale w tym samym czasie widać niechęć i Byle By Było Ale Nie Aż Tak Beznadziejnie Tragiczne.
Szufladkę Kompletnie Nie Twoje, można definiować na dwa sposoby. Jako negatywnie wyższą szkołę jazdy niż szufladkę Sztucznie Twoje (zero starań, dosłownie Wielkie Gówno), albo jako nieudolną próbę wprowadzenia jakichkolwiek zmian. Czy to w stylu, czy w tematyce, czy w czymkolwiek innym. Oczywiście, osoby piszące nie powinny ciągle tkwić w jednym punkcie i pisać wszystko według jednego schematu. Nie. Powinny się rozwijać, szukać nowych rozwiązań, źródeł inspiracji, generalnie czegoś, co wniosłoby do ich tworów powiewu świeżości. Ale co za dużo to niezdrowo i to jest właśnie kwintesencją tej drugiej przegródki w tejże szufladzie.
Na koniec najzacniejsza z szufladek, mianowicie szufladka Twoje. Szufladka z idealną (lub subtelnie odbiegającą od idealności) proporcją. Jak tak sobie myślę, to można ją dzielić i dzielić. I jeszcze trochę podzielić. Podzielić na tyle części, ilu jest pisarzy. Ale ogólnie chodzi o to, że:
a) tekst nie nudzi, nie powiela schematów, w trakcie czytania czytelnik nie ma wrażenia 'omo, chyba gdzieś to już czytałem',
b) tekst coś ze sobą wnosi, nie jest literackim pieprzeniem, byle tylko pieprzyć i będzie z głowy,
c) i teraz tak odnosząc się do Twojego niepisania - nawet po przerwie, która nie wynikła bez powodu, możesz z dumą powiedzieć, że tekst jest Twój, bez wstydu dopisać go do swojego dorobku i dodatkowo... czy komentarze są niepochlebne? czy ktoś Cię upokorzył? czy ktoś napisał, że lepiej było, jak trzymałaś się z daleka od pisania?
i to jest sukces.

Przepraszam, że się trochę rozpisałam i prawdopodobnie jeszcze się nie napisałam, bo oprócz zarysu co miałam wtedy na myśli niewiele pamiętam. Tak na czuja leciałam *głaszcze Czuja* Jak coś niejasne, zagmatwane albo nielogiczne to molestujta mnie o sprostowanie >DDD

_________________

I still can’t forget you,
I still can’t trust everything.
Even today I can’t send you away like this...


Powrót do góry Go down
http://vespergold.fbl.pl
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pon Sie 22, 2011 10:19 pm

ROZUMIEM. Poważnie. Kminie o co Ci chodzi i eee... dziękuję? Bunnny

Cytat :
czy komentarze są niepochlebne? czy ktoś Cię upokorzył? czy ktoś napisał, że lepiej było, jak trzymałaś się z daleka od pisania?
nie tutaj, ale owszem, zaistniała podobna sytuacja...

I nie przepraszaj. <3 Ju noł, uwielbiam te Twoje długie Vesowe komentarze. <3 Zawsze się dziwie, że z takim potencjałem nie zaczęłaś pisać. ;O

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Vespergold
Królowa Paparazzich


Liczba postów : 2630
Join date : 09/01/2010
Age : 21
Skąd : Wrocuaff.

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pon Sie 22, 2011 10:36 pm

Cytat :
ROZUMIEM.
*feels like a boss*

Cytat :
nie tutaj, ale owszem, zaistniała podobna sytuacja...
komu mam wpierdolić? D:

Cytat :
Ju noł, uwielbiam te Twoje długie Vesowe komentarze. <3 Zawsze się dziwie, że z takim potencjałem nie zaczęłaś pisać. ;O
Omo, cieszę się, że je czytasz <3 Nie dziw się, bo po pierwsze, jeżeli chodzi o moją wyobraźnię to jest dość płytka i nie wybiórcza, po drugie, nie umiem, po trzecie, to prawdopodobnie męczące, a po czwarte, żeby tekst był dobry trzeba w nim zawrzeć odrobinę siebie, a moje odrobinę siebie się wstydzę, o xD

_________________

I still can’t forget you,
I still can’t trust everything.
Even today I can’t send you away like this...


Powrót do góry Go down
http://vespergold.fbl.pl
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pon Sie 22, 2011 11:06 pm

Cytat :
komu mam wpierdolić? D:
Nikomu, ale powiedzmy, że mamy pewną wspólną znajomą, która oczywiście nie jest jedyna... W każdym razie był pewien incydent z wikingami...
Nieistotne~!

Cytat :
to prawdopodobnie męczące
I moim zdaniem, w Twoim wypadku, to główny powód. ;)

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Vespergold
Królowa Paparazzich


Liczba postów : 2630
Join date : 09/01/2010
Age : 21
Skąd : Wrocuaff.

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pon Sie 22, 2011 11:29 pm

Żadnej bomby? Żadnego bum? Nic?

Moim zdaniem też ^w^" ale nie chce mi się tego zmieniać xDDD

_________________

I still can’t forget you,
I still can’t trust everything.
Even today I can’t send you away like this...


Powrót do góry Go down
http://vespergold.fbl.pl
Mun
Siła Wyższa


Liczba postów : 2903
Join date : 08/01/2010
Age : 23
Skąd : Wrocław/Poznań

PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Pon Sie 22, 2011 11:42 pm

Hahaha, myślę, że nie. ;)
Z pewnością miała trochę racji. Cute

_________________

Powrót do góry Go down
http://polishpri.ubf.pl/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [M-M] Wariat   Today at 5:59 am

Powrót do góry Go down
 
[M-M] Wariat
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
J-slash :: FanFiction :: PG-12-
Skocz do: