IndeksIndeks  FAQFAQ  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [M] Unfulfilled dream

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aguś
Pogo napierdalacz


Liczba postów : 68
Join date : 04/10/2011
Age : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: [M] Unfulfilled dream   Sro Sty 11, 2012 10:30 pm

. autor: Aguś
. tytuł: Unfulfilled dream
. fandom: The gazettE
. pairing: UruhaRuki
. rating: +9
. ostrzeżenia: wyjątkowo brak xD
. n/a: Mimo swej długości, formy, to było coś co pisało się naprawdę trudno. Tak trudno jest oddzielić od siebie uczucia i przelać je na papier, a później wstukać w worda, tak bez zmian, aby zachowało pierwotną formę.
Ten tekst miał swój początek, dawno temu. Dla Kay – tekst, który mimo wielu potknięć końcu dobrnął do końca.





Yume wo miteita yo sugari tsuku dake no kimi ni

Kolejny dzień wypełniony Tobą i smutkiem. Kolejna rozmowa, kolejne kocham, które nie brzmi już tak jak kiedyś. Teraz jest takie puste, mówione z przyzwyczajenia – nic nie warte, a jednak…
Jednak nie chcę abyś odchodził, abyś mówił to kocham komuś innemu. Chcę cię mieć przy sobie. Tak po prostu, tak zwyczajnie.
- Ruki… ja…
- Nic nie mów K’you, nic nie mów…
- Ale… kocham cię…
Kocham, kolejne puste słowo. Kolejne, które straciło sens. Wyblakło z czasem, tak jak uczucie między nami. Nawet nie wiem kiedy.

Sono namida no wake sae mo naze boku wa kowasu no darou?

Spędzam kolejną noc w hotelowym pokoju czekając aż przyjdziesz. Upijam ze szklanki łyk alkoholu czując jak rozgrzewa mnie od środka, wypala… Zupełnie jak uczucie między nami. Na początku był ten przyjemny żar, otaczający nas, wypełniający przy każdym geście, przy każdym słowie. Rodząca się namiętność – wtedy nie liczyło się nic więcej, tylko my dwaj.
Nie wiem ile to trwało, jednak dość krótko. Zbyt krótko. Jedno tchnienie. Jedna spadająca gwiazda. Piękne i ulotne. Zupełnie jak ty.
Cichy szczęk otwieranych drzwi. Twoja sylwetka w blasku lampy z korytarza. Powolne, ciche kroki. Nie zapalasz nawet światła.
- Wróciłeś…
- Ruki…
- A kogo się spodziewałeś? Naszego kochanego lidera? A może drugiego gitarzysty?
Klik. Blade światło zalewa hotelowy pokój. Spoglądam w twoje przepite oczy. Dostrzegam w nich zmęczenie i jakąś zawziętość. Nie próbujesz się tłumaczyć. Nie musisz.
- Dlaczego taki jesteś?
- Jaki?
- Złośliwy?
- Oj K’you… dopiero teraz to zauważyłeś?
Odwróciłeś wzrok. Zauważyłeś, że cisza czasem boli? Spoglądasz na mnie kolejny raz i zrezygnowany odchodzisz w stronę łazienki.

Sukoshi zutsu kieteyuku kawaranai kimi no emi ni...
Sukoshi zutsu hanareteyuku kokoro ni fureta kigashita...


Nie będę próbował cię zatrzymać, to przestało mieć sens już jakiś czas temu. Męczymy się obaj.
Upijam kolejny łyk alkoholu. Już wiem… już dawno podjąłem tą decyzję. Jednak się bałem, że cię stracę. Kiedy kładziesz dłoń na klamce, odstawiam szklankę.
- K’you…
- Tak?
- Możesz iść do niego… nie trzymam cię tu na siłę…
- Wiem, ale…
- Nie K’you… Zależy ci na nim, bardziej niż na mnie…
Spoglądamy na siebie przez chwilę w milczeniu. Widzę jak się wahasz. Uśmiecham się delikatnie w twoim kierunku, po czym ponownie unoszę szklankę do ust. Kolejny łyk bursztynowego płynu.
- Nie każ mu na siebie zbyt długo czekać.
- Takanori…
- Nie K’you… Obaj wiemy, że między nami już nic nie ma.
- Kocham cię.
Spoglądasz na mnie jakoś dziwnie. Nie umiem też określić uczucia, które mnie wypełnia. Jednak jestem pewien, że tak jest dobrze, że tak powinno być.
- Wiem k’you wiem…
Unoszę szklankę w twoim kierunku. Niemy toast. Za nowy początek, za marzenia…
Powrót do góry Go down
 
[M] Unfulfilled dream
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
J-slash :: FanFiction :: G-
Skocz do: